Rudra Saṃhitā (5) – Rozdział 57 – Gadźāsura zostaje zabity

Sanatkumāra powiedział:

1. O Wjāso, wysłuchaj z wielkim oddaniem opowieści o panu z księżycem na czole, o tym, jak za pomocą swojego trójzębu zabił Gadźāsurę, pana Dānawów.
2. Dawniej, gdy dla dobra bogów Asura Mahisza1 został zabity w bitwie przez boginię, bardzo się oni uradowali.
3-4. O wielki mędrcze, jego syn, wielki bohater Gadźāsura, nie mógł zapomnieć o śmierci swego ojca z rąk bogini na prośbę bogów i dlatego pielęgnował w sercu tę wrogość. Udał się więc do lasu, by podjąć pokutę. Co ciekawe, medytując nad Brahmą, odprawiał ascezę.
5. „Nie zostanę zabity przez mężczyzn ani kobiety ogarniętych pożądaniem”. Myśląc tak w umyśle, skupił się na umartwieniach.
6. Odprawiał surową pokutę w dolinie na górze Himālaja. Trzymał uniesione ramiona. Wzrok miał utkwiony w niebo. Stał na ziemi na dwóch dużych palcach stóp.
7. Z licznymi splątanymi włosami, dobroczynny Gadźāsura, syn Mahiszy, lśnił swym blaskiem niczym słońce w czasie rozpuszczenia świata.
8. Ogień w postaci pokuty, który pochodził z jego głowy, wypełniony dymem, rozprzestrzenił się wokół – do światów powyżej, poniżej i po bokach – i je spalił.
9. Rzeki i morza zostały wzburzone ogniem wypływającym z jego głowy. Gwiazdy spadły wraz z planetami. Dziesięć kierunków zapłonęło.
10. Bogowie spaleni ogniem opuścili niebo i wraz z Indrą udali się do świata Brahmy i złożyli mu pokłon. Ziemia zatrzęsła się.

Bogowie powiedzieli:

11. O Brahmā, jesteśmy wzburzeni tym, że pokuta Gadźāsury nas spala. Nie jesteśmy w stanie pozostać w niebie. Dlatego szukamy u ciebie schronienia.
12. Spraw, by to ustało i znajdź współczujące rozwiązanie, które przywróci życie innym. W przeciwnym razie światy zginą. To prawda. Mówimy prawdę.
13. Tak pouczony przez bogów, w tym Indrę i innych, Brahmā, bóg zrodzony z samego siebie, udał się do pustelni znakomitego Daitji wraz z Bhrygu,2 Dakszą3 i innymi.
14. Gdy zobaczył, że spala on niebo i światy swą pokutą, zdumiony stwórca zaśmiał się i powiedział:

Brahmā powiedział:

15. „O panie Daitjów, wstań, wstań. O synu Mahiszy, osiągnąłeś doskonałość w pokucie. O drogi, ja, dawca darów, przybyłem. Wybierz dar, jaki tylko chcesz.”

Sanatkumāra powiedział:

16. Wstając pośpiesznie, syn Mahiszy, pan Daitjów, spojrzał na pana i wychwalał go z miłością, ze ściśniętym głosem.

Gadźāsura powiedział:

17-18. O panie, o panie bogów, jeśli chcesz mi dać dar, niechaj nie dotknie mnie śmierć z rąk mężczyzn i kobiet ogarniętych pożądaniem. Niechaj będę bardzo potężny, waleczny i niezwyciężony dla bogów, strażników światów4 i innych – na zawsze. Niech cieszę się wszelkim dobrobytem.
19. Tak poproszony przez Dānawę, Brahmā,5 który był zachwycony jego pokutą, przyznał mu rzadki dar.
20. Otrzymawszy te dary, Daitja Gadźāsura, syn Mahiszy, z radosnym umysłem powrócił do swej siedziby.
21-22. Wielki Asura podbił wszystkie strony świata, trzy światy, bogów, Asurów, ludzi, królów, Gandharwów, Garuḍę, węże i innych. Uczynił ich sobie poddanymi. Stał się zdobywcą wszechświata. Zajął miejsca opiekunów kierunków i odebrał im chwałę.
23. Zajął niebo posiadające chwałę boskiego ogrodu i pałacu pana Indry6 zbudowanego przez Wiśwakarmana.7
24. Potężny Daitja o wzniosłym umyśle, który panował jako jedyny władca po podbiciu wszystkich światów, bawił się w pałacu pana Indry. Bogowie i inni, przytłoczeni jego mocą, oddawali cześć jego stopom. Sprawował twarde i surowe rządy.
25. Tak oto zdobywając kierunki świata i panując jako najwyższy władca, cieszył się rozkoszami w najwyższym stopniu. Ponieważ nie poskromił zmysłów, nigdy nie zaznał sytości w przyjemnościach.
26. Był wyniosły, pysznił się dobrobytem. Lekceważył i przekraczał nakazy świętych pism. Po pewnym czasie jego umysł stał się zły.
27. Dānawa, pogromca bogów, syn Mahiszāsury, bardzo dręczył znakomitych braminów i mędrców na ziemi.
28. Nikczemny Daitja prześladował bogów, ludzi i wszystkich Pramathów. Torturował wszystkich prawych, pamiętając szczególnie o dawnej wrogości.
29. O mój drogi, pewnego razu ten Dānawa o wielkiej sile, Gadźāsura, przybył do stolicy Śiwy.
30. O mędrcze, gdy pan Asurów przybył tam, wśród mieszkańców Ānandawany powstało wielkie poruszenie. Wołali: „Chrońcie, chrońcie!”
31-32. Gdy ten syn Mahiszāsury, wyniosły w swej walecznością, wkroczył do miasta tłumiąc Pramathów, Indra i inni bogowie, wcześniej przez niego pokonani, szukali schronienia u Śiwy. Skłoniwszy się przed nim, wychwalali go z wielkim szacunkiem.
33. Wspomnieli mu o przybyciu Dānawy do Kāśī, o ogromie cierpienia ludzi tam, zwłaszcza wśród władców.

Bogowie powiedzieli:

34. O wielki panie, o panie bogów, Asura przybył do Twojego miasta. Zadaje ból Twoim ludziom. O skarbnico łaski, prosimy, zgładź go.
35. Gdziekolwiek stawia stopę na ziemi, trzęsie nią przez swój wielki ciężar.
36. Z powodu jego ogromnej siły drzewa upadają z korzeniami i gałęziami. Trafione jego muskularnymi ramionami wielkie góry zamieniają się w proch.
37. Chmury opuszczają niebo, uderzone jego głową. Mimo to nie tracą błękitu, gdyż zetknęły się z jego włosami.
38. Gdy wydycha powietrze, potężne oceany wzburzają się falami. Nawet rzeki napełniają się bałwanami, jakby pełne były wielorybów.
39. Jego wzrost wynosi dziewięć tysięcy jodźana. Obwód tego Asury, który posługuje się māją, również jest tej samej wielkości.
40. Rdzawa barwa i drżenie jego oczu są nie do zniesienia nawet dla błyskawic. Tak właśnie niespodziewanie się pojawił.
41. W którąkolwiek stronę się zbliża, Dānawa jest nieznośnie uciążliwy. Woła: „Nie mogę zostać zabity przez mężczyzn ani kobiety ogarniętych pożądaniem.”
42. O panie bogów, w pokorze przedstawiliśmy ci działania tego Dānawy. Prosimy, chroń swoich wielbicieli, o Panie, pragnących ocalić Kāśī.

Sanatkumāra powiedział:

43. Tak proszony przez bogów, Śiwa, pragnący chronić wielbicieli, przybył tam szybko z zamiarem zgładzenia go.
44. Widząc, że przybył przychylny wielbicielom Śiwa, rycząc i trzymając w ręku trójząb, Gadźāsura również ryknął.
45. Między nimi rozegrała się cudownie straszliwą i wielka bitwa, której towarzyszył ryk bohaterów i uderzenia różnymi broniami i pociskami.
46. Lśniący Gadźāsura, pełen siły i waleczności, przebił Śiwę, pogromcę Dānawów, ostrymi strzałami.
47. O mędrcze, Śiwa, który przyjął straszliwą postać, swoimi straszliwymi strzałami rozszczepił strzały Daitji na drobne kawałki, niczym nasiona sezamu, zanim jeszcze do niego dotarły.
48. Wtedy rozwścieczony Gadźāsura rzucił się na Pana Śiwę, głośno rycząc z mieczem w ręku: „Zginiesz teraz z mojej ręki!”
49. Wtedy Pan, uzbrojony w trójząb, wiedząc, że wiodący Daitja, który na niego naciera, nie może być zabity przez nikogo innego ani nic innego, uderzył go trójzębem.
50. Gdy trójząb przebił jego ciało, Daitja Gadźāsura pomyślał, że został uniesiony jak parasol. Wtedy wychwalał chwałę Śiwy.

Gadźāsura powiedział:

51. O wielki panie, panie bogów, jestem pod każdym względem twoim wielbicielem. O panie z trójzębem, znam Cię jako władcę niebios i niszczyciela Kāmy.
52. O wrogu Andhaki, o wielki panie, o pogromco Tripurów, o wszechobecny, śmierć z Twoich rąk przynosi mi wielką chwałę.
53. Pragnę coś wyznać. O miłosierny panie, wysłuchaj mnie, proszę. O zwycięzco śmierci, mówię prawdę, nie kłamię. Proszę, rozważ to.
54. Ty jesteś jedynym godnym czci przez wszystkie światy. Stoisz ponad wszechświatem. Każdy powinien uznać śmierć z Twojej ręki za chwalebną.

Sanatkumāra powiedział:

55. Usłyszawszy jego słowa, pan Śiwa – skarbnica łaski – zaśmiał się i odpowiedział Gadźāsurze, synowi Mahisza.

Pan Śiwa powiedział:

56. O Gadźāsuro, o znakomity Dānawo, o skarbnico wielkiej waleczności, o dobrze usposobiony, jestem uradowany. Wybierz dar, który będzie ci służył.

Sanatkumāra powiedział:

57. Usłyszawszy słowa pana Śiwy obdarzającego darami, pan Dānawów – uradowany Gadźāsura – odpowiedział.

Gadźāsura powiedział:

58. O Ty, który jesteś nagi, jeśli jesteś zadowolony, o panie Śiwa, przywdziej tę moją skórę, uświęconą ogniem twojego trójzębu.
59. Jest ona twoich rozmiarów, przyjemna w dotyku, złożona jako zakład na polu bitwy, godna oglądania, o boskiej naturze i zawsze przyjemna.
60. Niech zawsze emanuje przyjemnym zapachem, niech będzie na zawsze miękka, niech zawsze będzie wolna od brudu, niech na zawsze będzie Twoją najlepszą ozdobą.
61. O Panie, nawet po długim czasie palenia przez płomienie ognia pokuty, ta skóra nie spłonęła – dlatego jest skarbnicą świętej woni.
62. O Nagi, jeśli moja skóra nie ma zasług, to jak mogła zetknąć się z Twoim ciałem na polu bitwy?
63. O Śiwa, jeśli jesteś usatysfakcjonowany, proszę daj mi jeszcze jeden dar. Od dnia dzisiejszego niech twoje imię brzmi Kryttiwāsas (ten, który odziany jest w słoniową skórę).

Sanatkumāra powiedział:

64. Usłyszawszy te słowa, Śiwa – przychylny swoim bhaktom – był zadowolony i odpowiedział Gadźāsurze, synowi Mahisza: „Niech tak będzie”.
65. Pan Śiwa, ulubieniec swoich bhaktów, uradowany, ponownie przemówił do Dānawy Gadźāsury, którego umysł został oczyszczony przez oddanie.

Pan Śiwa powiedział:

66. „W tym świętym miejscu, będącym środkiem do osiągnięcia wyzwolenia, niech twoje zasłużone ciało stanie się formą lingi przynoszącą wyzwolenie wszystkim.
67. Będzie to najważniejsza ze wszystkich liṅg, przynosząca zbawienie, niszcząca wielkie grzechy i nazwana Kryttiwāseśwara.”

Sanatkumāra powiedział:

68. Po tych słowach Śiwa, pan bogów, przyjął skórę Gadźāsury i przywdział ją.
69. O wielki mędrcze, tego dnia zapanowała wielka radość. Wszyscy mieszkańcy Kāśī oraz Pramathowie byli zachwyceni.
70. Wiszṇu, Brahmā i inni bogowie uradowali się w sercu. Złożonymi dłońmi oddali pokłon Panu Śiwie i wychwalali go.
71. Gdy Gadźāsura, pan Dānawów i syn Mahisza został zabity, bogowie powrócili na swoje pierwotne miejsca, a wszechświat odzyskał równowagę.
72. Tak opowiedziałem ci historię Śiwy, która ukazuje jego miłość do wielbicieli, prowadzi do nieba, sławy i długowieczności oraz pomnaża bogactwo i zboże.
73. Ten, kto słucha jej z oddaniem lub opowiada ją przestrzegając czystych obrzędów, cieszy się wielkim szczęściem i osiąga wyzwolenie – największą rozkosz w przyszłym świecie.

Przypisy:

  1. Asura Mahisza, ojciec Gadźa, został zabity w bitwie przez Ćaṇḍikę. Należy go odróżnić od Asura Mahisza, który został zgładzony przez Kārttikeję. ↩︎
  2. Bhrygu był Pradźāpatim i wielkim mędrcem, który wydał na świat ród Bhrygów, z którego pochodzili Dźamadagni i Paraśurāma. Według niniejszej Purāṇy był synem Brahmy zrodzonym z jego serca. (Zob. Rudrasaṃhitā 1.16.4). ↩︎
  3. Daksza, syn Brahmy, zrodzony z jego oddechu (tamże, 1.16.5), był Pradźāpatim. Jego córka Satī była żoną Śiwy. Szczegóły – zob. tamże, część II. ↩︎
  4. Lokapālowie to władcy czterech kierunków głównych i czterech pośrednich. Są nimi: 
    indro wahniḥ pitrypatirnairryto waruṇo marut | 
    kubera īśaḥ patajaḥ pūrwādīnāṃ diśāṃ kramāt || ↩︎
  5. Brahmā przyjął imię Śatadhryti po ukończeniu stu ofiar. Imię to dzieli z Indrą, który przeprowadził sto ofiar konia. ↩︎
  6. Triwiszṭapa, czyli Tripiszṭapa, to niebo Indry, które – jak się mówi – znajduje się na górze Meru. ↩︎
  7. Wiśwakarman był twórcą nauki o architekturze i mechanice wśród bogów. Przypisuje mu się budowę pałacu królewskiego dla pana Indry. ↩︎