Wājawīja Saṃhitā (1) – Rozdział 35 – Historia Upamanju

Wāju powiedział:

1. Wtedy wybitni bogowie z rozświetlonymi ciałami, pospieszyli do Waikuṇṭhy. Złożywszy pokłon Wiszṇu opowiedzieli mu wszystko.
2-3. Usłyszawszy ich, pan Wiszṇu pomyślał: „Co to takiego?” Zrozumiawszy powód, natychmiast udał się na górę Mandara, pragnąc zobaczyć pana Śiwę. Zobaczywszy pana i skłoniwszy się mu z dłońmi złożonymi na znak szacunku, powiedział:

Wiszṇu powiedział:

4. „O panie, pewien bramin dobrze znany jako Upamanju spalił wszystko przez swoją ascezę dla zdobycia mleka.”

Wāju powiedział:

5. Usłyszawszy słowa Wiszṇu, pan Śiwa powiedział: „Powstrzymam chłopca. Możesz wracać do swoich siedzib.”
6. Usłyszawszy słowa pana Śiwy, Wiszṇu, ulubieniec bogów, wrócił do swojej siedziby, pocieszając bogów i innych.
7. W międzyczasie pan Śiwa dzierżący trójząb postanowił się tam udać, przyjmując postać Indry.
8. Przyjmując cielesną formę króla bogów, w towarzystwie bogów, Asurów, Siddhów i węży, siedząc na białym słoniu, Sadāśiwa udał się do pustelni.
9. Słoń wachlował pana wachlarzem ćowri niosąc pana bogów trzymającego biały parasol lewą ręką w towarzystwie Śaćī.
10. Pan Sadāśiwa, towarzysząc Umie i przyjmując formę Indry, jaśniał z tym parasolem niczym góra Mandara z dyskiem księżyca.
11. Przyjmując postać Indry, pan Śiwa udał się do pustelni Upamanju, aby go pobłogosławić.
12. Zobaczywszy pana Śiwę w postaci Indry, mędrzec skłonił głowę i przemówił.

Upamanju powiedział:

13. „O panie bogów, o panie wszechświata, o wspaniały boże, moja pustelnia jest uświęcona, odkąd tutaj przyszedłeś.”

Wāju powiedział:

14. Spoglądając na bramina, który stał niewzruszony po tych słowach, z dłońmi złożonymi na znak szacunku, Śiwa w przebraniu Indry przemówił majestatycznie.

Indra powiedział:

15. „O mędrcze o dobrych rytuałach, o starszy bracie Dhaumji, cieszę się z twojej ascezy. Wymień życzenie, którego pragniesz. Spełnię wszystko, czego zapragniesz.”

Wāju powiedział:

16. Wielki mędrzec, nakłaniany tak przez Indrę, powiedział z dłońmi złożonymi na znak szacunku: „Proszę cię o dar oddania do Śiwy”.
17-19. Usłyszawszy to, Indra rzekł: „Nie znasz mnie, pana bogów, zwierzchnika trzech światów, Indry czczonego przez bogów. O braminie, bądź moim wielbicielem. Zawsze czcij tylko mnie. Niech cię spotka dobro. Dam ci wszystko. Porzuć Rudrę, który jest pozbawiony cech. Jakiemu twojemu celowi może służyć Rudra, który będąc pozbawionym cech stał się duchem wyklętym wśród bogów?”

Wāju powiedział:

20. Usłyszawszy to, mędrzec zaczął powtarzać pięciosylabową mantrę. Myślał, że Indra przyszedł, aby przeszkodzić w jego świętych rytuałach i tak powiedział.

Upamanju powiedział:

21. „Powiedziałeś te rzeczy aby zdyskredytować Śiwę. W tym kontekście wspomniałeś o Nirguṇatwie wielkiego pana.
22. Nie znasz Rudry, pana naczelnych bogów, protoplasty Brahmy, Wiszṇu i Śiwy, który jest większy niż Prakryti.
23. Pragnę otrzymać swój dar od pana, który jest odrębny od Sat i Asat, który jest nieobjawiony, jak mówią wyznawcy Brahmana, który jest wieczny, jedyny i wieloraki.
24. Pragnę uzyskać dar od tego pana, nad którym medytują znawcy prawdy, który daje cel Sāṃkhji i Jogi, czyli wyzwolenie.
25. Nie ma wyższej prawdy niż Śiwa, który jest przyczyną wszystkich przyczyn, stwórcą Brahmy, Wiszṇu i innych bogów oraz panem poza cechami.
26. Na cóż więc tak mówić? Wnioskuję, że w poprzednim życiu popełniłem wielki grzech, skoro usłyszałem słowa potępienia skierowane przeciwko Śiwie.
27. Usłyszawszy mowę potępiającą Śiwę należy natychmiast porzucić swe życie i zabić też tego człowieka. Wtedy osiąga się sferę Śiwy.1
28. O podły boże, niech moje pragnienie mleka poczeka. Po zabiciu ciebie strzałą Śiwy porzucę to ciało.”

Wāju powiedział:

29. Po tych słowach Upamanju, gotowy sam umrzeć, odrzucił pragnienie mleka i przygotował się do zabicia Indry.
30-31. Wziął popiół i ożywił go mantrą Aghorāstra. Skierował go na Indrę i głośno krzyknął. Wspominając stopy Śiwy, próbował spalić jego ciało. Upamanju trzymał gotową do wystrzału płonącą strzałę.
32. Kiedy bramin próbował tego, pan Śiwa przebrany za Indrę, który zniszczył oczy Bhagi, łagodnie powstrzymał pocisk jogina.
33. Na rozkaz Pana, Nandin, ulubieniec Śiwy, złapał w locie rzuconą przez niego Aghorāstrę.
34. Przyjmując własną formę z półksiężycem na czole, pan Śiwa ukazał się braminowi.
35-36. Pan pokazał mu tysiące oceanów mleka, nektaru, masła, owoców, pożywienia i górę słodkich ciastek.
37. Pan ukazał się siedząc na byku wraz z boginią, otoczony władcami Gaṇów i trzymając boskie pociski, trójząb itd.
38. W niebie zabrzmiały bębny Dundubhi. Sypał deszcz kwiatów; dziesięć stron świata wypełniło się bogami, na czele których stali Wiszṇu, Brahmā i Indra.
39. Wtedy Upamanju, otoczony falami błogości, padł do Jego stóp, z umysł pokornym od oddania.
40. Wtedy uśmiechnięty pan Śiwa zawołał go bliżej, pocałował w głowę i udzielił mu darów.

Śiwa powiedział:

41. „Ciesz się wszelkimi pokarmami jakimi pragniesz, razem ze swymi bliskimi, na zawsze. Bądź szczęśliwy zawsze, wolny od cierpienia. Bądź moim wielbicielem.
42. O szczęśliwy Upamanju, ta bogini Pārwatī jest twoją matką. Zostałeś adoptowany jako mój syn. Ocean mleka jest twój.
43. Tak samo ocean miodu, ryżu z maślanką i masła oraz owoców itd.
44. O mędrcze, daję ci góry słodkich ciastek i ocean pożywienia. Przyjmij je.
45. Twój ojciec to pan Śiwa. Twoją matką jest Pārwatī, matka wszechświata. Daję ci status boga; wieczne panowanie nad Gaṇami.
46. Wybierz dary, jak chcesz. Jestem zachwycony. Spełnię twoje prośby. Nie wahaj się wcale.”

Wāju powiedział:

47. Tak mówiąc, pan Śiwa chwycił go dłońmi, pocałował w głowę i oddał bogini, mówiąc: „To jest twój syn.”
48. Bogini przyjęła go z radością jak Guha, położyła rękę na jego głowie, udzieliła mu niezmiennego statusu kawalera.
49. Ocean mleka przyszedł w ucieleśnionej formie, trzymając w dłoniach słodkie mleko. Zbliżając się do świętego chłopca, dał mu nieprzemijalne skondensowane mleko.
50. Bogini z rozkoszą dała mu jogiczny dobrobyt, wieczne zadowolenie, nieprzemijającą Brahma-Widjā i największy dostatek.
51. Zachwycony Śiwa zobaczywszy blask jego ascezy, znów udzielił darów mędrcowi Upamanju.
52. Dał mu rytuał Pāśupata, wiedzę Pāśupata i wieczną zdolność do głoszenia i dyskursu.
53. Otrzymawszy boskie dary i wieczne kawalerstwo od Śiwā i Śiwy, stał się on radosny.
54. Ciesząc się w sercu, skłonił się z dłońmi złożonymi i poprosił pana Śiwę o dar, mówiąc:
55. „O panie głównych bogów, bądź łaskawy. Proszę, udziel mi oddania do Ciebie, wielkiego, boskiego i niezachwianego.
56. O wielki panie, daj mi trwałą wiarę w osoby oddane Tobie. Daj mi wielkie niewolnictwo i wieczną bliskość Ciebie.”
57. Po tych słowach, wyśmienity bramin Upamanju wychwalał Pana ze łzami radości w głosie.
58. „O wielki Panie, o władco bogów, przychylny tym, którzy szukają w Tobie schronienia. O oceanie miłosierdzia, bądź zawsze zadowolony, o Śiwo w towarzystwie Pārwatī.”

Wāju powiedział:

59. Tak proszony, pan Śiwa, dawca darów, odpowiedział wyśmienitemu mędrcowi Upamanju z radosnym umysłem.

Śiwa powiedział:

60. „O drogi Upamanju, jestem zachwycony. Naprawdę wszystko ci dałem. O bramiński mędrcze, masz stałe oddanie. Chciałem cię wystawić na próbę.
61. Bądź wolny od starości, śmierci i cierpienia. Bądź chwalebny i obdarzony blaskiem i boską wiedzą.
62. Twoi bliscy, rodzina i linia duchowa będą wieczne. O wyśmienity braminie, twoje oddanie dla mnie będzie trwałe.
63. O wyśmienity braminie, zawsze będę obecny w twojej pustelni. Przy mnie zawsze będziesz szczęśliwie się bawić.”
64. Tak obdarzając go darami, pan Śiwa, lśniący jak koṭi słońc, zniknął z tego miejsca.
65. Zdobywszy dary od Pana, Upamanju, radując się w sercu, udał się do domu matki i osiągnął najwyższą błogość.

Przypisy:

  1. Liṅga Purāṇa dodaje po tym wersecie:
    jo wā ćotpāṭajedźdźihwāṃ śiwanindāratasja tu |
    triḥ saptakulamuddhrytja śiwalokaṃ sa gaćczati || ↩︎