Rudra Saṃhitā (3) – Rozdział 44 – Menā odzyskuje przytomność

Brahmā powiedział:

1-2. Gdy odzyskała przytomność, cnotliwa ukochana góry zaczęła lamentować z wielkim wzburzeniem i ganić wszystkich. Rozedrganym głosem najpierw często łajała swoich synów, a potem skarciła swoją córkę.

Menā powiedziała:

3. O mędrcze, wcześniej wspomniałeś, że Pārwatī poślubi Śiwę. Później nakazałeś Himawatowi jakieś wielbienie.
4. Jego owoc widać teraz, bez wątpienia. Ale jest on przeciwny i bez znaczenia. O mędrcze, o nikczemnie myślący, choć jestem niewinną kobietą zostałam przez ciebie oszukana na wszelkie sposoby.
5. Owoc pokuty, którą ona odbyła, a która jest bardzo trudna nawet dla mędrców, okazał się tym – bolesnym dla każdego, kto patrzy.
6. Co mam robić? Gdzie mam pójść? Kto rozwieje mój smutek? Moja rodzina jest zrujnowana. Moje życie przeklęte.
7. Gdzie są ci tak zwani niebiańscy mędrcy? Wyrwę im brody. Gdzie jest ta złośliwa kobieta, która przyszła tu sama w przebraniu żony jednego z nich?
8. Z czyjej winy zostałam teraz zniszczona?” – mówiąc to, zwróciła się do swojej córki i zaczęła mówić ostre słowa.
9. O nieszczęsna córko, cóż takiego uczyniłaś? To jest dla mnie niezwykle bolesne. Oddałaś złoto, a przyniosłaś kawałek szkła, o nikczemna dziewczyno.
10. Odrzuciłaś pastę sandałową i wysmarowałaś się błotem. Przepędziłaś łabędzia i trzymasz w dłoniach kruka.
11. Odrzuciwszy wodę świętej rzeki, wypiłaś wodę ze studni. Utraciwszy słońce, z całą siłą przywiązałaś się do świetlika.
12. Porzuciwszy gotowany ryż, zjadłaś plewy. Rozlewając klarowane masło, łapczywie wypiłaś olej rycynowy.
13. Odrzucając lwa, obsłużyłaś szakala. Nie słuchając nauk o Najwyższym Brahmanie,1 słuchałaś podłych ballad.
14. O córko, porzuciwszy święty popiół ofiarny w domu, wzięłaś niepomyślny popiół z pogrzebowego stosu.
15. Porzuciwszy wielkich panów, Wiszṇu i innych, odbyłaś pokutę dla Śiwy. Twój umysł naprawdę się zagubił.
16. Biada tobie. Biada twemu rozumowi. Biada twej urodzie i zachowaniu. Biada twojemu doradcy. Biada także twoim służkom.
17. Biada nam, którzy sprowadziliśmy cię na świat, o córko. O Nārado, biada twojej inteligencji i biada tym siedmiu mędrcom, którzy dali nam złą radę.
18. Biada całej rodzinie. Biada biegłości w odprawianiu rytuałów. Biada wszystkiemu, co uczyniłaś. Rozpaliłaś ten dom. To niemal cios śmiertelny dla mnie.
19. Niech król gór nie zbliża się do mnie. Niech siedmiu mędrców nie pokazuje mi swych twarzy.
20. Czy coś osiągnięto? Cały nasz ród został zniszczony przez wspólne spiski. Jak to możliwe, że nie pozostałam bezpłodna? Jak to możliwe, że nie doszło do poronienia, gdy poczęłam?
21. Jak to możliwe, że nie umarłam? Jak to możliwe, że ta dziewczyna nie umarła? Dlaczego nie została pożarta przez demony i innych z nieba?
22. Odetnę ci głowę. Co mam zrobić z ciałami? Porzuciwszy cię, gdzie mam pójść? Biada, całe moje życie jest przeklęte.

Brahmā powiedział:

23. Po tych słowach Menā zemdlała na ziemi. Wzburzona żalem i gniewem nie zbliżyła się do męża.
24. Wtedy powstało wielkie zamieszanie, o wielki mędrcze. Bogowie zbliżyli się do niej.
25. O niebiański mędrcze, ja także sam przyszedłem. Widząc mnie, o znakomity mędrcze, przemówiłeś do niej.

Nārada powiedział:

26. Prawdziwie piękna postać Śiwy nie jest ci znana. Ta postać została przez Śiwę przyjęta w zabawie. To nie jest jego prawdziwa forma.
27. Dlatego, o cnotliwa pani, porzuć gniew. Uspokój się. Odrzuć upór. Uczyń to, co właściwe. Oddaj Pārwatī Śiwie.

Brahmā powiedział:

28. Usłyszawszy twoje słowa, Menā rzekła do ciebie – „O nikczemniku, wstań i odejdź. Jesteś podły”.
29. Gdy tak powiedziała, Indra i wszyscy inni bogowie oraz strażnicy kierunków przyszli i przemówili.

Bogowie powiedzieli:

30. O Menā, o córko Pitrysów, wysłuchaj naszych słów z radością. Ten Śiwa jest samym Najwyższym Panem, dawcą najwyższego szczęścia.
31. Jest przychylny dobrym wielbicielom. Widząc surową pokutę twojej córki, ukazał się jej i udzielił błogosławieństwa.

Brahmā powiedział:

32. Menā wielokrotnie płakała i powiedziała do bogów – „Moja córka nie zostanie oddana Śiwie o srogim wyglądzie.
33. Dlaczego wszyscy razem spiskowaliście, by jej piękno poszło na marne?”
34. O znakomici mędrcy, gdy tak powiedziała, przyszło siedmiu mędrców – Wasiszṭha i inni – i rzekli:

Siedmiu mędrców powiedziało:

35. „O córko Pitrysów, o ukochana góry, przybyliśmy tu w ważnym celu. Jak możemy mieć odmienne zdanie w tak istotnej sprawie?
36. Samo ujrzenie Śiwy to największy zysk. Przyszedł do twojego pałacu jako proszący o dar”.

Brahmā powiedział:

37. Choć byli to mędrcy, Menā nie przyjęła ich rady. Słaba w poznaniu, powiedziała do mędrców z gniewem:

Menā powiedziała:

38. Wolę ją zabić orężem, niż oddać Śiwie. Odejdźcie wszyscy. Nigdy się do mnie nie zbliżajcie.

Brahmā powiedział:

39. O mędrcze, mówiąc to, umilkła. Płakała głośno w wielkim wzburzeniu. Z powodu jej sprzeciwu wybuchło wielkie zamieszanie.
40. Wtedy sam Himāćala przyszedł tam bardzo wzburzony. Aby ją przekonać, przemówił z miłością, wskazując jej prawdziwy stan rzeczy.

Himāćala powiedział:

41. O ukochana Menā, wysłuchaj moich słów. Jak to się stało, że straciłaś ducha? Ilu wielkich gości przybyło do naszego domu! A ty ich obrażasz!
42. Nie znasz Śiwy. Śiwa ma wiele imion i wiele postaci. Widząc dziwną, zniekształconą formę, wpadłaś w wzburzenie.
43. Ja go poznałem. On jest opiekunem wszystkich. Godzien jest czci od najczcigodniejszych. On może błogosławić i cofać błogosławieństwa.
44. Nie bądź uparta. O nieskalana ukochana, nie pogrążaj się w żalu. Wstań. Spiesz się. O cnotliwa, spełnij swoje obowiązki.
45. Przypomnę ci dawny epizod, gdy Śiwa przyszedł do nas w odrażającej postaci i objawił swoje zabawy.
46. Ale widząc jego wielkość, oboje zgodziliśmy się oddać mu naszą córkę za żonę. O ukochana, dotrzymaj tej obietnicy.

Brahmā powiedział:

47. Po tych słowach pan gór umilkł, o mędrcze. Usłyszawszy to, Menā, matka Pārwatī, przemówiła do Himawata.

Menā powiedziała:

48-50. „O panie, niech moje słowa zostaną wysłuchane. Możesz uczynić to, co powiem. Weź swoją córkę Pārwatī, zwiąż ją i zrzuć do głębokiej, bezdennej przepaści. Albo utop ją w głębokim morzu i bądź szczęśliwy. Nie zamierzam oddać jej Śiwie. Jeśli oddasz swoją córkę jemu, który ma odrażający wygląd, o panie, z pewnością porzucę to śmiertelne ciało.”

Brahmā powiedział:

51. Gdy Menā, trwając w uporze, wypowiedziała te słowa, Pārwatī z własnej woli przemówiła słodkim głosem.

Pārwatī powiedziała:

52. „O matko, twój szlachetny umysł uległ wypaczeniu. Dlaczego porzucasz cnotę, ty, która powinnaś opierać się wyłącznie na cnocie?
53. Ten Śiwa nie ma nikogo wyższego od siebie. On jest Śiwą, źródłem wszystkiego. Jest piękny, miły i wychwalany we wszystkich Wedach.
54. Śiwa jest dobroczyńcą. Jest panem bogów. Jest Samowładcą. O matko, ma wiele postaci i imion. Jest czczony przez Wiszṇu, Brahmā i innych.
55. Jest podporą wszystkiego. Jest stwórcą i niszczycielem. Jest wolny od błędów. Jest panem trzech bóstw. Jest niezniszczalny i wieczny.
56. To dla niego wszyscy bogowie, jako słudzy, przyszli tutaj. Stoją w radosnym nastroju u twojego progu. Czego jeszcze potrzebujesz, by się cieszyć?
57. Wstań więc. Staraj się, by twoje życie było owocne. Oddaj mnie Śiwie. Uczyń mój wysiłek znaczącym.
58. O matko, oddaj mnie panu Śiwa. O matko, zgódź się na moją pokorną prośbę. Proszę cię.
59. Jeśli mnie nie oddasz Śiwa, nie będę zabiegać o nikogo innego. Jakże szakal, przebiegły oszust, może zagarnąć to co należne lwu?
60. O matko, Śiwa został przeze mnie wybrany, tak – wybrany w umyśle, słowem i ciałem. Możesz czynić, co zechcesz.”

Brahmā powiedział:

61-62. Usłyszawszy te słowa Pārwatī, Menā, ukochana pana gór, zaczęła gorzko lamentować. Rozgniewała się. Pochwyciła Pārwatī i zaczęła ją bić pięściami i łokciami, zgrzytając zębami. Była silnie wzburzona i wściekła.
63. O drogi, o mędrcze, ty i inni obecni tam mędrcy odciągnęliście ją od matki i zabraliście daleko.
64. Menā wciąż na nowo ich łajała. Miotała na nich wszystkich ostre i odrażające słowa.

Menā powiedziała:

65. Zobaczycie, co zrobię z Pārwatī o złym usposobieniu. Dam jej śmiertelną truciznę albo zepchnę ją do głębokiej studni.
66. Albo potnę ją na kawałki bronią i strzałami. Albo utopię moją córkę Pārwatī w głębokim morzu.
67. Albo na pewno porzucę swoje ciało. Ale nigdy nie oddam mojej córki Śiwie o odrażającym wyglądzie.
68. Co za okropnego oblubieńca wybrała ta nikczemna dziewczyna? Góra i ja, nie – cała rodzina – staliśmy się pośmiewiskiem.
69. On nie ma ani matki, ani ojca. Nie ma brata, nie ma krewnych. Nie ma nawet kogoś z własnego rodu. Nie ma urody, nie ma umiejętności, nie ma nawet własnego domu!
70. Nie ma dobrego ubrania, nie ma ozdób, nie ma pomocników. Jego pojazd nie jest godny. Nie jest bogaty ani nawet w sile wieku.
71. Nie ma w sobie żadnej schludności. Nie jest uczony. Co za odrażające ciało! Co on ma takiego, że miałabym oddać mu moją dobrą córkę?”

Brahmā powiedział:

72. O mędrcze, tak lamentowała i na wiele podobnych sposobów płakała z nadmiaru żalu.
73. Wtedy szybko przyszedłem tam i opowiedziałem jej o zasadach Śiwa, które powinny były rozproszyć jej wypaczone poznanie.
74. „O Menā, wysłuchaj z miłością moich pomyślnych słów, dzięki którym twoje złe nastawienie przeminie.
75. Śiwa jest stwórcą, podtrzymującym i niszczycielem wszechświata. Nie znasz jego prawdziwej postaci. Dlaczego więc szukasz cierpienia?
76. Pan ma wiele form i imion. Oddaje się wielu boskim zabawom. Jest panem wszystkiego i niezależnym. Jest władcą złudzenia i wolny od wątpliwości.
77. Pojmując to, o Menā, oddaj swoją córkę za Śiwa. Porzuć swój błędny upór. Twoje złe nastawienie niszczy wszystkie sprawy.”
78. Tak przez mnie upomniana, Menā nadal płakała znowu i znowu. Powoli, o mędrcze, porzuciła całą wstydliwość i przemówiła do mnie.

Menā powiedziała:

79. O Brahmā, dlaczego chcesz zmarnować jej wspaniałe piękno? Dlaczego sam jej nie zabijesz?
80. Nie mów mi więcej, że powinna zostać dana Śiwie. Nie oddam Śiwie mojej córki, droższej niż moje własne życie.

Brahmā powiedział:

81. O wielki mędrcze, gdy tak mówiła, przyszli Sanaka i inni Siddhowie i przemówili z miłością.

Siddhowie powiedzieli:

82. Ten Śiwa jest Najwyższym Bytem, dawcą najwyższego szczęścia. Przez współczucie obdarzył twoją córkę Swoją wizją.

Brahmā powiedział:

83. Wtedy Menā, często szlochając, powiedziała do nich – „Moich skarbów nie oddam Śiwie o odrażającym wyglądzie.
84. Dlaczego wy, Siddhowie, wspólnie usiłujecie uczynić jej niezwykłe piękno bezużytecznym?”
85. Gdy to powiedziała, oniemiałem. Wszyscy bogowie, Siddhowie, mędrcy i ludzie byli zdezorientowani.
86. Tymczasem, usłyszawszy o jej uporze, Wiszṇu, ulubieniec Śiwy, przybył tam i przemówił następująco.

Wiszṇu powiedział:

87-88. Jesteś ukochaną córką pochodzącą z umysłu Pitrysów. Jesteś obdarzona wszystkimi dobrymi cechami. Jesteś żoną samego Himawata. Należysz do znakomitego rodu Brahmā. Twoi dobroczyńcy na świecie są również jak on. Jesteś prawdziwie błogosławiona. Cóż więcej mam powiedzieć? Słyniesz jako patronka cnoty. Dlaczego więc porzucasz cnotę?
89. Rozważ to sama. Czy bogowie, mędrcy, Brahmā lub ja możemy powiedzieć coś przeciwko tobie?
90. Nie znasz Śiwa. On ma przymioty i jest ich pozbawiony. Jest zarówno odrażający, jak i urodziwy. Godzien czci przez wszystkich. Jest ostatecznym celem ludzi prawych.
91. Pierwotna natura została stworzona tylko przez Niego. Obok niej również On stworzył doskonałą Pierwotną Istotę.
92. Następnie zostaliśmy stworzeni – Brahmā i ja. Potem sam Śiwa, z trzema guṇami, wcielił się, by przynieść pożytek światom.
93. Wedy pochodzą od Niego. Bogowie wyłonili się z Niego. Cokolwiek ruchomego i nieruchomego istnieje we wszechświecie – pochodzi od Niego.
94. Kto opisał Jego formę? Kto może ją poznać? Nawet Brahmā i ja nie byliśmy w stanie Go pojąć.
95. Cokolwiek widzi się we wszechświecie – od Brahmā aż po źdźbło trawy – jest tożsame z Śiwą. Wiedz o tym. Nie ma tu miejsca na wahanie.
96. On sam, w trakcie swojej boskiej zabawy, wcielił się w boską formę. To za sprawą fascynacji pokutą Pārwatī przybył do twojego progu.
97. Dlatego, o żono Himawata, porzuć swój smutek. Czcij Śiwa. Doznasz wielkiej radości. Cały ból zostanie uśmierzony.

Brahmā powiedział:

98. O mędrcze, gdy została pouczona przez Wiszṇu, umysł Menā nieco się zmiękczył.
99. Lecz nie porzuciła swego uporu. Nie zgodziła się na propozycję oddania córki Śiwie. Menā była omamiona mocą iluzji Śiwy.
100. Usłyszawszy przyjemne słowa Wiszṇu, ukochana góry, matka Pārwatī, nieco się rozjaśniła i przemówiła do Wiszṇu:
101. Jeśli On przyjmie piękną postać i ciało, wtedy moja córka może zostać Mu oddana – w przeciwnym razie nie, choćbyście próbował tysiąc razy. To moja stanowcza decyzja.
102. Po tych słowach Menā o stałej determinacji zamilkła. Została pobudzona wolą Śiwy, którego magiczna moc zwodzi wszystkich.

Przypisy:

  1. Odnosi się to do wiedzy duchowej objawionej w Upaniszadach i innych traktatach, np. do tożsamości duszy indywidualnej z duszą uniwersalną, do rzeczywistości ducha w przeciwieństwie do nierzeczywistości materii i tym podobnych. ↩︎