Rudra Saṃhitā (5) – Rozdział 21 – Opis Specjalnej Wojny

Sanatkumāra powiedział:

1. Widząc przywódców Gaṇów: Nandina, Ganeśa i Kārttikeja, Dānawowie rzucili się na nich do walki w pojedynkę.
2. Kālanemi starł się z Nandinem; Śumbha walczył z Ganeśą, a Niśumbha z wahaniem ruszył na Kārttikeję.
3. Niśumbha pięcioma strzałami ugodził pawia Kārttikeji w pierś i ten padł nieprzytomny.
4. Wtedy rozwścieczony Kārttikeja wypuścił pięć strzał w jego rydwan, przebijając konie i woźnicę.
5. Niezwyciężony bohater szybko ugodził Niśumbhę inną ostrą strzałą i zaryczał.
6. Asura Niśumbha, o wielkiej mocy i odwadze, zaryczał i ugodził Kārttikeję strzałą podczas bitwy.
7. Gdy rozwścieczony Kārttikeja chwytał za włócznię, Niśumbha uderzył go nią.
8. Tak więc, o Wjāso, rozgorzała wielka walka między Kārttikeją a Niśumbhą, gdy obaj krzyczeli bohatersko.
9. Wtedy Nandin ugodził Kālanemi siedmioma strzałami, przebijając jego konie, sztandar, rydwan i woźnicę.
10. Rozwścieczony Kālanemi bardzo ostrymi strzałami przeciął łuk Nandina.
11. Rzucając wyzwanie wielkiemu demonowi Kālanemi bohaterski Nandīśwara ugodził go w pierś włócznią.
12. Gdy jego konie i woźnica zostali zabici, a sam został raniony w pierś, odłamał on wierzchołek góry i uderzył nim Nandina.
13. Potem Śumbha i Ganeśa, siedzący odpowiednio w rydwanie i na myszy, walczyli ze sobą salwami strzał.
14. Ganeśa ugodził Śumbhę w pierś strzałą, a trzema innymi powalił na ziemię jego woźnicę.
15. Wtedy rozwścieczony Śumbha zasypał Ganeśę deszczem strzał. Ugodził jego mysz trzema strzałami i zaryczał jak grzmot.
16. Mysz, przebita strzałami, drżała z wielkiego bólu. Ganeśa został z niej zepchnięty i jakby stał się piechurem.
17. Wtedy Ganeśa ugodził Śumbhę toporem w pierś i powalił go na ziemię. Następnie znów wsiadł na swoją mysz.
18. Pan Ganeśa o słoniowej twarzy przygotował się do walki. Ugodził go szyderczo i gniewnie, jakby godził wielkiego słonia kolcem.
19. Kālanemi i Śumbha jednocześnie i z wściekłością zaatakowali Ganeśę strzałami bezlitosnymi jak węże.
20. Widząc, że cierpi, potężny Wīrabhadra wraz z dziesięcioma milionami duchów rzucił się do boju.
21. Kūṣmāṇḍowie, Bhairawowie, Wetālowie, Joginī, Piśāćowie, Ḍākinī i Gaṇowie przybyli z nim.
22. Ziemia zadrżała od wszelkich hałasów, okrzyków radości, lwich ryków i dźwięków ḍamaruków.
23. Wtedy Bhūtowie biegali wszędzie pożerając Dānawów. Skakali i tańczyli na polu bitwy, rzucając Asurów na ziemię.
24. W międzyczasie, o Wjāso, Nandin i Guha odzyskali przytomność i podnieśli się. Znów zaryczeli na polu bitwy.
25. Nandin i Kārttikeja szybko podeszli i razili Daitjów nieustannym deszczem strzał.
26. Wtedy armia Daitjów została poruszona i przygnębiona; wielu z nich zostało rannych, rozczłonkowanych, zabitych, powalonych na ziemię i pożartych.
27. Tak oto Nandin, Kārttikeja – groźny i dzielny – Wīrabhadra i inni Gaṇowie zaryczeli potężnie w walce.
28. Wtedy ci dwaj generałowie syna oceanu – Niśumbha i Śumbha – wielki Daitja Kālanemi i inni Asurowie zostali pokonani.
29. Widząc zniszczoną armię, potężny syn oceanu rzucił się na Gaṇów na swoim rydwanie o falujących i powiewających barwach.
30. Wtedy nawet pokonani Daitjowie nabrali otuchy. O Wjāso, zaryczeli głośno i przygotowali się do boju.
31. Zwycięscy Gaṇowie Śiwy również zaryczeli, prowadzeni przez Nandina, Kārttikeje, Ganeśę i Wīrabhadrę, o mędrcze.
32. Rozległo się wokół trąbienie słoni, rżenie koni, dudnienie rydwanów, dźwięki muszli i bębnów wojennych oraz lwie ryki armii.
33. Przestrzeń między niebem a ziemią została zasnuta przez wiele strzał wypuszczonych przez Dźalandharę, niczym przez unoszące się masy mgły.
34. Ugodziwszy Nandina i Ganeśę po pięć razy oraz Wīrabhadrę dwudziestoma strzałami, zaryczał jak grzmot.
35. Wtedy bohaterski syn Śiwy, Kārttikeja, szybko ugodził Daitję Dźalandharę włócznią i zaryczał.
36. Przebity włócznią Daitja padł na ziemię przewracając oczami. Lecz potężny Asura szybko się podniósł.
37. Rozwścieczony przywódca Daitjów, Dźalandhara, ugodził wtedy Kārttikeję maczugą w pierś.
38. O Wjāso, Kārttikeja nagle padł na ziemię, wyraźnie ukazując skuteczność maczugi otrzymanej w darze od Brahmy.
39. Podobnie Nandin, ugodzony maczugą, również padł na ziemię. Choć był wielkim bohaterem i pogromcą wrogów, doznał nieco cierpienia.
40. Wtedy rozwścieczony bohater Ganeśa, wspomniawszy lotosowe stopy Śiwy, przybył i rozłupał maczugę Daitji swoim toporem.
41. Następnie Wīrabhadra ugodził Dānawę trzema strzałami w pierś. Siedmioma strzałami odciął jego sztandar, parasol, łuk i konie.
42. Wtedy rozwścieczony przywódca Daitjów uniósł swoją straszną Śakti i powalił Ganeśę. Sam wsiadł na inny rydwan.
43. Potężny przywódca Daitjów nie przejmował się Wīrabhadrą. W gniewie rzucił się na niego.
44. Dźalandhara, bohaterski król Daitjów, ugodził Wīrabhadrę straszliwą strzałą i zaryczał.
45. Rozwścieczony Wīrabhadra rozciął tę strzałę swoją ostrą strzałą. Inną potężną strzałą ugodził również jego.
46. Wtedy obaj, najwspanialsi z bohaterów, jaśniejący jak słońce, walczyli ze sobą różnymi rodzajami broni i pocisków.
47. Wīrabhadra powalił jego konie swoimi strzałami. Siłą odciął jego łuk i sztandary.
48. Wtedy król Daitjów skoczył ku niemu z wielką żelazną maczugą. Ten potężny wojownik bardzo szybko dotarł do Wīrabhadry.
49. Bohaterski i potężny syn oceanu uderzył Wīrabhadrę wielką żelazną maczugą w głowę. Następnie zaryczał.
50. Wīrabhadra, przywódca Gaṇów, padł na ziemię z roztrzaskaną maczugą głową i obficie krwawił.
51. Widząc Wīrabhadrę powalonego, przerażeni Gaṇowie porzucili pole bitwy krzycząc i uciekli do pana Śiwy.
52. Słysząc burzliwy tumult Gaṇów, pan z księżycem na czole zapytał wybitnych Gaṇów, bohaterów stojących przy nim.

Śiwa powiedział:

53. Skąd ten burzliwy tumult wśród moich Gaṇów? O bohaterowie, należy to wybadać. Z pewnością przywrócę pokój.
54. Gdy pan bogów prowadził dochodzenie, przywódcy Gaṇów podeszli do Pana.
55. Widząc ich przygnębionych, Pan zapytał o ich stan. Gaṇowie wtedy szczegółowo opowiedzieli mu wszystko. 56. Po wysłuchaniu tego, Pan Śiwa, biegły w boskich grach, zapewnił ich o wolności od strachu, wzmacniając ich zapał.