Rudra Saṃhitā (4) – Rozdział 17 – Wskrzeszenie Gaṇeśa

Nārada powiedział:

1. O Brahmā, o wielkim intelekcie, opowiedz proszę. Gdy wieść o tym się rozniosła, co uczyniła wielka bogini Pārwatī? Pragnę usłyszeć wszystko dokładnie.

Brahmā powiedział:

2. O pierwszy spośród mędrców, posłuchaj. Opowiem historię matki wszechświata tak, jak się wydarzyła później.
3. Gdy Gaṇeśa został zabity, gaṇowie byli bardzo uradowani. Grali na mrydaṅgach i paṭahach.
4. Gdy głowa Gaṇeśi została odcięta nawet Śiwa poczuł żal, lecz bogini Pārwatī wpadła w gniew, o wielki mędrcze.
5. „O, co mam uczynić? Dokąd mam pójść? Biada, wielkie nieszczęście mnie spotkało. Jak mogę teraz rozproszyć to cierpienie, to wielkie cierpienie?”
6. „Mój syn został zabity przez wszystkich bogów i gaṇów. Zniszczę ich wszystkich albo sprowadzę potop.”
7. Tak lamentując, wielka bogini wszystkich światów, z gniewem stworzyła w jednej chwili setki i tysiące Śakti.
8. Śakti, które w ten sposób zostały stworzone, pokłoniły się Pārwatī, matce wszechświata i lśniąc jasno powiedziały: „O matko, wydaj polecenie.”
9. O wielki mędrcze, usłyszawszy to, Pārwatī – Śakti Śiwy, Prakryti, wielka Mājā – przemówiła do nich wszystkich w wielkim gniewie.

Bogini powiedziała:

10. „O Śakti, o boginie, teraz z mojego rozkazu stworzycie wielki potop. Nie wahajcie się w tej sprawie.”
11. „O przyjaciółki, pożerajcie siłą wszystkich tych mędrców, bogów, jakszów, rākszasów należących do nas oraz innych.”

Brahmā powiedział:

12. Gdy usłyszały te rozkazy, rozwścieczone Śakti przygotowały się do zniszczenia bogów i innych istot.
13. Tak jak ogień pożera suche trawy, tak te Śakti chciały niszczyć.
14–15. Przywódcy gaṇów czy Wiszṇu, Brahmā czy Śiwa, Indra czy Kubera, Skanda czy Słońce – Śakti zaczęły ich niszczyć. Gdziekolwiek spojrzeć, były Śakti.
16. Karālī (Straszliwe), Kubjakī (garbate), Khańdźā (kulawa), Lambaśīrszā (o wydłużonych głowach) – niezliczone Śakti chwytały bogów swymi dłońmi i wrzucały do własnych ust.
17–18. Widząc to, Śiwa, Brahmā, Wiszṇu, Indra, inni bogowie, gaṇowie i mędrcy zaczęli wątpić, co zrobi bogini Pārwatī – czy nie stworzy przedwczesnego zniszczenia. Ich nadzieje i aspiracje do życia zostały przygaszone.
19. Wszyscy oni zebrali się razem i rozważali: „Co teraz uczynić? Zastanówmy się.” Tak dyskutując, przemówili do siebie.
20. „Tylko jeśli bogini Pārwatī zostanie udobruchana, można liczyć na ratunek; inaczej, nawet największym wysiłkiem nic się nie osiągnie.”
21. „Nawet Śiwa, który jest mistrzem różnych igraszek i wszystkich nas wprowadza w złudzenie, wydaje się teraz przygnębiony jak zwykły człowiek.”
22. „Gdy biodra wszystkich bogów są połamane, a Pārwatī płonie gniewem, nikt nie śmie przed nią stanąć.”
23–24. „Czy to jej własny, czy cudzy – bóg, demon, gaṇa, strażnik stron świata, jaksza, kinnara, mędrzec, Brahmā, Wiszṇu czy nawet sam pan Śiwa – nikt nie może stanąć przed boginią Śiwā.”
25. „Gdy ujrzeli jej oślepiający blask palący wszystko wokół, wszyscy zostali przerażeni i stanęli z daleka.”
26. W tym czasie, o mędrcze Nārado, ty, obdarzony boską wizją, przybyłeś tam dla dobra bogów i gaṇów.
27. Po oddaniu pokłonu mi, Brahmie, Wiszṇu i Śiwie, po wspólnej naradzie powiedziałeś: „Pomyślmy i działajmy razem.”
28. Bogowie rozmawiali wtedy z tobą, który masz szlachetną duszę: „Jak moglibyśmy uśmierzyć naszą niedolę?” I rzekli:
29. „Dopóki bogini Pārwatī nie spojrzy na nas łaskawie, nie będzie szczęścia. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości.”
30. Ty i inni mędrcy udaliście się do Pārwatī, aby ułagodzić jej gniew. Wtedy zaczęliście ją przebłagiwać.
31. Składaliście jej pokłony raz za razem. Wysławialiście ją wieloma hymnami. Pragnąc ją zadowolić, z oddaniem i z rozkazu bogów i gaṇów, przemówiliście tak:

Niebiańscy Mędrcy powiedzieli:

32. O Matko wszechświata, pokłon tobie. Pokłon tobie, o Śiwā. Pokłon tobie, o Ćaṇḍikā. Pokłon tobie, o Kaljāṇī.
33. O Matko, ty sama jesteś pierwotną Śakti. Ty jesteś wieczną przyczyną stworzenia. Ty sama jesteś siłą podtrzymującą. Ty sama jesteś przyczyną rozpadu.
34. O Bogini, bądź łaskawa. Zaprowadź pokój. Pokłon tobie. O Bogini, trzy światy są wzburzone twoim gniewem.

Brahmā powiedział:

35. Wielka bogini Pārwatī, wychwalana przez ciebie i innych mędrców, spojrzała na nich gniewnie. Nic nie odpowiedziała.
36. Wówczas mędrcy skłonili się do jej lotosowych stóp i przemówili do niej cicho, z oddaniem, składając dłonie w geście czci.

Mędrcy powiedzieli:

37. O Bogini, wybacz, wybacz. Ostateczne zniszczenie zdaje się być bliskie. Twój małżonek stoi tutaj. O Matko, spójrz na niego.
38. Kimże jesteśmy my – bogowie, Wiszṇu, Brahmā i inni? Jesteśmy jedynie twoimi poddanymi. Stoimy tu z dłońmi złożonymi w czci.
39. O Wielka Bogini, niech nasze winy zostaną przebaczone. Jesteśmy wzburzeni i udręczeni. O Pārwatī, obdarz nas pokojem.

Brahmā powiedział:

40. Po tych słowach wzburzeni i przygnębieni mędrcy stanęli przed nią z dłońmi złożonymi w geście czci.
41. Usłyszawszy ich słowa, Pārwatī była zadowolona i odpowiedziała mędrcom, a jej umysł był pełen współczucia.

Bogini powiedziała:

42–43. Jeśli mój syn odzyska życie, nie będzie dalszego zniszczenia. Jeśli możecie zapewnić mu godne miejsce i pozycję wśród was jako głównego przewodniczącego, może zapanuje pokój na świecie. W przeciwnym razie nigdy nie zaznacie szczęścia.

Brahmā powiedział:

44. Po tym ostrzeżeniu, ty i inni mędrcy wróciliście i przekazaliście wszystko dokładnie pozostałym bogom.
45. Gdy to usłyszeli, Indra i inni bogowie złożyli dłonie w czci i z żalem oznajmili Śiwie, co zaszło.
46. Usłyszawszy, co powiedzieli bogowie, Śiwa rzekł: „Niech się tak stanie, aby pokój zapanował we wszystkich światach.”
47. „Udacie się na północ i kogokolwiek pierwszego napotkacie odetniecie mu głowę i przymocujecie do tego ciała.”

Brahmā powiedział:

48. Wówczas wykonali rozkazy Śiwy i postąpili zgodnie z nimi. Przynieśli bezgłowe ciało Gaṇeśa i dobrze je obmyli.
49. Oddali mu cześć i wyruszyli na północ. Pierwszym napotkanym stworzeniem był słoń z jednym kłem.
50–51. Wzięli jego głowę i przymocowali do ciała. Po jej połączeniu, bogowie pokłonili się Śiwie, Wiszṇu i Brahmie i powiedzieli: „Uczyniliśmy to, co nam rozkazałeś. Niech teraz zostanie dopełnione to, co pozostało.”
52. Wtedy Pārszadowie rozpromienili się z radości. Po wysłuchaniu tych słów czekali z niecierpliwością na to, co powie Śiwa.
53. Wówczas Brahmā, Wiszṇu i inni bogowie przemówili po złożeniu pokłonu panu Śiwie, wolnemu od skutków atrybutów.
54. Powiedzieli: „Skoro wszyscy narodziliśmy się z twojej jaśniejącej Energii, niech ta Energia wejdzie weń przez recytację mantr wedyjskich.”
55. Mówiąc to i wspominając Śiwę, wspólnie spryskali to ciało świętą wodą pobłogosławioną mantrami.
56. Natychmiast po zetknięciu ze świętą wodą chłopiec został wskrzeszony i połączony ze świadomością. Z woli Śiwy obudził się jakby ze snu.
57. Był piękny, niezwykle urodziwy. Miał twarz słonia. Miał czerwoną karnację. Był rozradowany, z jaśniejącą twarzą. Promieniał i miał delikatne rysy.
58. O wielki mędrcze, widząc, że syn Pārwatī powrócił do życia, wszyscy się uradowali, a ich cierpienia ustały. 59. Z radością pokazali go bogini. Widząc, że został przywrócony do życia, bogini doznała wielkiej radości.