Koṭirudra Saṃhitā – Rozdział 4 – Wielkość Atrīśwary

Sūta powiedział:

1. Pewnego razu ów wielki mędrzec Atri, najznamienitszy spośród znających Brahmana, obudził się i powiedział do swej żony: “Podaj mi wody”.
2-3. Cnotliwa kobieta wzięła dzban na wodę i udała się do lasu. (Zaczęła się zastanawiać) “Skąd mogę przynieść wodę? Co mam robić? Dokąd mam iść? Skąd mam wziąć wodę?” Rozmyślając tak, ujrzała Gaṅgę.
4. Zanim do niej podeszła, Gaṅgā, najznakomitsza rzeka, przyjęła piękną formę i przemówiła do niej.

Gaṅgā powiedziała:

5. „O łagodna kobieto, jestem tobą zachwycona. Dokąd idziesz? Powiedz mi teraz. O szczęśliwa kobieto, jesteś błogosławiona. Naprawdę spełnię twoje życzenie.”

Sūta powiedział:

6. O bramini, usłyszawszy jej słowa, święta kobieta, żona mędrca, była bardzo zaskoczona. Odpowiedziała z wielką radością.

Anasūjā powiedziała:

7. „O piękna pani o oczach jak płatki lotosu, skąd przybyłaś? Proszę, powiedz mi prawdę. Cnotliwa kobieta wypowiada dobre słowa.”

Sūta powiedział:

8. O wielcy mędrcy, gdy żona mędrca tak powiedziała, Gaṅgā o boskiej formie, najznamienitsza z rzek, rzekła.

Gaṅgā powiedziała:

9. „O cnotliwa kobieto, widząc służbę, jaką oddajesz swemu panu i Śiwie, wielkiej duszy, i patrząc na twoje święte obrzędy, przebywam blisko ciebie.
10. O kobieto o czystym uśmiechu, jestem Gaṅgā, przybyłam tu przyciągnięta twoim wielbieniem. Wybierz, czego pragniesz.”

Sūta powiedział:

11. Usłyszawszy słowa Gaṅgi, cnotliwa kobieta pokłoniła się jej i powiedziała: “Jeśli jesteś zadowolona, o pani, daj mi teraz wody”.
12. Usłyszawszy jej słowa, Gaṅgā powiedziała: “Wykop dół”. Wtedy w mgnieniu oka wykopała dół, podeszła i stanęła przed nią.
13. Gaṅgā weszła do dołu, który wypełnił się wodą. Zaskoczona Anasūjā nabrała wody.
14. Anasūjā, żona mędrca, przemówiła dla dobra ludzi do Gaṅgi, znakomitej rzeki o boskiej formie.

Anasūjā powiedziała:

15. „Jeśli jesteś zadowolona, jeśli masz dla mnie współczucie, pozostań tu, proszę, dopóki nie przyjdzie mój mąż.”

Sūta powiedział:

16. Usłyszawszy słowa Anasūji, miłe dobrym, uradowana Gaṅgā powiedziała: “O bezgrzeszna kobieto, dasz moją wodę Atriemu”.
17. Gdy Gaṅgā tak powiedziała, Anasūjā postąpiła zgodnie z jej słowami. Dała boską wodę swemu panu i stanęła przed nim.
18. Mędrzec należycie i z wielką radością wykonał Āćamanę i wypił boską wodę. Wypiwszy ją, doznał wielkiego szczęścia.
19. „O, to nie jest woda, którą zwykle piję”. Po takim rozmyślaniu nagle rozejrzał się wokół.
20. Widząc drzewa suche i zwiędłe, a strony świata szorstkie i suche, znakomity mędrzec powiedział do niej: “Czy nie spadł deszcz?”
21. Usłyszawszy, co powiedział, ukochana kobieta odpowiedziała przecząco. Wtedy zapytał ją, skąd przyniosła dla niego tę wodę.
22. Gdy to powiedział, o wielcy mędrcy, Anasūjā była bardzo zaskoczona. Wtedy pomyślała w sobie.
23. „Jeśli powiem mu prawdę, będzie to okazanie mojej wielkości. Jeśli nie powiem mu, będzie to naruszenie moich obrzędów.
24. Powiem mu w taki sposób, aby nie przedstawiać okoliczności”. Gdy tak rozmyślała, mąż pytał raz po raz.
25. Wtedy, dzięki błogosławieństwu Śiwy, do jej umysłu przyszła inteligentna myśl. “O panie, proszę, wysłuchaj mnie. Powiem ci, co się stało”.

Anasūjā powiedziała:

26. “Dzięki mocy Śiwy i twoim zasługom, Gaṅgā przybyła tu sama. To z pewnością jej woda”.

Sūta powiedział:

27. Usłyszawszy to, mędrzec był zaskoczony w swym umyśle. Wspominając Śiwę w myślach, powiedział do swej ukochanej z wielką radością.

Atri powiedział:

28. „O ukochana, o piękna kobieto, czy mówisz prawdę, czy kłamiesz, nie mogę w to uwierzyć. To coś rzadkiego.
29. O pomyślna kobieto, jak stało się to, co jest niemożliwe nawet dla joginów i bogów. Jestem niezmiernie zaskoczony.
30. Jeśli zobaczę to sam, uwierzę, nie inaczej.” Usłyszawszy jego słowa, ukochana żona powiedziała do męża:

Anasūjā powiedziała:

31. „O panie, o wielki mędrcze, proszę, chodź ze mną, jeśli chcesz ujrzeć Gaṅgę, najznamienitszą spośród rzek.”

Sūta powiedział:

32. Po tych słowach i wspomnieniu Śiwy, cnotliwa kobieta zabrała swego męża do miejsca, gdzie przebywała Gaṅgā, najznamienitsza spośród rzek.
33. Tam cnotliwa kobieta pokazała swemu mężowi Gaṅgę o boskiej formie, stojącą w dole.
34. Przybywszy tam i ujrzawszy piękny dół wypełniony po brzegi wodą, znakomity Mędrzec powiedział: “Ona jest błogosławiona.
35. Czy to owoc mojej własnej pokuty, czy kogoś innego?” Po tych słowach czołowy mędrzec wychwalał ją z oddaniem.
36. Wtedy mędrzec wziął czystą kąpiel w tej znakomitej wodzie. Po wykonaniu Āćamany wychwalał ją raz po raz.
37. Anasūjā również wykąpała się w tej pięknej, czystej wodzie. Mędrzec wykonał rutynowe obrzędy. Anasūjā o dobrych obrzędach postąpiła podobnie.
38. Wtedy Gaṅgā powiedziała do niej: “Wracam do siebie”. Gdy to usłyszała, cnotliwa kobieta znów przemówiła do czołowej rzeki.

Anasūjā powiedziała:

39. „O bogini, jeśli jesteś zadowolona, jeśli jesteś dla mnie łaskawa, pozostań w tym gaju pokuty na zawsze.”
40. Taka jest natura wielkich, że gdy raz przyjmą prośbę, nigdy się z niej nie wycofają. Wyraziwszy swe pragnienie ze złożonymi dłońmi, wychwalała ją raz po raz.

Sūta powiedział:

41. Mędrzec powiedział podobnie: „O czołowa rzeko, pozostań. O bogini, bądź dla nas przychylna i pobłogosław nas swym wsparciem”.
42. Usłyszawszy jego miłe słowa, czołowa rzeka Gaṅgā była uradowana w swym umyśle i przemówiła do Anasūji.

Gaṅgā powiedziała:

43. „Zostanę, by pomóc bogom, jeśli przekażesz mi roczną zasługę, jaką zyskujesz, czcząc pana Śiwę.
44. Nie jestem tak zadowolona z darów charytatywnych, rytualnych kąpieli w świętych ośrodkach, ofiar czy praktyk jogicznych, jak jestem zadowolona z cnoty.
45. O cnotliwa kobieto, to prawda, którą mówię, że umysł nie jest tak zadowolony żadnym innym środkiem, jak jest zadowolony na widok cnotliwej kobiety.
46. Na widok cnotliwej kobiety wszystkie moje grzechy zniknęły. Stałam się oczyszczona i jak Pārwatī stałam się cnotliwa.
47. Jeśli pragniesz dobra, zrzeknij się tej zasługi dla dobra świata, a wtedy pozostanę tu stała i trwała.”

Sūta powiedział:

48. Usłyszawszy te słowa, cnotliwa Anasūjā przekazała roczną zasługę Gaṅdze.
49. Taka jest natura wielkich, że czynią to, co korzystne dla innych. Można przytoczyć przykład złotego sandała i soku z trzciny cukrowej.
50. Widząc to dokonanie Anasūji, cnotliwej kobiety, pan Śiwa był zachwycony i pojawił się ze swego glinianego Liṅgamu.

Śiwa powiedział:

51. „O cnotliwa kobieto, widząc tę twoją aktywność, jestem zachwycony. Wymień błogosławieństwo, które chcesz wybrać, ponieważ bardzo cię lubię.”

Sūta powiedział:

52. Wtedy para spojrzała na cudownie piękną formę Śiwy. Widząc Śiwę o pięciu twarzach, byli bardzo zaskoczeni.
53. Kłaniając się i wychwalając Śiwę, dobroczyńcę światów, para obdarzona wielkim oddaniem przemówiła do niego po jego uczczeniu.

Para powiedziała:

54. „O panie bogów, jeśli jesteś zadowolony, jeśli matka wszechświata również jest zadowolona, prosimy, pozostań w tym gaju pokuty i bądź dawcą szczęścia dla światów.”

Sūta powiedział:

55. Wtedy rzeka Gaṅgā była zachwycona. Śiwa również był zadowolony. Zostali w pustelni znakomitego mędrca.
56. Pan Śiwa, niszczyciel udręk, stał się znany jako Atrīśwara. Gaṅgā również pozostała w dole dzięki swej magicznej mocy.
57. Od tamtej pory w tym dole głębokim tylko na długość dłoni stale wypływa woda. Gaṅgā płynie tam spokojnie.
58. Boscy mędrcy przybyli tam ze swymi kobietami, a mędrcy, którzy wcześniej wyszli z różnych świętych ośrodków, powrócili.
59. Jęczmienia i ziarna zbóż było pod dostatkiem. Ludzie zainteresowani ofiarami wykonywali je w towarzystwie mędrców.
60. O wielcy mędrcy, zachwyceni tymi obrzędami, chmury obficie zrosiły ziemię. Na świecie zapanowała wielka błogość.
61. W ten sposób wyjaśniono wam wielkość Atrīśwary. Jest ona miła i sprzyja przyjemnościom światowym oraz wyzwoleniu. Spełnia wszystkie pragnienia i wzmacnia oddanie.