Rudra Saṃhitā (4) – Rozdział 16 – Głowa Gaṇeśa zostaje odcięta podczas bitwy

Brahmā powiedział:

1. O Nārado, po usłyszeniu twoich słów wielki pan, który obdarza swoich wielbicieli błogosławieństwami, zapragnął walczyć z chłopcem.
2. Wezwał Wiszṇu i naradził się z nim. Potem, z wielką armią i bogami, trójoki pan stanął naprzeciw niego.
3. Po przypomnieniu sobie stóp lotosu Śiwy, bogowie obdarzeni wielką siłą, obdarzeni przez Śiwę życzliwym spojrzeniem i ogromnie radośni, walczyli z nim.
4. Walczył z nim Wiszṇu o wielkiej sile, odwadze i zręczności, posiadający boską broń i formę Śiwy.
5. Gaṇeśa uderzył wszystkich głównych bogów swym kijem. Nagle uderzył też Wiszṇu. Bohater ten otrzymał od Śakti wielką siłę.
6. O mędrcze, wszyscy bogowie, łącznie z Wiszṇu, zostali uderzeni jego kijem. Zostali odepchnięci, pozbawieni siły.
7. O mędrcze, po długiej walce wraz z armią i widząc jego nieustraszoność, nawet Śiwa był bardzo zdumiony.
8. Myśląc w sobie: „On może zostać zabity tylko podstępem, nie inaczej”, pozostał w środku armii.
9–10. Śiwa, pozbawiony atrybutów, przybrał formę z atrybutami i pojawił się na polu bitwy, przyszedł tam także i Wiszṇu. Wtedy bogowie i gaṇowie Śiwy byli bardzo uradowani. Zjednoczyli się i cieszyli.
11. Wówczas Gaṇeśa, bohaterski syn Śakti podążając ścieżką bohaterów, najpierw zaatakował kijem Wiszṇu, który daje szczęście wszystkim.
12–13. „Wprowadzę go w złudzenie. Wtedy ty, o panie, go zabij. Bez podstępu nie można go pokonać. On ma naturę tāmasika i jest nieosiągalny.” Tak pomyślał, skonsultował się z Śiwą, otrzymał jego zgodę i Wiszṇu zaczął tworzyć iluzję.
14. O mędrcze, widząc takiego Wiszṇu, dwie Śakti przekazały swą moc Gaṇeśi i się rozpuściły.
15. Gdy dwie Śakti się rozpuściły, Gaṇeśa, wzmocniony, rzucił żelazną maczugą w miejsce, gdzie stał Wiszṇu.
16. Wiszṇu z trudem uniknął jej, pamiętając o Śiwie, wielkim panu łaskawym dla swych wielbicieli.
17. Widząc jego twarz z boku, rozgniewany Śiwa chwycił trójząb z pragnieniem walki i tam przybył.
18. Syn Pārwatī, pełen siły i odwagi, zobaczył, że Śiwa, wielki pan z trójzębem w ręku, przybył z zamiarem rozstrzygającej walki.
19. Gaṇeśa, wielki bohater, wzmocniony przez Pārwatī i Śakti, wspomniał lotosowe stopy swojej matki i uderzył go Śakti w rękę.
20. Wówczas trójząb wypadł z ręki Śiwy, najwyższej duszy. Widząc to, Śiwa, źródło wielkiej rozkoszy i ochrony, sięgnął po łuk Pināka.
21. Gaṇeśa powalił go na ziemię swą żelazną maczugą. Pięć jego rąk także zostało uderzonych. Chwycił trójząb pozostałymi pięcioma rękami.
22. „Ach, nawet dla mnie jest to dotkliwe. Cóż może się wydarzyć z gaṇami?” Śiwa, który postępował według konwencji świata, zawołał w ten sposób.
23. W tym czasie bohaterski Gaṇeśa, obdarzony nadmiarem mocy przez Śakti, uderzył bogów i gaṇów swoją żelazną maczugą.
24. Bogowie i gaṇowie, zdławieni przez tego cudownego wojownika z maczugą, rozbiegli się po dziesięciu kierunkach. Nikt nie pozostał na polu bitwy.
25–27. Widząc Gaṇeśę, Wiszṇu powiedział: „On jest błogosławiony. Jest wielkim bohaterem o ogromnej sile. Jest odważny i miłuje bitwę. Widziałem wielu Dewów, Dānawów, Daitjów, Jakszów, Gandharwów i Rakszasów. W całej przestrzeni trzech światów nikt nie dorównuje Gaṇeśi pod względem blasku, postaci, cech, odwagi i innych przymiotów.”
28. Gaṇeśa, syn Śakti, zakręcił żelazną maczugą i rzucił nią w Wiszṇu właśnie wtedy, gdy ten tak przemawiał.
29. Pamiętając lotosowe stopy Śiwy, Wiszṇu chwycił dysk i rozciął żelazną maczugę swoim dyskiem.
30. Gaṇeśa rzucił odłamek maczugi w Wiszṇu, ale został on schwytany przez ptaka Garuḍę i unieszkodliwiony.
31. Tak przez długi czas obaj bohaterowie – Wiszṇu i Gaṇeśa – walczyli ze sobą.
32. Ponownie, ten pierwszy spośród bohaterów, syn Pārwatī, chwycił swój nieporównywalny kij, wspomniał Śiwę i uderzył Wiszṇu.
33. Ten uderzony tym nieznośnym ciosem upadł na ziemię. Lecz szybko wstał i znów walczył z synem Pārwatī.
34. Korzystając z tej okazji, bóg dzierżący trójząb podszedł i odciął mu głowę trójzębem.
35. O Nārado, gdy głowa Gaṇeśi została odcięta, armie bogów i gaṇów zastygły w miejscu.
36. Wtedy ty, Nārado, poszedłeś i oznajmiłeś Pārwatī: „O dumna kobieto, słuchaj. Nie wolno ci porzucać swojej dumy i godności.”
37. O Nārado, wypowiedziawszy to, ty – miłośnik sporów – zniknąłeś stamtąd. Jesteś niezmiennym mędrcem i naśladujesz skłonności Śiwy.