Koṭirudra Saṃhitā – Rozdział 17 – Wielkość Dźjotirliṅgi Mahākāla (2)

Mędrcy powiedzieli:

1. O najbardziej inteligentny, proszę ponownie wspomnij o wielkości Dźjotirliṅgi Mahākāla, ochronie swoich wielbicieli.

Sūta powiedział:

2. O bramini, posłuchajcie z zainteresowaniem o wielkości Mahākāla chroniącego wielbicieli.
3. W Udźdźajinī był król Ćandrasena, wielbiciel Śiwy, który pokonał swoje zmysły i znał zasady wszystkich Śāstr.
4. O bramini, Gaṇa Maṇibhadra, czczony przez ludzi, przewodniczący Gaṇów Śiwy, był przyjacielem tego króla.
5. Pewnego razu liberalny przewodniczący Gaṇów, Maṇibhadra, z przyjemności podarował mu wielką klejnot Ćintāmaṇi.
6. Klejnot był tak jasny jak słońce. Świecił jak Kaustubha. Obdarzał pomyślnymi błogosławieństwami gdy był rozważany, słyszany lub oglądany.
7. Cokolwiek wykonane z miedzi, cyny, kamienia lub brązu dotknięte zostało jego błyszczącą powierzchnią, zamieniało się w złoto.
8. Nosząc ten klejnot na szyi, król Ćandrasena, zależny od Śiwy, świecił jak słońce wśród bogów.
9. Usłyszawszy, że doskonały król Ćandrasena miał Ćintāmaṇi na szyi, królowie na ziemi byli poruszeni w sercach z powodu chciwości.
10. Królowie w swej ignorancji starali się z nim rywalizować, błagając Ćandrasenę o klejnot uzyskany od boga. Używali różnych środków, aby zdobyć klejnot.
11. Natarczywość królów była odrzucana przez Ćandrasenę, oddanego Śiwie.
12. Zawiedzeni i obrażeni przez niego królowie wszystkich ziem wpadli w gniew na niego.
13. Wtedy królowie, w pełni uzbrojeni w cztery typy armii,1 próbowali pokonać Ćandrasenę w bitwie.
14. Połączyli się, skonsultowali i spiskowali ze sobą. Z ogromną armią oblegli cztery główne bramy Udźdźajinī.
15. Widząc, że jego miasto zostało zaatakowane przez wrogich królów, król Ćandrasena szukał schronienia w Mahākāleśwarze.
16. Bez wątpliwości i wahania, bez jedzenia, król o stabilnej determinacji czcił Mahākālę dzień i noc, nie odwracając swojego umysłu do niczego innego.
17. Wtedy pan Śiwa, rozradowany w sercu, wymyślił sposób, aby go uratować. Posłuchajcie o tym uważnie.
18. O bramini, w tym samym czasie pewna pasterka, wędrująca tu i tam w tym doskonałym mieście wraz ze swoim dzieckiem, zbliżyła się do Mahākāla.
19. Straciła ona swojego męża. Niosła swoje pięcioletnie dziecko. Z wielką pobożnością obserwowała wielbienie Mahākāli odprawiane przez monarchę.
20. Po zobaczeniu odprawianego przez niego cudownego kultu Śiwy, oddała hołd i wróciła do swojego obozu.
21. Syn tej pasterki, który z ciekawości obserwował wszystko, postanowił odprawić kult Śiwy w podobny sposób.
22-23. Przyniósł ładny kamyk z jakiegoś miejsca i uznał go za swój Śiwaliṅgam. Umieścił go w pustym miejscu niedaleko swojego obozu. W trakcie swojego wielbienia uznawał on różne przedmioty za słodkie zapachy, ozdoby, tkaniny, kadzidło, lampkę, ziarna ryżu i ziarna zboża.
24. Powtarzając kult z radością przy pomocy liści i kwiatów tańczył na różne sposoby i oddawał hołd wielokrotnie.
25. Kiedy jego umysł był pochłonięty wielbieniem Śiwy, pasterka, jego matka, zawołała go na posiłek.
26. Kiedy pomimo wielokrotnych wołań syn pochłonięty wielbieniem nie przychodził na posiłek, matka tam poszła.
27. Widząc go siedzącego przed Śiwą z zamkniętymi oczami, złapała go za rękę, ciągnęła go i biła.
28. Kiedy syn nie odszedł, nawet po tym gdy został pociągnięty i uderzony, wyrzuciła ona liṅgam daleko i zniszczyła jego rytuał.
29. Zbesztawszy syna, który żałośnie płakał, wściekła pasterka weszła ponownie do swojego domu.
30. Widząc, że jego wielbienie zostało zniszczone przez matkę, chłopiec upadł i lamentował: „O panie, o panie!”
31. W swoim nadmiernym smutku nagle stracił przytomność. Po chwili odzyskał świadomość i otworzył oczy.
32. Obóz natychmiast stał się piękną świątynią Mahākāla. Dzięki błogosławieństwom Śiwy, to dziecko zobaczyło wszystko to.
33. Drzwi były złote. Przy drzwiach wisiały doskonałe girlandy. Świątynia miała błyszczący ołtarz ozdobiony drogocennymi i czystymi niebieskimi diamentami.
34. Świątynia była wyposażona w wiele złotych kopuł przypominających kształtem garnki, błyszczące kolumny ozdobione klejnotami, a podłoga była wyłożona kryształowymi cegłami.
35. Pośrodku chłopiec zobaczył ozdobiony klejnotami liṅgam Śiwy, skarbnicy miłosierdzia, wraz z przedmiotami, które używał on do wielbienia.
36. Widząc to, chłopiec był bardzo zaskoczony. Wstał natychmiast. Wydawało się, że jest zanurzony w oceanie wielkiego błogosławieństwa.
37. Znowu wielbił i oddawał pokłony Śiwie. Kiedy słońce zaszło, chłopiec wyszedł ze świątyni Śiwy.
38. Wtedy zobaczył swój obóz, który stał się piękny jak miasto Indry. Został nagle przekształcony w złote miasto o różnorodnej naturze i świecące.
39. Wszedł do domu, który był wyposażony we wszystko, co błyszczało i lśniło w nocy. Wszędzie porozrzucane były klejnoty i kawałki złota. Był on radosny.
40. Tam zobaczył swoją matkę, która spała. Była jak niebiańska dama ze wszystkimi boskimi cechami. Jej kończyny świeciły i błyszczały ozdobami.
41. O bramini, wtedy ten syn, specjalny obiekt błogosławieństw Śiwy, rozbudzony z radości, natychmiast obudził swoją matkę.
42. Wstając i widząc wszystko, co było niezwykle cudowne, była jakby zanurzona w wielkim błogosławieństwie. Objęła swojego syna.
43. Po usłyszeniu wszystkiego od swojego syna o łaskach męża Pārwatī, wysłała wiadomość do monarchy, który nieustannie oddawał cześć Śiwie.
44. Król, który zakończył obrzędy w nocy, natychmiast przybył tam i ujrzał blask syna pasterki z oddawania czci Śiwie.
45. Widząc wszystko w towarzystwie swoich ministrów i głównego kapłana, król zanurzył się w oceanie wielkiego błogosławieństwa i nabrał odwagi.
46. Ze łzami szczęścia i z radością powtarzając imiona Śiwy, król Ćandrasena objął chłopca.
47. O bramini, nastąpiła wielka i cudowna radość. Pobudzeni szczęściem śpiewali chwalebne pieśni o panu Śiwie.
48. Z powodu tego cudownego wydarzenia, tego objawienia wielkości Śiwy i zamieszania wśród obywateli, noc minęła, jakby była tylko chwilą.
49. Królowie, którzy otoczyli miasto aby je zaatakować, o poranku dowiedzieli się o tym wydarzeniu poprzez swoich szpiegów.
50. Słysząc o tym, królowie, którzy tam przybyli byli skrajnie zaskoczeni, spotkali się i skonsultowali ze sobą.
51. Ci królowie powiedzieli: „Król Ćandrasena jest wielbicielem Śiwy i dlatego jest niepokonany. Król Udźdźajinī, miasto Mahākāla, nigdy nie jest nieszczęśliwy.
52. Król Ćandrasena jest wielkim wielbicielem Śiwy, ponieważ nawet dzieci w jego mieście wykonują wielbieni Śiwy.
53. Z pewnością Śiwa będzie wściekły, jeśli go obrazimy. Będziemy zgubieni, jeśli Śiwa będzie wściekły.
54. Zatem zawrzemy z nim sojusz. W takim przypadku pan Śiwa okaże nam współczucie.”

Sūta powiedział:

55. Podjąwszy tę decyzję, królowie porzucili swoją wrogość. Otrzymali czystość umysłu. Byli zadowoleni. Porzucili swoje bronie i pociski.
56. Po pozwoleniu i zachęcie od Ćandraseny weszli do Udźdźajinī, pięknego miasta Mahākāla i oddali mu cześć.
57. Następnie poszli do domu pasterki. Chwalili jej szczęście i błogosławili ją boskimi błogosławieństwami.
58. Zostali powitani i uhonorowani przez Ćandrasenę. Usiadłszy na godnym fotelu gratulowali mu i byli zaskoczeni.
59. Widząc świątynię Śiwy i Śiwa-Liṅgę które wyrosły dzięki mocy syna pasterki, skoncentrowali swój umysł na Śiwie.
60. Rozradowani królowie poprosili o współczucie Śiwę i ofiarowali pasterzowi kilka cennych przedmiotów.
61. Królowie uczynili go wodzem pasterzy w swoich różnych krainach.
62. W międzyczasie objawił się tam Hanumat, błyskotliwy pan małp, czczony przez bogów.
63. Królowie byli zdezorientowani jego przybyciem. Powstali z szacunkiem i oddali mu pokłon z pełnym oddaniem.
64. Czczony przez nich i siedzący pośrodku ich, pan małp objął pasterza i spojrzał na królów, po czym powiedział.

Hanūmat powiedział:

65. „Pomyślności dla was wszystkich, o królowie i wszystkie dusze tutaj, posłuchajcie. Oprócz Śiwy nie ma dla ludzi innego celu.
66. Ten chłopiec pasterz miał szczęście widzieć kult Śiwy. Bez używania mantr czcił Śiwę i osiągnął szczęście.
67. Ten chłopiec, najdoskonalszy wielbiciel Śiwy, wzmacniający chwałę pasterzy, będzie cieszył się wszelkimi przyjemnościami tutaj i osiągnie zbawienie tutaj po śmierci.
68. W jego rodzie, w ósmej generacji, pojawi się sławny pasterz Nanda. Sam Wiszṇu narodzi się jako jego syn, Kryszṇa.
69. Od tej pory ten chłopiec-pasterz zdobędzie chwałę na całym świecie w imieniu Śrīkary.”

Sūta powiedział:

70. Po powiedzeniu tego, syn Ańdźanā,2 pan małp w formie Śiwy, miłosiernie spojrzał na królów i Ćandrasenę.
71. Następnie z radością wprowadził inteligentnego chłopca pasterza Śrīkarę w rytuały Śiwy, miłe dla Pana.
72. O bramini, gdy wszyscy patrzyli na Ćandrasenę i Śrīkarę, rozradowany Hanūmat zniknął.
73. Rozradowani królowie, którzy zostali odpowiednio uhonorowani, pożegnali Ćandrasenę i wrócili tą samą drogą, którą przybyli.
74. Błyskotliwy Śrīkara, wprowadzony przez Hanūmata, oddał cześć Śiwie razem z braminami dobrze zaznajomionymi ze świętymi rytuałami.
75. Król Ćandrasena i Śrīkara, chłopiec-pasterz, czcili Mahākālę z wielkim oddaniem i radością.
76. W odpowiednim czasie, Śrīkara i Ćandrasena oddając cześć Mahākāli osiągnęli wielką krainę pana Śiwy.
77. Taki jest liṅgam Śiwy Mahākāla, cel dobrych, zabójca złych we wszelkich aspektach, który jest przychylny wobec swoich wielbicieli.
78. Tak oto opowiedziano wam wielką tajemnicę, świętą opowieść, która obdarza wszelkim szczęściem, prowadzi do nieba i wzmacnia oddanie do Śiwy.

Przypisy:

  1. Pełna armia składa się ze słoni, rydwanów, kawalerii i piechoty. ↩︎
  2. Ańdźanā, matka Hanūmata, była córką Kuńdźary i żoną Kesarina. Pewnego razu, siedząc na szczycie góry, jej odzież lekko się przesunęła, a bóg wiatru, zauroczony jej urodą, przyjął widoczna postać i poprosił ją, by uległa jego pragnieniom. Poprosiła go, aby nie naruszał jej czystości, na co się zgodził. Ponieważ jednak pożądał jej, poczęła syna, któremu nadano imię Hanūmat. ↩︎