Umā Saṃhitā – Rozdział 45 – Wcielenie Mahākālikā

Mędrcy powiedzieli:1

1. Słuchamy pięknej opowieści o Śiwie, z różnymi pobocznymi anegdotami i narracjami o różnych inkarnacjach. Przynosi ona ludziom zarówno przyjemności doczesne, jak i wyzwolenie.
2. O najlepszy spośród znawców Brahmana, pragniemy usłyszeć od ciebie piękną historię o bogini, Matce Wszechświata.
3. Pierwsza pierwotna Śakti Śiwa, wielkiego Brahmana, nazywana Umā, jest wielką Matką trzech światów.
4. Usłyszeliśmy o Jej dwóch inkarnacjach – Satī i Haimawatī, o inteligentny Sūto. Prosimy, opowiedz również o jej innych inkarnacjach.
5. Jaki inteligentny człowiek wzbraniałby się przed wysłuchaniem o dobrych cechach chwalebnej Matki? Mędrcy nigdy ich nie porzucają.

Sūta powiedział:

6. Jesteście wszyscy błogosławieni i zaspokojeni, o szlachetne dusze, ponieważ pytacie o wielką opowieść o Umā, wielkiej Matce.
7. Mędrcy uważają cząsteczki pyłu ze stóp tych, którzy słuchają, opowiadają i pytają o nią, za równe świętym miejscom.
8. Błogosławieni i zadowoleni są oni, ich rodzice i ich rodzina, których umysł zanurza się w bogini, w wielkiej Wiedzy.
9. Ci, którzy nie wychwalają bogini bogów, przyczyny wszystkich przyczyn, są zwiedzeni przez atrybuty Mājā. Są nieszczęśliwi. Nie ma co do tego wątpliwości.
10. Ci, którzy nie czczą wielkiej bogini, oceanu nektaru miłosierdzia, wpadają w ślepy dół w postaci okrutnego świata doczesnego.
11. Porzucenie bogini i zwrócenie się ku innemu bóstwu jest równie złe, jak porzucenie świętej Gaṅgā i szukanie wody na pustyni dla zaspokojenia pragnienia.
12. Jaki znakomity człowiek porzuciłby tę, której samo wspomnienie obdarza wszystkimi czterema celami życia bez wysiłku?
13. To samo pytanie zostało kiedyś zadane Medhasowi przez szlachetnego Suratha. Posłuchajcie. Opowiem, co powiedział Medhas.
14. Dawniej, w Manwantarze Swāroćisza, był król Wiratha. Suratha, jego syn, był wielkiej siły i dokonań.
15. Był on bardzo hojny, prawdomówny, biegły w obowiązkach, oddany bogini, był oceanem łaskawości i opiekunem swoich poddanych.
16. Gdy w ten sposób rządził ziemią, promieniejąc blaskiem Indry, dziewięciu innych królów zapragnęło przejąć jego ziemię.
17. Oblegli jego stolicę, miasto Kolā.2 Król stoczył z nimi straszliwą wojnę.
18. Król został pokonany przez swoich potężnych wrogów w bitwie. Jego królestwo zostało zajęte, a on sam wypędzony ze swojego miasta Kolā.
19. Król udał się do innego swojego miasta wraz ze swoimi ministrami. Tam również został pokonany przez wrogów, którzy mieli licznych zwolenników.
20. Jego ministrowie i urzędnicy stali się wobec niego wrodzy z powodu niepomyślnego losu. Zabrali całe bogactwo ze skarbca.
21. Król opuścił swoje miasto, udając, że wyrusza na polowanie. Sam jeden wsiadł na konia i udał się do gęstego lasu.
22-23. Wędrując tu i tam, król ujrzał pustelnię wielkiego mędrca. Jaśniała ona dookoła ogrodami kwiatowymi. Wszędzie rozbrzmiewał dźwięk hymnów wedyjskich. Wszystkie zwierzęta były tam ciche i spokojne. Uczniowie oraz uczniowie ich uczniów przechadzali się tu i tam.
24. O inteligentny, tygrysy i inne dzikie oraz potężne zwierzęta nie dręczyły słabszych zwierząt w tej pustelni dzięki mocy głównego brāhmina.
25. Król, który był bardzo łaskawy i uczony, został powitany i uhonorowany przez wiodącego mędrca przyjemnymi słowami, zakwaterowaniem i pożywieniem, i tam pozostał.
26-27. Pewnego razu król zaczął rozmyślać z niepokojem – „Ach, moje królestwo zostało zajęte przez moich butnych wrogów. Jestem nieszczęśliwy. Mój intelekt jest zdezorientowany. Utraciłem mój blask. Królestwo, które było dobrze strzeżone przez moich przodków, jest teraz w rękach moich wrogów.
28. W tej rodzinie nigdy nie było króla tak słabego jak ja. Co mam zrobić? Dokąd mam się udać? Jak odzyskam moje królestwo?
29. Moi dziedziczni ministrowie i doradcy mnie opuścili. Nie wiem, któremu królowi teraz służą.
30-32. Nie wiem, w jakiej sytuacji się znajdują po upadku królestwa. Moi bohsterscy żołnierze, bardzo entuzjastyczni w bitwie, pogromcy wrogów, teraz służą innemu królowi. Ogromne słonie niczym góry, konie szybkie jak wiatr – wszystko przepadło. Czy tradycyjny skarbiec, zgromadzony przez moich przodków, jest dobrze strzeżony, czy nie? Tak oto bardzo cnotliwy król popadł w wielkie złudzenie.
33-35. W tym czasie przybył tam pewien waiśja. Król zapytał go – „Panie, kim jesteś? Dlaczego tu przybyłeś? Dlaczego wyglądasz na tak bardzo zasmuconego i przygnębionego? Proszę, powiedz mi to teraz.”
Usłyszawszy słodkie słowa króla, główny waiśja Samādhi uronił łzy. Przemówił do króla słowami pełnymi pokory i przyjaźni.

Waiśja powiedział:

36-38. „O królu, jestem waiśją Samādhi, urodzonym w bogatej rodzinie. Z powodu chciwości wobec mojego bogactwa zostałem porzucony przez moją żonę, synów i innych. Jestem przygnębiony moim przeszłym karmanem. O królu, przybyłem tutaj do lasu. Martwię się o moich synów, wnuków, żonę, braci, ich synów i przyjaciół. O panie, oceanie miłosierdzia, jestem nieświadomy ich losu.

Król powiedział:

39. Jak to możliwe, że kochasz, niczym bezmyślne zwierzęta, tych synów i innych, którzy są źli w postępowaniu, chciwi na bogactwo i którzy cię wypędzili?

Waiśja powiedział:

40. O królu, wypowiedziałeś słowa pełne głębokiego sensu. Mimo to mój umysł jest zwiedziony przez więzy miłości.
41. O znakomity mędrcze, zarówno król, jak i waiśja, obaj równie zwiedzeni, udali się do mędrca Medhasa.
42. Waleczny król, w towarzystwie głównego z waiśjów, skłonił głowę przed głównym joginem.
43. Ze złożonymi w geście szacunku dłońmi król przemówił do mędrca: „O święty panie, racz teraz rozwiać nasze złudzenie.
44. Odrzucony przez królewską chwałę, udałem się do tego gęstego lasu. Mimo to nie jestem zadowolony ani szczęśliwy, odkąd moje królestwo zostało mi odebrane.
45. Ten waiśja został wypędzony ze swego domu przez swoich bliskich, żonę i innych. Mimo to jego poczucie więzi i pokrewieństwa z nimi nie znika.
46. Jaka jest tego przyczyna? Proszę, wyjaśnij. Mimo że jesteśmy mądrzy, nasze umysły są ogarnięte złudzeniem i przez nie wzburzone. To wielka głupota.

Mędrzec powiedział:

47. Wielka Mājā, w formie wiecznej Śakti, jest materialną przyczyną wszechświata. To ona porywa umysły wszystkich i wpędza ich w złudzenie.
48. O panie, Brahmā i inni bogowie, zwiedzeni przez tę Mājā, nie dostrzegają prawdy. Cóż więc mówić o ludziach?
49. To ona sama, Parameśwarī o trzech atrybutach, stwarza wszechświat; ona go podtrzymuje i ona go niszczy w odpowiednim czasie.
50. O znakomity królu, tylko ten przezwycięża to złudzenie, komu ulubiona bogini, przybierająca formy wedle swej woli, okaże swoją łaskę.

Król powiedział:

51. O mędrcze, kim jest ta Bogini? Kim jest ta wielka Mājā, która fascynuje wszystkich? Jak narodziła się ta bogini? Proszę, powiedz mi.

Mędrzec powiedział:

52-53. Gdy cały wszechświat był jednym wielkim rozlewiskiem wody,3 rozległym oceanem, gdy Keśawa, król joginów, pogrążył się w jogicznym śnie i spał na Śesza, dwaj Asurowie narodzili się z brudu w uszach Wiszṇu. Stali się znani na powierzchni świata pod imionami Madhu i Kaiṭabha.
54. Byli przerażający, o ogromnych ciałach. Lśnili olśniewającym blaskiem niczym słońce w czasie zniszczenia świata. Ich szczęki były olbrzymie, twarze ohydne z zakrzywionymi kłami. Zdawali się pożerać wszystkie światy.
55. Widząc bóstwo siedzące na lotosie pępkowym4 Pana, ci dwaj Asurowie5 wykrzyknęli: „Hej, kim jesteś?” i usiłowali go zabić.
56. Widząc tych dwóch Daitjów i dostrzegając, że Wiszṇu nadal leży w rozległym oceanie mleka,6 Brahmā wysławiał Parameśwarī.

Brahmā powiedział:

57. O Mahāmājā, ocal mnie, ocal mnie, o bogini łaskawa dla tych, którzy szukają w Tobie schronienia, o Matko Wszechświata, ocal mnie od tych Daitjów o ohydnych obliczach.
58-59. Kłaniam się wielkiej Mājā, jogicznemu snowi, Umā, Satī, Kālarātri, Mahārātri, Moharātri, większej niż największa, Matce trzech bóstw, wiecznej, obdarzającej wielbicieli owocami upragnionych pragnień, opiekunce bogów i oceanowi miłosierdzia.
60. To dzięki Twojej mocy Brahmā stwarza świat, Wiszṇu go chroni, a Śiwa niszczy go w odpowiednim czasie.
61. O Matko, jesteś Swāhā, Swadhā, Hrī, czystym intelektem, Tuszṭi (zadowoleniem), Puszṭi (pożywieniem), Śānti (pokojem), Kszānti (cierpliwością), Kszudhā (głodem) i samym miłosierdziem.
62. O Matko, jesteś Mājā Wiszṇu, samą świadomością, wielką Śakti, Ladźdźā (wstydem) i Tryszṇā (pragnieniem).
63. Jesteś Bhrānti (iluzją). Ukazujesz się w formie Smryti (pamięci); trwasz w formie matki. Jesteś Lakszmī w domach tych, którzy oddają się cnotliwym czynom.
64. Jesteś Dźāti (narodzinami), Wrytti (przyczyną aktywności) i Wjāpti (wszechprzenikliwością). Powszechnie przejawiasz się w formie inteligencji.
65. O Matko, spraw, by ci niepowstrzymani Asurowie zostali zwiedzeni. O źródło wszechświata, proszę, obudź Wiszṇu, nienarodzonego Pana.

Mędrzec powiedział:

66-67. O królu, na prośbę Brahmā o zniszczenie Madhu i Kaiṭabha, Matka Wszechświata, wielka Widjā, naczelna bogini wszystkich Widjā, Śakti, oczarowująca trzy światy, objawiła się jako Mahākālī w dwunastym Tithi jasnej połowy miesiąca Phālguna.
68. Wówczas zabrzmiał niebiański głos: „O siedzący na lotosie, nie lękaj się. Usunę cierń, zabijając Madhu i Kaiṭabha w bitwie.”
69. Po wypowiedzeniu tych słów i wyłonieniu się z oczu, ust i innych części Wiszṇu, wielka Mājā stanęła przed Brahmā o nieprzejawionych narodzinach.
70. Wiszṇu, Pan bogów, powstał i ujrzał przed sobą Daitjów Madhu i Kaiṭabha.
71. Rozpoczęła się bitwa pomiędzy Wiszṇu o niezrównanym blasku a dwoma Daitjami, trwająca pięć tysięcy lat. Następnie nastąpiła walka wręcz.
72. Zwiedziony przez potężną wielką Mājā, znakomity Dānawa przemówił do Pana Wiszṇu: „Poproś o jakikolwiek dar, jaki tylko chcesz wybrać.”

Nārājaṇa powiedział:

73. Jeśli jesteś ze mnie zadowolony, udziel mi tego daru, abym mógł cię zabić. Nie proszę o żaden inny dar.

Mędrzec powiedział:

74. Widząc ziemię pokrytą wielkim rozlewiskiem oceanu, powiedzieli do Keśawa: „Zabij nas w miejscu, gdzie ziemia nie jest pokryta wodą.”
75. Po wyrażeniu zgody Pan podniósł swój olśniewający dysk, umieścił ich głowy na swoich biodrach i odciął je.
76. O królu, tak oto opowiedziałem ci o pochodzeniu Kālikā. O inteligentny, teraz posłuchaj o pochodzeniu Mahālakszmī.
77. Chociaż wolna od skaz i pozbawiona formy oraz cech, bogini Umā objawiała się w różnych jugach w różnych postaciach i z różnymi cechami, aby zniszczyć cierpienie bogów.
78. Tak oto opisałem ci jej ucieleśnione objawienie, którego sama wola przejawia się jako wszystko, co skuteczne. W ten sposób prowadzi ona swoją boską grę, dając swoim wielbicielom możliwość wychwalania jej przymiotów.

Przypisy:

  1. Ze względu na bliskie podobieństwo formy i treści obecnego oraz kolejnych rozdziałów kończących się na Umāsaṃhitā, porównaj Mārkaṇḍeja Purāṇa: narracja o Durgā. ↩︎
  2. Miasto Kolā jest tożsame ze współczesnym Kolhapur w stanie Mahārāszṭra. ↩︎
  3. Ekārṇawa symbolizuje stan wszechświata w okresie rozpadu, gdy podzielone jednostki zostają połączone, tworząc jednolitą, wodną masę. Szczegóły można znaleźć w Matsja Purāṇa („A Study” autorstwa V. S. Agrawala) – Studium, s. 9-10. Szczegóły można znaleźć u Agrawala. Matsja Purāṇa („Studium” V. S. Agrawala) – Studium str. 9.266, 321. Znaleziono skalny wizerunek Ekārṇawy w Udajagiri (400 n.e.).
    Idea ta jest często powtarzana w Purāṇach, por. Wiszṇu Purāṇa 1.3.24.
    kārṇawe tu trailokje brahmā nārājaṇātmakaḥ |
    bhogiśajjāgataḥ śete trailokjagrāsabryṃhitaḥ || ↩︎
  4. Ta idea jest często powtarzana w Purāṇach. Por. Matsja Purāṇa. 168.15.
    padmaṃ nābhjudbhawaṃ ćaikaṃ samutpāditawāṃstadā |
    sahasraparṇaṃ wiradźaṃ bhāskarābhaṃ hiraṇmajam || ↩︎
  5. Powstali z uszu Wiszṇu, gdy spał na końcu Kalpy. Madhu i Kaiṭabha mieli zabić Brahmā, ale zostali zgładzeni przez Wiszṇu. Prof. Agrawal jednak oferuje symboliczne tłumaczenie Madhu i Kaiṭabha jako Radźas i Tamas. ↩︎
  6. Zgodnie z koncepcją Puraṇ, burzliwe i spienione morze znane jako Morze Południowochińskie, otaczające Śākadwīpa (utożsamianą z Malezją, Syjamem, Indochinami i południowymi Chinami) z trzech stron, było nazywane „morzem mleka” lub Kszīra Samudra. Por. S. M. Ali: Geography of the Purāṇas. ↩︎