Koṭirudra Saṃhitā – Rozdział 9 – Osiągnięcie dobrego celu przez kobietę bez kasty

Mędrcy powiedzieli:

1. O Sūta, o szczęśliwy Sūta, jesteś błogosławiony, jesteś najznakomitszym wśród wyznawców Śiwy. O święty panie, prosimy, opowiedz historię kobiety z kasty niedotykalnych, o której wspomniałeś.

Sūta powiedział:

2. O bramini, wysłuchajcie z wielkim oddaniem tej niezwykłej historii ilustrującej moc Śiwy. Wzmacnia ona uczucia pobożności u słuchaczy.
3. Kobieta z kasty niedotykalnych w poprzednim wcieleniu była dziewczyną bramińską. Nazywano ją Sauminī. Obdarzona była wszystkimi oznakami cnót. Jej twarz jaśniała jak księżyc.
4. O bramini, owa młoda dziewica Sauminī została należycie wydana przez swego ojca za mąż za pewnego chłopca bramińskiego.
5. Po otrzymaniu męża, o wielcy bramini, w swej świeżo rozkwitłej młodości oddawała się z nim miłosnym uciechom, zachowując przy tym swe pobożne obrzędy.
6. O bramini, wtedy jej młody mąż, chłopiec bramiński, zapadł na ciężką chorobę. Z powodu nieszczęścia Sauminī zmarł.
7. Gdy mąż odszedł, kobieta była bardzo zrozpaczona, przygnębiona i zrezygnowana. Przez jakiś czas zachowywała czyste postępowanie. Pozostała w domu jako dobrze zachowująca się kobieta.
8. Później jednak, choć była wdową, jej serce zostało skalane pożądliwymi uczuciami, ponieważ wciąż była w rozkwicie młodości. Wtedy przekroczyła granice przyzwoitości.
9. Gdy jej krewni dowiedzieli się o jej niegodziwościach hańbiących rodzinę, zebrali się, chwycili ją za włosy, zabrali daleko i porzucili.
10. Pewien prominentny Śūdra ujrzał ją błąkającą się po lesie, zabrał do swego domu i pojął za żonę.
11. Stała się ona wtedy bardzo lubieżna, zaczęła jeść mięso i upijać się winem. Urodziła też temu Śūdrze córkę.
12. Pewnego razu, gdy mąż gdzieś wyszedł, Sauminī, zbłąkana kobieta, upiła się winem i bardzo zapragnęła mięsa.
13. W jej oborze na zewnątrz były uwiązane kozy i owce wraz z krowami. Był zmrok, gdy nic nie było widać z powodu ciemności. Wzięła wtedy miecz i wyszła.
14. Będąc pijaną, ta plugawa kobieta lubująca się w mięsie, zabiła cielę, biorąc je bez zastanowienia za kozę.
15. Gdy wzięła je do środka, zdała sobie sprawę, że to cielę. Przerażona kobieta, dzięki jakiejś poprzedniej zasłudze, wykrztusiła “Śiwa, Śiwa”.
16. Przez chwilę medytowała na Śiwę. Ale pragnienie mięsa wzięło górę. Pokroiła mięso cielęcia i zjadła je z wielkim smakiem.
17. O bramini, gdy minęło tak dużo czasu, Sauminī zmarła i udała się do siedziby Jamy.
18. Jama przejrzał jej przeszłość i biorąc pod uwagę jej zasługi i przewiny, odesłał ją z piekła, by narodziła się w rodzinie niedotykalnych.
19. Upadłszy z miasta Jamy, urodziła się jako od urodzenia niewidoma dziewczynka z łona kobiety Ćāṇḍāli. Jej cera była ciemna jak żarzące się węgle.
20. Urodziła się ślepa. Już w niemowlęctwie jej ojciec i matka zmarli. Nie została wydana za mąż za nikogo. Zaraziła się trądem i była całkiem zhańbiona.
21. Wychudzona i udręczona głodem, ślepa i poruszająca się z laską w ręku, jakoś zaspokajała swój głód resztkami jedzenia od pobliskich Ćāṇḍālów.
22. Z wielkim trudem i cierpieniem przeżyła większą część życia. Gdy starość dotknęła jej członki, była poddana niekończącemu się smutkowi i udręce.
23. Pewnego razu dowiedziała się o podróżnych udających się do Mahābali i Gokarṇy w święto Śiwy.
24. Wtedy, powodowana pragnieniem zdobycia ubrań i jedzenia, powoli wyruszyła, by żebrać od zwykłych ludzi.
25. Krążyła tu i tam po przybyciu na to miejsce, żebrząc od ludzi, błagając ich żałośnymi słowami z wyciągniętymi rękami.
26. W wyciągnięte ręce błagającej kobiety pewien zasłużony podróżny wrzucił pęk liści Bilwa.
27. Gdy ten pęk wpadł w jej ręce, macała go raz po raz i uświadomiwszy sobie, że nie jest jadalny, odrzuciła go z przygnębieniem.
28. Ów pęk liści Bilwa odrzucony z jej rąk podczas nocy, szczęśliwie upadł na wierzchołek liṅgamu Śiwy.
29. Tak więc w noc Śiwa Ćaturdaśī, choć żebrała od podróżnych raz po raz, z powodu losu nie dostała niczego.
30. W ten sposób, nieświadomie, zachowywała obrzędy Śiwaćaturdaśī i czuwała przez noc, osiągając wielką błogość.
31. Następnego ranka, ogarnięta wielkim smutkiem, przygnębiona kobieta powoli wróciła sama do swego rodzinnego miejsca.
32. Wyczerpana długim głodowaniem, potykając się i chwiejąc na każdym kroku, pokonała jakoś długą drogę, ale upadła nieprzytomna.
33. Zasiadłszy w powietrznym rydwanie natychmiast przyniesionym przez Gaṇy Śiwy, dzięki łasce Śiwy, udała się do krainy Śiwy.
34. O bramini, ponieważ na początku niecna kobieta nieświadomie wykrzyknęła imię Śiwy, zyskała wielką zasługę, dzięki której dotarła do boskiej siedziby Mahābali.
35. W Gokarṇie, w święto Śiwy, podczas nocy czuwała i pościła. Wykonała kult wizerunku Śiwy za pomocą pęku liści Bilwa.
36. Był to zasługi czynu dokonanego nieświadomie. Została wyzwolona dzięki łasce Mahābali.
37. Tak oto wielki wizerunek Mahābali niszczy grzechy i obdarza najwyższą błogością natychmiast.
38. O bramini, w ten sposób została wam przeze mnie przedstawiona wielkość znakomitego wizerunku Śiwy Mahābali.
39. Teraz wspomnę inną niezwykłą historię o chwale tego samego. Samo jej wysłuchanie wzbudza oddanie dla Śiwy.