Rudra Saṃhitā (5) – Rozdział 19 – Wysłannik Dźalandhary do Śiwy

Wjāsa powiedział:

1. O wszechwiedzący Sanatkumāro, co uczynił król Daitjów po odejściu Nārady do nieba? Opowiedz mi o tym szczegółowo.

Sanatkumāra powiedział:

2. Gdy Nārada opuścił Daitję i udał się do nieba, król Daitjów, który usłyszał o niezwykłej urodzie Pārwatī, został porażony cierpieniem z powodu miłości.
3. Zaślepiony Daitja Dźalandhara, który utracił jasność myślenia, owładnięty przez Czas (niszczyciela), przywołał swego posłańca Rāhu.
4. Zakochany syn oceanu, Dźalandhara, zwrócił się do niego uprzejmie tymi słowami.

Dźalandhara powiedział:

5. O Rāhu o wielkim intelekcie, najznakomitszy z moich posłańców, udaj się na górę Kailāsa, o wykonawco wszystkich zadań.
6. Tam mieszka mędrzec i Jogin imieniem Śiwa. Ma on splątane włosy, jest oderwany od świata, panuje nad zmysłami, a jego ciało pokryte jest popiołem.
7. O posłańcu, udaj się tam i bez lęku powiedz Joginowi Śiwie o splątanych włosach te słowa:
8. „O Joginie, oceanie łaski, cóż ci po cudownie pięknej żonie, skoro mieszkasz w lesie otoczony przez duchy, gobliny, zjawy i inne istoty?
9. O Joginie, taki stan rzeczy nie przystoi światu, w którym ja jestem Władcą. Dlatego oddaj mi swoją żonę – najdoskonalszą spośród kobiet – mnie, który rozkoszuję się wszystkim, co doskonałe.
10. Wiedz, że cały wszechświat, zarówno istoty ruchome, jak i nieruchome, podlega mojemu panowaniu. Wszystkie doskonałe rzeczy trzech światów znajdują się w moim posiadaniu.
11. Siłą zabrałem najdoskonalszego słonia Indry, najdoskonalszego konia – Uććaiḥśrawas, oraz niebiańskie drzewo pāridźāta.
12. Cudownie wspaniały i najbardziej boski powietrzny rydwan zaprzężony w łabędzie, należący do Brahmy, stoi teraz na moim dziedzińcu.
13. Boski i doskonały skarb Mahāpadma itd. Kubery znajduje się pod moją opieką. Parasol Waruṇy znajduje się w moim domu, roztaczając złotą jasność.
14. Wielki wieniec z nigdy niewiędnących lotosów o delikatnych włóknach, należący do mojego ojca, jest również mój. Pętla Waruṇy, pana wód, również do mnie należy.
15. Doskonały oszczep Mrytju został przeze mnie zdobyty siłą. Bóg ognia oddał mi dwie szaty oczyszczone w ogniu.
16. Tak więc, o wielki Joginie, wszystkie doskonałe rzeczy jaśnieją w moim posiadaniu. Dlatego ty również, o asceto o splątanych włosach, oddaj mi swoją żonę – najdoskonalszą z kobiet.”1

Sanatkumāra powiedział:

17. Usłyszawszy te słowa, Rāhu udał się na Kailāsę i został wpuszczony przez Nandina. Z oczami pełnymi zdziwienia i tajemniczości udał się do sali zgromadzeń Śiwy.
18-20. Po wejściu tam ujrzał Śiwę, pana bogów, wielkiego Pana, rozpraszającego ciemność swym blaskiem, jaśniejącego popiołem pokrywającym jego ciało, ozdobionego królewskimi insygniami, o cudownych rysach, doskonałego w każdym członku i przyozdobionego boskimi ozdobami. Posłaniec imieniem Rāhu oddał pokłon Śiwie. Jego wyniosłość znikła wobec blasku ciała Śiwy. Zbliżył się do niego.
21. Rāhu zapragnął przemówić. Usiadł przed Śiwą. Na znak Pana, Rāhu przemówił do trójokiego boga Śiwy.

Rāhu powiedział:

22. Jestem posłańcem władcy trzech światów, godnego wiecznej służby ze strony Daitjów i węży. Zostałem przez niego posłany do Ciebie.
23. Syn oceanu, Dźalandhara, stał się panem wszystkich Daitjów, a teraz jest władcą trzech światów. Jest cesarzem wszystkich.
24. Ten potężny król Daitjów jest niczym bóg śmierci dla bogów. Posłuchaj co mówi, zwracając się do ciebie, o Joginie.
25. O Boże o znaku byka na sztandarze, posłuchaj rozkazu władcy Daitjów, który ma boską moc i jest panem wszystkiego, co doskonałe.
26. Jakże córka Himawanta, pełna pomyślności, może być żoną kogoś, kto zwykle mieszka na cmentarzu, nosi girlandy z kości i przyjmuje postać nagiego ascety?
27. Ja jestem posiadaczem wszystkiego, co doskonałe. Ona jest najdoskonalszą spośród kobiet. Bardziej przystoi mnie niż tobie, który żyjesz z jałmużny.
28. Trzy światy są pod moją kontrolą. Otrzymuję część ofiar. Doskonałe rzeczy trzech światów znajdują się w moim pałacu.
29. My rozkoszujemy się tym, co doskonałe. Ty jesteś jedynie nagim ascetą i Joginem. Oddaj mi swoją żonę. Poddani zawsze powinni uszczęśliwiać swego króla.

Sanatkumāra powiedział:

30. Gdy Rāhu wypowiedział te słowa, z przestrzeni między brwiami bóstwa dzierżącego trójząb wyłoniła się przerażająca istota, której głos rozbrzmiewał niczym grzmot.
31. Miał lwią paszczę z poruszającym się językiem; z oczu tryskały ogniste płomienie; włosy stały mu dęba; ciało miał suche i szorstkie. Wyglądał jak wcielenie człowieka-lwa, Narasiṃha, forma Wiszṇu.
32. Był ogromnych rozmiarów. Miał długie ramiona. Jego łydki były potężne jak pnie palmy. Był bardzo przerażający. Natychmiast rzucił się na Rāhu.
33. Widząc, że rzuca się, by go pożreć, Rāhu przeraził się. Zaczął uciekać, lecz został schwytany przez tę przerażającą istotę.

Rāhu powiedział:

34. „O wielki Panie, o Panie bogów, ocal mnie, który szukam u ciebie schronienia. Zawsze jesteś godzien czci przez bogów i Asurów. Jesteś Panem obdarzonym wszelkim bogactwem i doskonałością.
35. O wielki Panie, twój straszliwy sługa przyszedł tutaj, by mnie, bramina, pożreć.
36. O Panie bogów, przychylny wobec swych bhaktów, ocal mnie, zanim mnie pożre. Pokłon tobie raz za razem.”

Sanatkumāra powiedział:

37. O mędrcze, usłyszawszy słowa bramina, wielki Pan, ulubieniec udręczonych i bezradnych, przemówił do swego Gaṇy.

Wielki Pan powiedział:

38. „Zostaw tego bramina Rāhu, posłańca, który szukał schronienia. O znakomity Gaṇo, ci którzy szukają ochrony, powinni być chronieni, nie karani.”

Sanatkumāra powiedział:

39. Tak rozkazany przez Pana Pārwatī, współczującego z natury, Gaṇa uwolnił Rāhu natychmiast po usłyszeniu słowa „bramin”.
40. Po uwolnieniu Rāhu, Gaṇa zbliżył się do Śiwy i błagał wielkiego Pana żałosnymi słowami.

Gaṇa powiedział:

41. O wielki Panie, o Panie bogów, o miłosierny Śiwo, o Bóstwo przychylne wielbicielom – moja zdobycz została mi odebrana.
42. O Panie, trawi mnie głód, jestem więc całkowicie wychudzony. O Panie bogów, co mam jeść? Wydaj rozkaz, o Panie.

Sanatkumāra powiedział:

43. Usłyszawszy te słowa istoty, wielki Pan o cudownych mocach, pragnący pomóc swemu słudze, odrzekł:

Wielki Pan powiedział:

44. „Jeśli bardzo potrzebujesz pożywienia, jeśli głód cię trawi, natychmiast zjedz mięso z własnych rąk i nóg.”

Sanatkumāra powiedział:

45. Usłyszawszy taki rozkaz wydany przez Śiwę, ten Gaṇa zjadł mięso z własnych kończyn. Została z niego tylko głowa.
46. Widząc tę przerażającą istotę, której pozostała jedynie głowa, uradowany Sadāśiwa przemówił z uśmiechem.

Śiwa powiedział:

47. „O wielki Gaṇo, jesteś błogosławiony, gdyż wykonałeś mój rozkaz co do joty. O znakomity, jestem zadowolony z twego czynu.
48. Od teraz będziesz znany pod imieniem Kīrtimukha. Będziesz moim strażnikiem u wrót. Staniesz się jednym z moich wielkich Gaṇów, bardzo dzielnym i straszliwym dla wszystkich złych istot.
49. Jesteś moim ulubieńcem. W czasie mojej czci ty również będziesz zawsze czczony przez moich wielbicieli. Ci, którzy cię nie czczą, nie będą mi mili.”

Sanatkumāra powiedział:

50. Dzięki temu doskonałemu błogosławieństwu Śiwy, on się uradował. Od tej pory Kīrtimukha2 został umieszczony u wejścia do siedziby Pana bogów.
51. Ten Gaṇa powinien być szczególnie czczony podczas wielbienia Śiwy. Ci, którzy nie oddadzą mu czci na początku, sprawią, że ich kult będzie daremny.

Przypisy:

  1. Dla porównania idei i wyrażeń słownych zob. wersety 10–16 oraz 22–29 z tego rozdziału z odpowiednimi fragmentami Mārkaṇḍeja Puraṇa. ↩︎
  2. Kīrtimukha, wielki Gaṇa Śiwy, przedstawiany w rzeźbie jako głowa bez tułowia, umieszczany jest przy drzwiach przed wizerunkiem Śiwy. ↩︎