Brahmā powiedział:
1. Usłyszawszy to, wielki Pan, znawca teorii jogi, choć wolny od pożądania, nie uwolnił nasienia, obawiając się urażenia Pārwatī.
2. Wyszedł do drzwi, w pobliże bogów udręczonych przez demona. Śiwa jest dobroczyńcą, życzliwie nastawionym do swoich wielbicieli.
3. Widząc Pana Śiwę, który darzy swych czcicieli łaską, bogowie, w tym ja i Wiszṇu, bardzo się ucieszyli.
4. O mędrcze, kłaniając się z pochylonymi ramionami, bogowie wraz ze mną i Wiszṇu wielce radośnie wychwalali Śiwę.
Bogowie powiedzieli:
5. „O wielki Boże, o Panie bogów, o oceanie łaski,
6. O Śiwo, jesteś przenikającą duszą wszystkich. Wiesz wszystko. O Panie, wykonaj zadanie bogów. O wielki Panie, ocal bogów. Zgładź Tārakę i innych demonów, zlituj się nad nami.”
7. Usłyszawszy te słowa bogów, Pan Śiwa, wzburzony w duszy i przygnębiony na umyśle, odpowiedział.
Śiwa powiedział:
8. „O Wiszṇu, o Brahmā, o bogowie, jesteście celem umysłu każdego. To, co musi się wydarzyć, z pewnością się wydarzy. Nikt nie może tego powstrzymać.
9-11. To, co się wydarzyło, już się wydarzyło. Teraz, o bogowie, posłuchajcie, co jest stosowne w tym kontekście. Niechaj ten, kto chce, przyjmie to wypuszczone nasienie.” Po tych słowach pozwolił mu upaść na ziemię. Z namowy bogów Agni przybrał postać gołębia i połknął je dziobem. O mędrcze, w międzyczasie Pārwatī przybyła na miejsce.
12. Gdy Śiwa długo nie wracał, pospieszyła tam i zobaczyła bogów. Dowiedziawszy się o tym wydarzeniu, bardzo się rozgniewała.
13. Powiedziała do Wiszṇu i bogów następujące słowa.
Bogini powiedziała:
14. Hi hi, o bogowie, jesteście nikczemni i wyjątkowo samolubni, i dlatego zadajecie innym cierpienie.
15. O bogowie, dla realizacji waszych własnych interesów przebłagaliście Pana i zrujnowaliście moje zaloty. Stałam się przez to bezpłodną kobietą.
16. O bogowie, nikt nie zazna szczęścia, kto mnie obraził. Dlatego, o niegodziwi mieszkańcy nieba, pozostaniecie nieszczęśliwi.
Brahmā powiedział:
17. Po tych słowach Pārwatī, córka władcy gór, płonąc gniewem, przeklęła Wiszṇu i wszystkich innych bogów.
Pārwatī powiedziała:
18. Od teraz żony bogów niech będą całkowicie bezpłodne, a bogowie, którzy mnie obrazili, niech będą nieszczęśliwi.
Brahmā powiedział:
19. Przeklinając Wiszṇu i innych bogów, Pārwatī z gniewem zwróciła się do Agni, który połknął nasienie Śiwy.
Pārwatī powiedziała:
20. O Agni, bądź tym, który pożera wszystko, i niech twoja dusza będzie udręczona. Jesteś głupcem. Nie znasz podstawowych zasad Śiwy. Wystąpiłeś, by wykonać zadanie bogów.
21. Nie było to ani właściwe, ani korzystne dla ciebie, by pożreć nasienie Śiwy. Jesteś łotrem, nikczemnikiem, słuchającym niegodziwych rad niegodziwych.
Brahmā powiedział:
22. Po przeklęciu ognia w ten sposób, o mędrcze, Pārwatī, córka góry, natychmiast powróciła do swej komnaty razem z Śiwą, niezadowolona.
23. O wielki mędrcze, po powrocie usilnie błagała Śiwę i urodziła syna imieniem Gaṇeśa.
24. O mędrcze, szczegóły tej historii opowiem ci później. Teraz posłuchaj opowieści o narodzinach Guhy, którą ci przekażę.
25. Bogowie zwykle spożywają ofiary z jedzenia itd., składane ogniowi zgodnie z tekstami wedyjskimi. Dlatego bogowie stali się „brzemienni”.
26. Nie mogąc znieść siły nasienia, zostali udręczeni. Wiszṇu i inni bogowie już wcześniej utracili zmysły z powodu przekleństwa Pārwatī.
27. Wówczas Wiszṇu i inni bogowie zostali całkowicie przytłoczeni i spaleni. W tym stanie szukali schronienia u Śiwy.
28. Gdy dotarli do progu komnaty Śiwy, bogowie pokornie wielbili Pārwatī i Śiwę z radością i złożonymi dłońmi.
Bogowie powiedzieli:
29. O Panie bogów, o wielki Panie, małżonku Pārwatī, co się teraz wydarzyło? Twojej boskiej mocy nie sposób przekroczyć.
30. Staliśmy się brzemienni i spaleni twoim nasieniem. O Śiwo, zlituj się nad nami. Usuń nasz żałosny stan.
Brahmā powiedział:
31. O mędrcze, usłyszawszy pochwały bogów, Śiwa, Pan Pārwatī, natychmiast przybył do progu, gdzie bogowie stali i czekali.
32. Bogowie, w tym Wiszṇu, pokłonili się pokornie z wielkim oddaniem i wychwalali Śiwę, który sprzyja swoim czcicielom, gdy zbliżył się do wejścia.
Bogowie powiedzieli:
33. O Śiwo, o wielki Panie, składamy ci szczególne pokłony, ocal nas, którzy szukamy u ciebie schronienia, spaleni twoim nasieniem.
34. O Śiwo, prosimy, usuń naszą niedolę. W przeciwnym razie z pewnością umrzemy. Poza tobą nikt nie zdoła usunąć cierpienia bogów.
Brahmā powiedział:
35. Usłyszawszy te pełne żalu słowa, Pan bogów odpowiedział śmiejąc się, jak zwykle pełen współczucia dla swoich czcicieli.
Śiwa powiedział:
36. O Wiszṇu, o Brahmā, o bogowie, wszyscy uważnie posłuchajcie moich słów. Będziecie szczęśliwi. Bądźcie ostrożni.
37. Na moje polecenie zwrócicie to moje nasienie, pełne mocy. Dzięki temu zaznacie radości.
Brahmā powiedział:
38. Przyjmując to polecenie z pochyloną głową, Wiszṇu i inni bogowie natychmiast je zwrócili, uprzednio należycie wspominając niezniszczalnego Śiwę.
39. Nasienie Śiwy, lśniące i złociste, spadając na ziemię, zdawało się sięgać nieba, gdyż było ogromne jak góra.
40. Wiszṇu i inni bogowie zostali uwolnieni od cierpienia i wychwalali wielkiego Pana Śiwę, który sprzyja swoim wielbicielom.
41. O wielki mędrcze, tylko Agni nie zaznał radości. Wielki Pan Śiwa dał mu osobny znak.
42. Wtedy zmartwiony ogień, o mędrcze, wielbił Śiwę ze złożonymi dłońmi i ze smutkiem przemówił tymi słowami.
Agni powiedział:
43-44. O Panie bogów, jestem twoim głupim i zaślepionym sługą. Wybacz mi mój błąd. Proszę, usuń moje pieczenie. O Panie, jesteś dobroczyńcą i współczujesz udręczonym.
Brahmā powiedział:
45. Usłyszawszy słowa Agni, Śiwa, wielki Pan, z radością przemówił do Agni. On zawsze sprzyja swoim czcicielom.
Śiwa powiedział:
46. Popełniłeś niewłaściwy czyn, połykając moje nasienie. Dlatego twój grzech stał się potężny z mojego rozkazu i pieczenie nie ustępuje.
47. Teraz, gdy szukasz u mnie schronienia, z pewnością zaznasz szczęścia. Jestem z ciebie zadowolony. Cała twoja niedola się rozpuści.
48. Złóż to nasienie ostrożnie w łonie jakiejś dobrej kobiety. Zaznasz szczęścia i w szczególności uwolnisz się od pieczenia.
Brahmā powiedział:
49. Usłyszawszy te słowa Śiwy, Agni odpowiedział Śiwie – dobroczyńcy czcicieli – z radością i pokornie, ze złożonymi dłońmi.
50. „O Panie Śiwo, ten twój blask jest niedostępny i nie do zniesienia. Nie ma w trzech światach kobiety, poza Pārwatī, która mogłaby go przyjąć do łona.”
51. O znakomity mędrcze, gdy ogień tak powiedział, ty, z polecenia Śiwy, przemówiłeś w ten sposób, by pomóc Agniemu.
Nārada powiedział:
52. „O Agni, posłuchaj moich słów, które usuną twoje pieczenie. Przyniosą one wielką radość i odpędzą twe cierpienia.
53. O Agni, korzystając z następującego sposobu zostaniesz uwolniony od pieczenia i zaznasz szczęścia. O drogi, wyjaśniłem to dobrze zgodnie z wolą Śiwy.
54. O Agni, złożysz to nasienie Śiwy w ciałach kobiet, które biorą poranne kąpiele w miesiącu Māgha.”
Brahmā powiedział:
55. O mędrcze, w międzyczasie żony siedmiu niebiańskich ryszich przybyły tam z pragnieniem odbycia porannej kąpieli w miesiącu Māgha, zgodnie z innymi rytuałami.
56. Po kąpieli sześć z nich doznało cierpienia z powodu zimna i zapragnęło podejść bliżej płomienia ognia.
57. Arundhatī, kobieta o dobrym prowadzeniu i doskonałej wiedzy, ujrzawszy je omamione, odwiodła je od tego zamiaru z polecenia Śiwy.
58. O mędrcze, sześć kobiet uparcie nalegało, by podejść tam, by odpędzić zimno, gdyż zostały omamione magiczną sztuką Śiwy.
59. Natychmiast cząstki nasienia weszły w ich ciała przez pory włosów, o mędrcze. Ogień został uwolniony od pieczenia.
60. Natychmiast znikając z miejsca zdarzenia, Agni w formie płomienia szczęśliwie powrócił do swej siedziby, wspominając ciebie i Śiwę w myślach.
61. O święty, kobiety zaszły w ciążę i były dręczone pieczeniem. Wróciły do domów. O drogi, Arundhatī była niezadowolona z ognia.
62. O drogi, mężowie, widząc stan swoich żon, wpadli w gniew. Skonsultowali się nawzajem i porzucili je.
63. O drogi, widząc swój stan, sześć kobiet poczuło się bardzo nieszczęśliwych i udręczonych.
64. Żony mędrców porzuciły nasienie w formie płodu na szczycie Himawatu. Wtedy poczuły ulgę od pieczenia.
65. Nie mogąc znieść tego nasienia Śiwy i bardzo drżąc, Himawat został przez nie spalony i cisnął je do Gaṅgi.
66. O wielki mędrcze, nieznośne nasienie Pana Śiwy zostało złożone przez Gaṅgę w lesie trawy śara za pomocą jej fal.
67. Nasienie, które tam spadło, przemieniło się w pięknego chłopca o szlachetnych rysach, pełnego chwały i blasku. Przynosił on wszystkim radość.
68. O wielki mędrcze, szóstego dnia jasnej połowy miesiąca księżycowego Mārgaśīrsza urodził się na świecie syn Śiwy.
69. W tym czasie, o braminie, na ich górze, Pārwatī, córka Himawatu, i Śiwa byli bardzo szczęśliwi.
70. Z radości mleko wypłynęło z piersi Pārwatī. Gdy wszyscy dotarli na to miejsce, napełniła ich wielka radość.
71. O drogi, zapanowała pomyślność w trzech światach, ku uciesze prawych. Pojawiły się przeszkody dla nikczemnych, szczególnie dla demonów.
72. O Nārado, tajemniczy dźwięk bębna Dundubhi rozległ się w niebie. Kwiaty spadały na chłopca niczym deszcz.
73. O znakomity mędrcze, wielka radość ogarnęła Wiszṇu i bogów. Wszędzie zapanowało ogromne uniesienie.
