Rudra Saṃhitā (5) – Rozdział 45 – Początek wojny i rozmowa z posłańcami

Sanatkumāra powiedział:

1–3. Andhaka, wielki król Daitjów, omamiony i ugodzony strzałami Kāmy, wypił wino i wyruszył ze swego pałacu. Szedł jak słoń w rui. Jego oczy błądziły. Towarzyszyło mu wielu żołnierzy. Był groźny i kroczył dumnie niczym bohaterowie. Ujrzał jaskinię strzeżoną przez Wīrakę, stojącego u wejścia. Wykazywał cechy charakterystyczne dla ćmy zbliżającej się do lampy i patrzącej na nią łapczywie i z miłością. Już wcześniej ogień namiętności go przypalał, dlatego uderzenia Wīraki nie miały na niego wpływu.
4. Został zaatakowany kamieniami, drzewami, piorunami, wodą, ogniem i wężami. Grożono mu bronią i pociskami. Wīraka ranił go wielokrotnie, ale bezskutecznie, po czym zapytał: „Kim jesteś? Dlaczego tu przyszedłeś?”
5. Usłyszawszy te słowa, Andhaka nie odpowiedział, lecz rozpoczął walkę z Wīraką, a wtedy – ku swojemu zaskoczeniu i niedowierzaniu – został przez niego pokonany w bitwie.
6. Gdy jego miecz został roztrzaskany, uciekł z pola bitwy, pozbawiony zarozumiałej dumy. Jego gardło wyschło z głodu i pragnienia. Był przygnębiony.
7. Wówczas Prahlāda i inni ważni Daitjowie walczyli z Wīraką. Choć sami byli straszliwi, zostali pokonani przez setki broni. Ostatecznie ich umysły zostały opanowane przez cierń wstydu.
8. Walczyli tam Wiroćana, Bali, Bāṇa, Sahasrabāhu, Bhadźi, Kujambha, Śambara, Wrytra i inni o wielkiej odwadze.1
9. Zostali oni pokonani przez Gaṇę Wīrakę w trakcie bitwy i rozpłatani na dwie części. Po zakończeniu walki, gdy wielu Dānawów zginęło, Gaṇowie i Siddhowie wykrzyknęli: „Zwycięstwo!”
10–11. Gdy watahy szakali zaczęły tańczyć pośród gnijących tłuszczów, sadła i mięsa, gdy drapieżniki, duchy i zjawy zaczęły krążyć po straszliwej kałuży krwawego błota, gdy Daitjowie zostali tak rozgromieni, pan z trójzębem pocieszył Pārwatī i powiedział:

Śiwa powiedział:

„O ukochana, niegdyś wykonałem wielką wratę zwaną Mahāpāśupata.
12. Siła, jaką z niej czerpałem, została wyczerpana, stąd upadek nieśmiertelnych z rąk śmiertelnych. O bogini, zasługa zmalała z powodu cielesnego kontaktu z tobą.
13. Stworzę cudownie boski i straszliwy las i udam się tam, by wykonać jeszcze surowszą wratę, dzięki której, o piękna pani, uwolnisz się od lęku i smutku.”

Sanatkumāra powiedział:

14. Po wypowiedzeniu tych słów, szlachetna dusza Śiwa udał się do świętego i straszliwego lasu. Głośno ogłosił swoje postanowienie i podjął pokutę o wielkim blasku.
15. Śiwa wykonywał pokutę przez tysiąc lat – tak surową, że ani bogowie, ani Asurowie nie byliby w stanie jej wykonać. Pārwatī pozostała na górze Mandara, oczekując powrotu pana.
16. Cnotliwa dama, obdarzona dobrym postępowaniem, pozostała sama w tej jaskini. Była przerażona i przygnębiona. Oczywiście strzegł jej syn Wīraka.
17. Wówczas Daitja, którego wewnętrzna równowaga została zburzona przez strzały Kāmy, stał się śmiały i zarozumiały dzięki otrzymanym darom. Przyszedł do jaskini w towarzystwie swoich żołnierzy.
18. Porzuciwszy jedzenie, picie i sen, rozwścieczony Daitja wraz z armią stoczył z Wīraką bardzo niezwykłą bitwę trwającą pięćset pięć dni i nocy.
19–21. Daitjowie używali różnych broni – mieczy, oszczepów, procy, maczug, ostrych pocisków, strzał z sierpowatymi grotami, strzał z długimi żelaznymi kolcami, grotów w kształcie żółwia z płonącymi stalowymi hakami, ostrych włóczni, toporów, różnych żelaznych pałek, kul żelaznych, skał, gałęzi drzew oraz różnych boskich pocisków. Wīraka został zaatakowany tymi broniami i zemdlał u wejścia do jaskini. Jego ciało zostało przebite ostrymi pociskami rzuconymi przez Daitjów. Różne bronie zablokowały wejście do jaskini.
22–23. Wīraka został przykryty bronią i nie można go było wydobyć. Bogini Pārwatī przeraziła się na ten widok. Z wnętrza jaskini przywołała Brahmę i Wiszṇu.
24. Przywołani przez boginię, Brahmā, Wiszṇu, Indra i inni przybrali kobiece postacie i przybyli na miejsce.2
25. Mędrcy o wielkiej godności, Siddhowie, Nāgowie i Guhjakowie stali się kobietami i weszli do jaskini, w której przebywała Pārwatī.
26–27. Ponieważ nie było zwyczaju, by wchodzić do haremu królów, przybrali kobiece postacie o cudownych cechach i weszli do jaskini Pārwatī, by dokonać bohaterskiego czynu.
28. Gromy rozbrzmiały jak na końcu kalpy – wywołane przez te tysiące kobiet. Bito w bębny i dmuchano w konchy.
29. W międzyczasie Wīraka o niezwykle dzikiej odwadze odzyskał przytomność i powstał. Pochwycił broń wojowników i uderzył nią w Daitjów.
30. Brāhmī stanęła naprzeciw Daitjów z laską w dłoni. Gaurī stała się bardzo wściekła. Nārājaṇī trzymała w dłoniach muszlę, maczugę, miecz, dysk i łuk.
31. Biḍaudźasī wyruszyła, trzymając piorun i rękojeść lemiesza w dłoni. Jej cera była złocista. Niebo tworzyło jej kosmyki włosów. W jej dzikiej szybkości uwolniły się tysiące strumieni prądu.
32. Bogini o tysiącu oczu walczyła wytrwale w bitwie z setkami Daitjów, nieustraszona i niezwyciężona. Bogini ognia nie miała zbyt łagodnej twarzy, a Jāmjā była groźna z laską w uniesionych dłoniach.
33. Nairryti trzymała dziki łuk i ostry miecz w uniesionych dłoniach. Żeńska postać Waruṇy wyruszyła do walki z pętlą w dłoniach.
34. Żeńska postać gwałtownego wichru przyjęła głód jako ciało fizyczne i trzymała oścień w dłoni. Żeńska postać Kubery dzierżyła maczugę, lśniącą jak ogień na końcu kalpy.
35. Żeńska postać pana Jakszów miała ostre rysy twarzy i była odrażająca. Żeńska postać Nāgi była straszliwa, uzbrojona w szpony. Te i setki innych bogiń wyruszyły na pole bitwy.
36. Widząc tę niezmierzoną, ogromną armię, Daitjowie byli oszołomieni, zbladli na twarzach, podekscytowani i przygnębieni, przestraszeni i zrozpaczeni w sercu.
37. Wszystkie te niebiańskie niewiasty, z których najważniejszą była Brahmāśakti, a generałem Wīraka o straszliwej odwadze, uspokoiły umysł Pārwatī, córki pana gór i dodały jej otuchy.
38. Ważniejsi spośród Daitjów i inni, którzy posiadali siłę dzięki danym darom, rozważali w myślach swoją śmierć lub ucieczkę i stoczyli bezprecedensową wielką bitwę z kobietami.
39. Ustanowiwszy Wīrakę – o straszliwej odwadze i cudownej inteligencji – swoim generałem, Pārwatī stoczyła wspaniałą bitwę w towarzystwie swych przyjaciółek i sojuszniczek.
40. Myśląc o Wiszṇu i spoglądając w kierunku południowym, król Daitjów, bohaterski syn Hiraṇjākszy, szybko sformował straszliwy szyk wojenny z Gilą na czele.
41. Dzięki sile regularnej służby czołowy szyk który sformował był przerażający. Gdy to uczynił, przybył rozwścieczony pan. Odziany w skóry, miał blask tysiąca ognistych słońc na końcu kalpy.
42. Widząc pana Śiwę, który przybył po upływie tysiąca lat, uradowane kobiety w towarzystwie Wīraki stoczyły bardzo wielką bitwę.
43–44. Pārwatī pochyliła głowę przed Śiwą. Okazała wielką odwagę wobec swego pana. Uradowana Pārwatī stoczyła straszliwą bitwę. Śiwa objął ją, a następnie wszedł do jaskini. Liczne zgromadzone kobiety zostały odprawione. Pārwatī obdarzyła Wīrakę setkami darów i ustanowiła go strażnikiem bramy.
45. Wtedy przywódca Asurów, bardzo biegły w polityce, nie mogąc dostrzec ani Pārwatī, ani Śiwy, natychmiast wysłał posłańca Wighasę do Śiwy.
46. Był to ten, którego członki zostały poranione przez broń rzuconą przez bogów i Gaṇów. Wszedł do jaskini, skłonił się przed Śiwą i z wyniosłością wypowiedział te słowa.

Posłaniec powiedział:

47. „Zostałem przez niego wysłany, więc wszedłem do tej jaskini. Nie masz nic wspólnego z kobietą. Wydaj więc tę młodą i piękną damę.
48. Zwykle jesteś ascetą. Kontynuuj to. Myśląc: ‘Czy należy obrażać mędrca?’, zachowałem powściągliwość w moim łagodnym umyśle. Ale, o mędrcze, nie jesteś prawdziwym ascetą, lecz jedynie moim wrogiem.
49. Jesteś bardzo wrogi wobec Daitjów. Okaż swoją siłę walcząc ze mną. O nikczemny asceto, poślę cię do siedziby Jamy, odpowiedniej dla podziemnych światów.”

Sanatkumāra powiedział:

50. Usłyszawszy te słowa przekazane przez posłańca, wielki pan o trzecim oku, cel ludzi prawych, niszczyciel pychy niegodziwych, noszący naszyjnik z czaszek, przemówił wściekle, płonąc z gniewu.

Śiwa powiedział:

51. „W rzeczy samej, twoje słowa są straszliwe. Zatem śpiesz się. Walcz ze mną, jeśli masz siłę.
52. Cóż znaczą żony i bogactwa, choćby najpiękniejsze, dla słabego człowieka na świecie? Niech zarozumiali Daitjowie, dumni ze swej siły, przybędą. Już o tym pomyślałem i odpowiednio postąpiłem.
53. Jak słaby człowiek może utrzymać nawet własne ciało? Niech czynią to, co jest im przeznaczone. Ja również uczynię to, co należy do mnie. Nie ma co do tego wątpliwości.

Przypisy:

  1. Trudno pojąć, jak cztery pokolenia Asurów – Hiraṇjakaśipu, Prahlāda, Wiroćana i Bali – mogły wspólnie walczyć w bitwie przeciwko Asurom. ↩︎
  2. Śakti, czyli Energia boga, przedstawiana jest jako jego żeński odpowiednik. Każda energia jest personifikowana i działa niezależnie. Purāṇy przedstawiają bogów i ich Energie walczących przeciwko Asurom. W rzeczywistości bóg i jego Energia są tożsame. Nie ma wyraźnej różnicy między nimi. ↩︎