Nandīśwara powiedział:
1. Wykonał obmycie zgodnie z przepisami oraz Njāsę (mistyczne układanie palców itd.) zgodnie z nakazami Śāstr. Medytował nad Śiwą z wielkim oddaniem w sposób objaśniony przez Wjāsę.
2. Jak wielki mędrzec, stał na jednej stopie. Jedno oko skierował na słońce i wypowiadał mantrę.
3. Powtarzał pięciosylabową mantrę Śiwy – najdoskonalszą spośród wszystkich mantr – i wykonując praktyki z radością wspominał Śiwę w umyśle.
4. Blask jego pokuty był tak wielki, że bogowie byli zdumieni. Udali się ponownie do Śiwy i szczerze mu to opowiedzieli.
Bogowie powiedzieli:
5. „O Panie wszystkiego, pewien człowiek wykonuje pokutę dla Twego przebłagania. O Panie, czemu nie udzielisz mu tego, czego pragnie?”
Nandīśwara powiedział:
6. Po tych słowach bogowie wielbili Go na różne sposoby. Skierowali wzrok ku Jego stopom i stali tam w udręce.
7. Gdy Pan o łagodnym umyśle usłyszał ich słowa, uradowany Śiwa rzekł do bogów, śmiejąc się:
Śiwa powiedział:
8. „O bogowie, wróćcie do swoich siedzib. Bez wątpienia wypełnię wasze zadanie we wszystkich aspektach.”
Nandīśwara powiedział:
9. Usłyszawszy te słowa Śiwy, uspokoili się i powrócili do swoich siedzib.
10-13. W międzyczasie przybył demon Mūka, podżegany przez nikczemnego Durjodhanę, stosując Māję przeciw Ardźunie. O wielki braminie, przyjął on postać dzika.1 Nadszedł ścieżką, gdzie przebywał Ardźuna. Rozkopywał szczyty gór i liczne drzewa. Ryczał i chrząkał na różne sposoby i pędził z wielką prędkością. Widząc demona Mūkę, Ardźuna wspomniał lotosowe stopy Śiwy i zaczął rozmyślać.
Ardźuna powiedział:
14. „Kim on jest? Skąd przybywa? Wydaje się bardzo okrutny w działaniach. Z pewnością zmierza tutaj, by mi zaszkodzić.
15. Wydaje mi się, że to mój wróg. Wcześniej zabiłem wielu Daitjów i Dānawów.
16. Może być jednym z nich, który przyszedł, by się zemścić. Albo jest przyjacielem Durjodhany działającym dla jego dobra.
17. Zaprawdę, dobroczyńcą jest ten, na którego widok umysł się cieszy. Jeśli czyjś widok wzbudza niepokój, z pewnością jest on wrogiem.
18. Postępowanie zdradza rodzinę, ciało – dietę, sposób mowy – poziom nauki, a spojrzenie – uczucia.
19. Ukryty umysł ujawnia się przez ogólne zachowanie, sposób chodzenia, działania, mowę, cechy oczu i twarzy.2
20. Oko jest czterech rodzajów – promienne, namiętne, zezowate i zaczerwienione. Rysy są również różne, o uczeni.
21. Jest promienne przy spotkaniu przyjaciół. Jest namiętne przy widoku syna. Jest zezowate w kontakcie z ukochaną, a czerwone przy widoku wroga.
22. Wobec niego moje zmysły są pobudzone. Z pewnością jest wrogiem. Bez wątpienia zostanie zabity.
23. Przypominam sobie teraz słowa mojego nauczyciela: „O królu, osoba powodująca cierpienie powinna być przez ciebie zabita za wszelką cenę. Nie miej co do tego wątpliwości.”
24. Właśnie w tym celu dzierżę broń. Nie ma co do tego wątpliwości.” Po tych rozmyślaniach nałożył strzałę i stanął gotowy.
25-26. W międzyczasie Śiwa, przychylny wobec swych wielbicieli, przyjął cudowną postać zręcznego łowcy i pojawił się tam wraz ze swymi Gaṇami, aby zabić tego Daitję, ochronić Ardźunę i wystawić jego oddanie na próbę.
27. Łowca podwinął swoje lwią skóry i zwinął sztandar Śiwy. Jego ciało było pokryte białym popiołem. Niósł łuk i strzały.
28. Kołczan miał zawieszony na plecach. Gaṇowie również przybrali formę myśliwych. Śiwa stał się wodzem Bhillów.
29. Wódz rozpoczął wydawanie różnych dźwięków. Chrząknięcie dzika również rozniosło się po stronach świata.
30. Ardźuna został pobudzony przez dźwięki rozchodzące się w lesie. Nawet góry zostały poruszone przez te odgłosy.
31. „O, czyżby to był Śiwa, dobroczyńca? Słyszałem o tym od Kryszṇy.
32. Wjāsa również o tym wspominał, a także bogowie. Śiwa jest określany jako dobroczyńca. Śiwa jest przyczyną szczęścia.
33. Nazywa się go „dawcą wyzwolenia”, ponieważ obdarza wyzwoleniem swoich wielbicieli. Bez wątpienia dobro spotyka tych, którzy pamiętają Jego imiona.
34. Nawet we śnie nie dosięga nieszczęście tych, którzy oddają Mu cześć z oddaniem. Jeśli jednak się pojawia, to z powodu wcześniejszych uczynków.
35. To musi się wydarzyć – czy to wielkie, czy małe. Wina leży szczególnie po stronie czynu, który zaczął dojrzewać.
36. Albo Śiwa może z własnej woli rozproszyć cierpienie, gdy ktoś już doświadczył owoców swojego czynu – dużych czy małych.
37. Może przemienić truciznę w nektar i nektar w truciznę. Cokolwiek zechce, to z pewnością uczyni. Jak można przeszkodzić człowiekowi skutecznemu?
38-40. Wielbiciele dawni i przyszli powinni zachować spokój umysłu rozważając wszystkie te aspekty – czy mają dostatek, czy nie, czy śmierć jest bliska, czy nie, czy ludzie chwalą, czy ganią. Cierpienie zostaje uśmierzone. Śiwa zawsze obdarza szczęściem przez zasługi i grzechy jednostek. Czasami Śiwa przynosi cierpienie, aby nas poddać próbie.
41. Ponieważ jest współczujący, mówi się, że ostatecznie obdarza szczęściem. Kawałek złota staje się czysty dopiero po włożeniu go do ognia i oczyszczeniu.
42. Usłyszałem to od mędrca. Dlatego osiągnę błogosławione szczęście tylko poprzez wielbienie Jego.”
43. Gdy tak rozmyślał, dzik znalazł się w zasięgu jego strzały.
44-45. Aby ochronić Ardźunę, Śiwa, przychylny swoim wielbicielom, pojawił się tam, zbliżając się szybko do dzika. Zwierzę pędziło pomiędzy nimi, a potem się zatrzymało. Widziano cudowny róg.
46. Wtedy obaj wypuścili strzały. Strzała Śiwy trafiła w ogon, strzała Ardźuny – w ryj.
47-48. Strzała Śiwy uderzyła w ogon i zatrzymała się na ryju. Uderzyła w ziemię i się w nią zagłębiła. Strzała Ardźuny przebiła ciało, wyszła przez ogon i upadła z boku. Dzik, będący Daitją, padł martwy na ziemię.
49. Bogowie byli bardzo uradowani. Sypali kwiaty. Kłaniając się i wychwalając, wznosili okrzyki zwycięstwa.
50. Widząc okrutną postać Daitji, Śiwa się ucieszył, a Ardźuna był szczęśliwy.
51-52. Ardźuna, z niezwykle uradowanym umysłem, powiedział: „Oto ogromny Daitja. Przyjął tę cudowną postać i przyszedł tu, aby mnie zabić. Ale zostałem ocalony przez Śiwę. Pan Śiwa obdarzył mnie przenikliwym rozumem. Nie ma co do tego wątpliwości.”
53. Po tych rozmyślaniach Ardźuna powtórzył imię Śiwy. Pokłonił się Śiwie i wielokrotnie go wychwalał.
Przypisy:
- Bitwa pomiędzy Ardźuną a Śiwą w przebraniu Kirāty o posiadanie strzały, która zabiła dzika, opisana w rozdziałach 39, 40 i 41, stanowi główny temat poematu „Kirātārdźunīja” Bhārawiego. ↩︎
- Por. Pańćatantra 1.44.
ākārairiṅgitairgatjā ćeszṭajā bhāszitena ća |
netrawaktrawikāraiśća lakszjate’ntargataṃ manaḥ || ↩︎
