Śrī Kryszṇa powiedział:
1. Wysłuchałem wszystkiego, co powiedziałeś o poznaniu, działaniu rytualnym i praktyce życia, wydobywszy z tego istotę i ujmując to w całość; jest to dla mnie równe Objawieniu (śruti).
2. Teraz pragnę usłyszeć o Jodze – najwyższej i niezwykle trudnej do osiągnięcia – o jej praktykowaniu, częściach składowych, zasadach wykonania i o celu.
3-4. Jeśli bowiem śmierć miałaby nadejść wcześniej, bez zniszczenia [skutków] Jogi i innych praktyk, to proszę, wyłóż mi zgodnie z prawdą jej istotę, przyczyny, odpowiedni czas, środki wykonania oraz zróżnicowanie i stopnie Jogi.
Upamanju powiedział:
5. Trafnie zapytałeś, Kryszṇo, ty, który znasz sens wszelkich pytań; dlatego przedstawię to wszystko po kolei – słuchaj uważnie.
6. Gdy poruszenia umysłu zostają powściągnięte, a umysł trwa nieruchomo w Śiwie, ten trwały stan – mówiąc zwięźle – nazywany jest Jogą; jest pięć rodzajów Jogi.
7. Są to: Joga mantry (mantrajogaḥ), Joga dotyku (sparśajogaḥ), Joga z formą do kontemplacji (bhāwajogaḥ), Joga bezforemna (abhāwajogaḥ) oraz najwyższa Mahājoga, uznawana za przewyższającą wszystkie pozostałe.
8. Kiedy poprzez stałą praktykę mantry umysł skupia się bez rozproszenia na znaczeniu mantry, nazywa się to Jogą mantry.
9. Gdy ta sama praktyka łączy się z kontrolą oddechu, nazywa się Jogą dotyku; gdy zaś jest wolna od kontaktu z mantrą – określa się ją jako Jogę wyobrażenia (bhāwajogaḥ).
10. Gdy cały wszechświat wraz ze swymi składnikami zostaje rozpuszczony w kontemplacji, tak że byt nie jawi się już jako postrzegalny przedmiot, nazywa się to Jogą bez formy (abhāwajogaḥ).
11. Gdy natomiast kontemplowana jest wyłącznie natura Śiwy, bez jakichkolwiek uwarunkowań i dodatków, taka dyspozycja umysłu nazywana jest tutaj najwyższą Jogą.
12. Do tej Jogi uprawniony jest tylko ten, czyj umysł stał się obojętny zarówno wobec przyjemności dostępnych zmysłowo, jak i wobec tych, o których mówi Objawienie.
13. Obojętność ta rodzi się nieustannie dzięki dostrzeganiu wad przedmiotów zmysłowych oraz ograniczeń przymiotów [przejawionego] Władcy.
14. Całość Jogi, ujmując zwięźle, bywa nauczana jako ośmioczłonowa albo sześcioczłonowa: obejmuje samodyscyplinę, zasady postępowania oraz pozycję ciała.
15. Dalej: kontrolę oddechu, wycofanie zmysłów, skupienie, medytację i skupienie doskonałe – oto osiem członów Jogi, jak nauczają mędrcy.
16. W ujęciu sześcioczłonowym Jogę stanowią: pozycja ciała, powściągnięcie oddechu, wycofanie zmysłów, skupienie, medytacja oraz doskonałe skupienie.
17. Szczegółowe definicje każdego z tych [rodzajów Jogi] zostały oddzielnie wyłożone w naukach Śiwy oraz w innych pismach śiwaickich, zwłaszcza w takich jak Kāmika i podobnych.
18. Są one również omawiane w traktatach o Jodze oraz w niektórych Purāṇach. Powstrzymanie się od przemocy (ahiṃsā), prawdomówność (satja), niekradzenie (asteja), wstrzemięźliwość (brahmaćarja) oraz nieprzyjmowanie darów (aparigraha) – to, jak mówią mędrcy, stanowi jamę, ponieważ składa się ona z pięciu elementów. Natomiast nijama ma pięć postaci: czystość (śauća), zadowolenie (santosza), ascezę (tapas), powtarzanie mantry (dźapa) oraz oddanie (praṇidhāna).
20. Pozycje ciała (āsana) opisuje się jako ośmiorakie: swastika, padma, ardhendu, wīra, joga, prasādhita, parjaṅka oraz pozycję dowolną.
21. Oddech (prāṇa) jest wiatrem powstającym w ciele; jego opanowanie nazywa się prāṇājāmą.
22. Obejmuje ona trzy działania: wydech (rećaka), wdech (pūraka) oraz zatrzymanie oddechu (kumbhaka).
23. Gdy jedną dziurkę nosa przyciska się palcem, a drugą wypuszcza powietrze z wnętrza ciała, jest to wydech (rećaka).
24. Gdy przez drugą dziurkę nosa wciąga się powietrze z zewnątrz, wypełniając ciało jak miech – jest to wdech (pūraka).
25. Gdy powietrze ani nie jest wypuszczane, ani wciągane, a ciało pozostaje nieruchome jak pełne naczynie – to jest zatrzymanie (kumbhaka).
26. Te trzy działania – wydech, wdech i zatrzymanie – nie powinny być wykonywane ani zbyt szybko, ani zbyt wolno; praktykujący Jogę powinien je ćwiczyć stopniowo i we właściwej kolejności.
27. Praktyka oddechu, poprzedzona oczyszczeniem kanałów energetycznych, prowadzi do swobodnego opuszczenia ciała, jak nauczają traktaty jogiczne.
28. Ze względu na podział według miar czasu (mātrā) i stopni intensywności, opanowanie oddechu nauczane jest jako czterostopniowe.
29. Najniższy stopień trwa dwanaście miar; średni – dwadzieścia cztery; najwyższy – trzydzieści sześć miar.
30. Wyższy etap prāṇājāmy wywołuje pot, drżenie ciała, pojawienie się uniesienia, gęsią skórkę oraz łzy w oczach.
31. U Jogina mogą pojawić się także mimowolne dźwięki, zawroty głowy lub krótkotrwałe omdlenia.
32. Jedna mātrā to czas potrzebny na wykonanie spokojnego, kolistego ruchu dłoni wokół kolana i pstryknięcie palcami – ani zbyt szybko, ani zbyt wolno; według tej miary i liczby „uderzeń” należy stopniowo wydłużać praktykę, uprzednio oczyszczając kanały oddechowe. Prāṇājāma bywa też dwojaka: „z ziarnem” i „bez ziarna”.
33. Opanowanie oddechu dzieli się ponadto na dwa rodzaje: bez nasienia (agarbha) [czyli bez mantry i medytacji], oraz z nasieniem (sagarbha), połączone z nimi. Praktyka pozbawiona recytacji i medytacji jest agarbha; ta zaś, która jest z nimi zespolona, nazywa się sagarbha.
34. Prāṇājāma połączona z powtarzaniem mantry i medytacją przewyższa praktykę bez nich (agarbha) stokrotnie; dlatego Jogini praktykują właśnie ten sposób opanowania oddechu.
35. Dzięki opanowaniu oddechu kontroluje się siły życiowe w ciele. Są nimi: prāṇa, apāna, samāna, udāna, wjāna, a także pięć wtórnych: nāga, kūrma, krykala, dewadatta i dhanaṃdźaja.
36. Ponieważ powoduje ruch wznoszący, nazywana jest prāṇą; apāna prowadzi w dół to, co zostało spożyte – pokarm i inne wydzieliny.
37. Wjāna rozprowadza siłę po wszystkich częściach ciała, wspomagając ich rozwój; udāna pobudza newralgiczne punkty ciała.
38. Samāna równomiernie rozprowadza energię po całym organizmie. Nāga odpowiada za odbijanie [powietrza z żołądka], kūrma – za otwieranie oczu.
39. Krykala wywołuje kichanie, dewadatta – ziewanie; dhanaṃdźaja, rozprzestrzeniona po całym ciele, nie opuszcza ciała nawet po śmierci.
40. Powściąganie oddechu, praktykowane stopniowo i zgodnie z miarą, spala wszelkie niedoskonałości i chroni ciało praktykującego.
41. Gdy oddech zostanie właściwie opanowany, pojawiają się rozpoznawalne znaki: zmniejszenie ilości wydalin, śluzu i nieczystości.
42. Zdolność spożywania większej ilości pokarmu, rzadki i długi oddech, lekkość ciała, szybkość ruchu, zapał oraz czystość i nośność głosu.
43. Zanik chorób, siła, blask, piękno postaci, wytrwałość, bystrość umysłu, młodzieńczość, stabilność oraz pogoda ducha.
44. Ascezy, pokuty, ofiary, jałmużny i śluby nie dorównują nawet jednej szesnastej owocu takiej prāṇājāmy.
45. Gdy zmysły, skłonne do podążania ku swoim przedmiotom, zostają zdecydowanie opanowane – nazywa się to wycofaniem zmysłów do wnętrza (pratjāhāra).
46. Zmysły, gdy są nieokiełznane, stają się drogą do nieba i piekła; opanowane prowadzą ku szczęściu, puszczone wolno – ku zgubie.
47. Dlatego człowiek roztropny, pragnący dobra, oparty na poznaniu i nieprzywiązaniu, powinien szybko ujarzmić rumaki zmysłów i podnieść siebie samym sobą.
48. Dhāraṇā to w skrócie związanie umysłu z jednym miejscem; tym miejscem jest wyłącznie Śiwa – nic innego, gdyż pozostałe podlegają potrójnemu uwarunkowaniu [przez trzy guṇy].
49. Gdy umysł zostaje osadzony w tym miejscu na określony czas i nie odchyla się od celu – wtedy właśnie zachodzi dhāraṇā, a nie w inny sposób.
50. Pierwsza stabilność umysłu rodzi się z dhāraṇy; dlatego poprzez jej praktykę należy uczynić umysł spokojnym i wytrwałym.
51. Rdzeń dhjai oznacza „rozważać”; nieustanne rozważanie Śiwy nie rozproszonym umysłem nazywa się dhjana [medytacją].
52. Gdy umysł spoczywa w przedmiocie kontemplacji, a pojawiające się w nim treści są jednorodne i wolne od innych wyobrażeń – ten nieprzerwany nurt nazywa się dhjāną.
53. Odrzuciwszy wszystko inne, należy kontemplować wyłącznie Śiwę, Dawcę pomyślności, najwyższego Władcę bóstw – na tym kończy się nauka Atharwawedy.
54-55. Podobnie najwyższą kontemplacją jest Śiwā; oboje, Śiwa i Śiwā, przenikają wszystkie istoty. Tak głoszą Wedy, Smryti i Śāstry – są Oni wszędzie obecni i zawsze przebudzeni i wszechwiedzący; należy nad Nimi winni nieustannie kontemplować w rozmaitych postaciach. Owoc dhjāny jest dwojaki: najpierw wyzwolenie od innych treści umysłu, a następnie zdolności nadzwyczajne, jak subtelność i inne.
56. Tak należy rozumieć dwojaki cel tej kontemplacji: poznanie kontemplującego, kontemplacji, przedmiotu kontemplacji oraz jej owocu.
57. Znając to czworakie rozróżnienie, znawca Jogi powinien praktykować Jogę – obdarzony poznaniem i wyrzeczeniem, wiarą, cierpliwością i łagodnością.
58. Wolny od poczucia „moje”, zawsze gorliwy – taki człowiek uznawany jest za zdolnego do kontemplacji; gdy zmęczy się recytacją, niech przejdzie do kontemplacji, a gdy zmęczy się kontemplacją – niech wróci do recytacji.
59. U tego, kto wytrwale łączy mantrowanie i kontemplację, Joga szybko dojrzewa. Dhāraṇā trwa dwanaście jednostek powściągnięcia oddechu, dhjāna – dwanaście dhāraṇ.
60. Gdy dwanaście dhjān zlewa się w jedno, nazywa się to samādhi – ostatnim członem Jogi.
61. Dzięki samādhi wszędzie objawia się światło poznania; jawi się jedynie sens, bez odniesień, nieruchomy jak zastygłe masło.
62. Gdy umysł całkowicie stapia się z przedmiotem kontemplacji i postrzega go bez chwiejności, ten stan nazywa się samādhi.
63. Jogin trwający w samādhi opisywany jest jako ogień nirwany: nie słyszy, nie wącha, nie mówi, nie widzi.
64. Nie rozpoznaje dotyku, umysł nie tworzy pojęć, niczego nie utożsamia – a jednak nie jest martwy jak kłoda.
65. Tak stopiona z Śiwą Jaźń zwana jest trwającą w samādhi; jak lampa w miejscu bez wiatru – nigdy nie drga.
66. Podobnie ten, kto jest utwierdzony w samādhi, nie chwieje się; dlatego mędrzec nie powinien zbaczać z tej drogi.
67. U Jogina, który w ten sposób praktykuje najwyższą Jogę, wszystkie przeszkody znikają stopniowo, jedna po drugiej.
