Rudra Saṃhitā (3) – Rozdział 6 – Narodziny Pārwatī

Brahmā powiedział:

1. Wtedy para z wielką pobożnością wspominała boginię, prosząc o jej narodziny, dla wykonania dzieła bogów.
2. Wówczas Bogini, która wcześniej porzuciła swoje ciało, by okazać gniew wobec ojca, za pomocą swoich mocy jogicznych zapragnęła narodzić się żonie góry.
3. Aby spełnić własne słowa, wielka bogini, obdarzająca wszelkimi pragnieniami, radośnie weszła do umysłu góry wraz ze wszystkimi swoimi elementami.
4. Dlatego jaśniał on niezwykłym blaskiem i wielką radością. Z promiennym blaskiem, o wzniosłym umyśle, stał się niezwyciężony jak płonący ogień.
5. Następnie, w pomyślnej chwili, władca gór poprzez ekstatyczną kontemplację przekazał swojej ukochanej cały składnik Śiwy.
6. Dzięki łasce bogini, która ze współczuciem osiedliła się w umyśle góry, jego żona zaszła w ciążę.
7. Ukochana góry, Menā, jaśniała jeszcze bardziej dzięki obecności bogini, która nosiła cały wszechświat. Wyglądała, jakby była w promienistej kuli.
8. Menā nosiła charakterystyczne oznaki ciąży, które niemal wskazywały na nadchodzące szczęście jej pana i stanowiły pomyślną zapowiedź przyszłego błogosławieństwa dla bogów.
9. Osłabienie jej ciała nie pozwalało jej nosić ozdób. Jej twarz zbladła jak kwiat lodhra.1 Przypominała noc z nielicznymi gwiazdami i niknącym księżycem.2
10. Całując jej twarz, wydzielającą zapach ziemi w trakcie potajemnych pieszczot, władca gór nie miał dość. Jego miłość wzrastała.3
11. Władca gór często pytał przyjaciółki Meny – „Jakie są pragnienia Meny? Ona sama nie wyraża ich z powodu wstydliwości.”4
12. Cokolwiek z górskich produktów chciała otrzymać w czasie ciąży, było jej dostarczane. Nie było rzeczy, której nie mógłby spełnić, nawet w niebie.
13. Pokonując trudności pierwszych dni ciąży, nabrała kształtów. Menā wtedy jaśniała jak młody pęd puszczający liście i kwiaty.
14. Władca gór uważał swoją ciężarną królową za ziemię z ukrytym skarbem i za gałązkę śamī5 z ukrytym w niej ogniem.6
15. Inteligentny władca gór wykonywał wszystkie rytuały zgodnie ze swoją miłością do żony, wzniosłością umysłu, obfitością bogactwa i nakazami Wed.
16-17. W odpowiednim czasie ujrzał swoją żonę Menā gotową do porodu z radością, jak ktoś patrzący na niebo pokryte chmurami. Władca gór bardzo się cieszył, widząc swoją żonę, zdrową w „izbie porodowej” pod opieką medyków. Jaśniała ona nosząc w łonie matkę wszechświata.
18. W międzyczasie, o mędrcze, Wiszṇu i inni bogowie oraz ryszi przybyli tam i wychwalali Śiwā, która była w łonie.

Bogowie powiedzieli:

19. O Bogini, zwyciężaj, o inteligentna, o matko wszechświata, o wielka Bogini, o Ty prawdziwego rytuału, skłonna do prawdy, prawdziwa w trzech aspektach, ukształtowana z prawdy.
20. O Ty osadzona w prawdzie, szukamy w Tobie schronienia. O ty uradowana prawdą, Źródło prawdy, Prawda Prawdy, o prawdziwym spojrzeniu.
21. O ukochana Śiwy, wielka bogini, o niszczycielko cierpień bogów, jesteś matką trzech światów, małżonką Śiwy, przenikającą wszystko i łaskawą wobec swych wielbicieli.
22. O bogini trzech światów, zamanifestuj się i wykonaj funkcję bogów. O bogini, wszyscy jesteśmy dobrze chronieni tylko dzięki Twojej łasce.
23. Szczęśliwi osiągają swoje szczęście tylko dzięki Tobie. Nic nie jaśnieje w trzech światach bez Ciebie.

Brahmā powiedział:

24. Tak wysławiając na wiele sposobów wielką boginię, znajdującą się w łonie, bogowie powrócili do swoich siedzib, bardzo uradowani w umyśle.
25. Gdy dziewięć miesięcy się dopełniło, w dziesiątym miesiącu bogini, matka wszechświata, w pełni rozwinęła się w łonie jako dziecko.
26. Czas był pomyślny. Planety, gwiazdy i niebiańskie ciała były spokojne; niebo było czyste, a we wszystkich stronach świata świecił blask.
27. Ziemia, obejmująca lasy, wsie i oceany, była bardzo pomyślna. Lotosy kwitły w jeziorach, rzekach i zbiornikach wodnych.
28. O doskonały mędrcze, wiały łagodne wiatry przyjemne dla zmysłu dotyku; dobrzy ludzie się cieszyli, źli byli zmartwieni.
29. Bogowie stali na niebie i uderzali w wielkie bębny. Spadł deszcz kwiatów. Doskonali Gandharwowie śpiewali słodkie pieśni.
30. Kobiety Widjādharów i niebiańskie nimfy tańczyły na niebie; w niebiańskich krainach odbywały się wielkie uroczystości bogów i innych istot.
31. W tym czasie Śiwā, dawniej Satī o doskonałej mocy, pojawiła się przed Menā w swej prawdziwej formie.
32. Urodziła się o północy, gdy konstelacja Mrygaśiras była w koniunkcji z księżycem, dziewiątego dnia miesiąca Madhu (marzec–kwiecień), w porze wiosennej, jak Gaṅgā ze sfery księżyca.
33. Wychodząc z łona Meny we właściwym czasie w swej prawdziwej formie, przypominała Lakszmī wyłaniającą się z oceanu.
34. Gdy się urodziła, Śiwa był szczęśliwy. Powiał łagodny, wonny i pomyślny wiatr.
35. Razem z deszczem spadły pyłki kwiatów. Ognie świeciły spokojnie, a chmury zagrzmiały.
36. W czasie jej narodzin w mieście Himawata rozkwitło bogactwo i pomyślność. Wszystkie nieszczęścia zniknęły.
37. Wiszṇu i inni bogowie przybyli na czas i ujrzeli matkę wszechświata. Byli zachwyceni i radośni.
38. Wysławiali Śiwę, matkę wszechświata, ukochaną Śiwa, obdarzoną wielką mājā, boskimi cechami i zamieszkującą sferę Śiwa.

Bogowie powiedzieli:

39. O wielka bogini, o matko wszechświata, o spełniająca wszystkie dzieła, tylko ty możesz wypełnić dzieło bogów. Dlatego zawsze się Tobie kłaniamy.
40. O Ty, łaskawa wobec wielbicieli, czyń wszystko, co sprzyja szczęściu bogów. Spełniłaś pragnienie Menā. Teraz spełnij pragnienie Śiwa.

Brahmā powiedział:

41. Po wychwaleniu Śiwā w ten sposób, Wiszṇu i inni bogowie ponownie oddali jej pokłon z radością i powrócili do swoich siedzib, wychwalając jej boskie czyny.
42. O Nārado, Menā bardzo się uradowała, widząc, że bogini Umā o blasku niebieskiego lotosu jest jej córką.
43. Widząc jej boskie cechy, ukochana góry osiągnęła doskonałą wiedzę. Po tym poznaniu z wielką radością wychwalała najwyższą Boginię.

Menā powiedziała:

44. „Wielką łaskę okazałaś, o Bogini, o matko wszechświata, skoro zamanifestowałaś się przede mną w całym blasku.
45. Jesteś pierwotną spośród wszystkich Mocy. O Śiwā, jesteś matką trzech światów. O Bogini, jesteś ukochaną Śiwa, jesteś wielką boginią wychwalaną przez bogów.
46. O wielka Bogini, bądź zadowolona. Pozostań w mojej medytacji w tej formie, ale w oczach innych przyjmij postać mojej córki.”

Brahmā powiedział:

47. Słysząc te słowa Menā, żony góry, uradowana bogini Śiwā tak odpowiedziała Menā, ukochanej góry.

Bogini powiedziała:

48. „O Menā, wcześniej doskonale mi służyłaś. Jestem zachwycona twoją pobożnością. Przyszłam do ciebie, by udzielić ci daru.
49. Gdy usłyszałaś moje słowa „Wyraź swoje życzenie i wybierz dar”, wybrałaś: „wielka Bogini, zostań moją córką. Uczyń to, co pożyteczne dla bogów.”
50. Udzielając ci tego daru, powróciłam do swej siedziby. O ukochana góry, stałam się twoją córką w odpowiednim czasie.
51. Przyjęłam teraz boską formę, abyś mogła mnie rozpoznać. Gdybym pojawiła się w ludzkiej postaci, mogłabyś mnie nie poznać.
52. Myśląc o mnie nieustannie jako o swojej córce albo w boskiej formie z miłością, oboje na pewno osiągnięcie moją sferę, najwyższy cel.
53. Spełnię dzieło bogów, ukazując moje cudowne boskie zabawy. Zostanę żoną Śiwa i wybawię ludzi szlachetnych.”

Brahmā powiedział:

54. Tak powiedziawszy, Śiwā zamilkła. Na oczach radośnie patrzącej matki, przyjęła ciało córki dzięki swej mocy iluzji.

Przypisy:

  1. Drzewo Symplocos racemosa o białych kwiatkach. ↩︎
  2. Dla podobieństwa idei i wyrażeń porównaj z Raghuwaṃśa Kālidāsa ↩︎
  3. Por. tamże, 3.3. ↩︎
  4. Tamże, 3.5. ↩︎
  5. Według jednych autorów drzewo Prosopis cineraria, według innych drzewo Senegalia polyacantha o bardzo twardym drzewie mającym zawierać ogień. ↩︎
  6. Porównaj z Raghuwaṃśa Kālidāsa, 3.9. ↩︎