Pārwatī powiedziała:
1. O Joginie, o Panie, mądry i roztropny, proszę, wysłuchaj odpowiedzi na to, co jako asceta powiedziałeś panu gór.
2. O Śiwa, odprawiasz tę wielką ascezę, ponieważ posiadasz moc tapasu. Twój intelekt skłania się ku ascezie, bo jesteś szlachetną duszą.
3. Ta moc to Prakryti, przyczyna wszystkich działań. Wszystko jest przez nią tworzone, podtrzymywane i niszczone.
4. O Panie, rozważ proszę, kim jesteś Ty, a czym jest ta subtelna Prakryti. Bez Prakryti jak mógłby istnieć wielki Pan o postaci liṅga?
5. Dzięki Prakryti jesteś wiecznie godzien czci, szacunku i medytacji wszystkich istot. Myśląc o tym w swym sercu, odpowiedz proszę.
Brahmā powiedział:
6. Usłyszawszy te słowa Pārwatī, wielki Pan, sprawca wielkiej radości i ochrony, uradował się. Zaśmiał się i rzekł:
Wielki Pan powiedział:
7. Niszczę Prakryti moją wielką ascezą. Istnieję w rzeczywistości poza Prakryti.
8. Rzeczywiście, Prakryti nie powinna być przyjmowana przez ludzi szlachetnych. Powinni oni pozostać nieporuszeni, porzucając wszelkie światowe działania.
Brahmā powiedział:
9. O droga, to zostało powiedziane przez Śiwa zgodnie ze zwyczajami i postępowaniem świata. Pārwatī wtedy uśmiechnęła się i powiedziała słodkie słowa:
Pārwatī powiedziała:
10. O Joginie, o Panie Śiwa, na podstawie tego co powiedziałeś, jakże mogłaby Prakryti przestać istnieć i jak mógłbyś być uznany za będącego poza nią?
11. Rozważ to i odpowiedz zgodnie z faktami. Wszystko to (wszechświat itd.) jest nieustannie związane z Prakryti.
12. Dlatego nie powinieneś nic mówić, nic czynić. Wiedz, że mówienie, działanie itd. to aktywności Prākryta.
13. To co słyszysz, co jesz, co widzisz i co czynisz – wszystko to są w istocie działania Prakryti. Mówienie, że to jest nierealne, jest pozbawione znaczenia.
14. O Panie, jeśli jesteś wyższy niż Prakryti, to dlaczego odprawiasz ascezę, o Śiwa, właśnie tutaj, na tej górze Himawat?
15. O Śiwa, zostałeś pochłonięty przez Prakryti, nie znasz własnego stanu. O Panie, skoro nie znasz swego stanu, po co asceza?
16. O Joginie, po co mam prowadzić spór z Tobą? Uczeni mówią, że bez percepcji wnioskowanie nie ma żadnej mocy.
17. Tak długo jak ucieleśnione istoty pozostają obiektami dla zmysłów, wszystko jest Prākryta. Mędrcy tak to pojmują.
18. O Panie ascetów, długie dysputy są bezużyteczne. Posłuchaj mojego stanowczego oświadczenia. Ja jestem Prakryti, a Ty jesteś Purusza. To prawda. Nie ma co do tego wątpliwości.
19. Dzięki mojemu błogosławieństwu stajesz się posiadającym cechy i ucieleśnionym. Beze mnie jesteś bez przymiotów i niezdolny do działania.
20. Będąc zawsze podporządkowany Prakryti, wykonujesz wszelkie działania. Poddany samokontroli, wolny od zniekształceń i nie skażony przeze mnie – jak mógłbyś działać?
21. Jeśli naprawdę jesteś wyższy od Prakryti, jeśli to co mówisz jest prawdą, nie powinieneś obawiać się mej obecności, o Śiwa.
Brahmā powiedział:
22. Usłyszawszy te słowa Pārwatī oparte na systemie Sāṅkhji, Śiwa odpowiedział jej, podtrzymując punkt widzenia Wedānty.
Pan Śiwa powiedział:
23. O Pārwatī, o wyznawczyni systemu Sāṅkhji, skoro tak mówisz, o ty o słodkim głosie, codziennie oddajesz mi niewymuszoną służbę.
24. Jeśli ja jestem Brahmanem, najwyższym Panem, nieskalanym przez mājā, poznawalnym poprzez duchową wiedzę i władcą iluzji – cóż wtedy uczynisz?
Brahmā powiedział:
25. Wypowiedziawszy te słowa do Pārwatī, Pan – jednający i błogosławiący wielbicieli – przemówił do góry tymi słowami:
Śiwa powiedział:
26. O panie gór, właśnie tutaj, na twoim pięknym, wspaniałym grzbiecie, odprawię ascezę, ukazując światu moją prawdziwą radosną postać i naturę.
27. O panie gór, powinna mi być udzielona zgoda na odbycie ascezy. Bez twej zgody nie jest to możliwe ani dla mnie, ani dla nikogo innego.
Brahmā powiedział:
28. Usłyszawszy te słowa Śiwy – Pana bogów – Himawat oddał pokłon Śiwie i rzekł:
Himawat powiedział:
29. Cały wszechświat, złożony z bogów, Asurów i ludzi, należy do Ciebie. O wielki Boże, choć nieznaczący, coś Ci bełkoczę.
Brahmā powiedział:
30. Po takiej przemowie Himawata, Śiwa – dobroczyńca światów – ze śmiechem pozwolił mu odejść.
31. Uzyskawszy zgodę Śiwa, Himawat powrócił do swej siedziby wraz z Pārwatī. Pragnął odwiedzać Śiwa codziennie.
32. Nawet bez ojca, lecz w towarzystwie swoich służek, Pārwatī codziennie przychodziła do Śiwa, by służyć Mu z oddaniem.
33. O droga, z rozkazu Pana Śiwa, żaden z Gaṇów – Nandīśwara i inni – wiernie wykonujący polecenia Śiwa, nie powstrzymywali jej.
34. Rozmowa Śiwā i Śiwa, którzy reprezentowali zasady Sāṅkhji i Wedānty, a którzy – jeśli uważnie rozważyć – nie różnią się od siebie, była zawsze szczęśliwa i radosna.
35. Na prośbę pana gór, Śiwa pozwolił Pārwatī pozostać przy Nim, będąc wierny swemu słowu, choć z pełną powagą i powściągliwością.
36. On, Pan indywidualnych dusz, powiedział do Pārwatī w towarzystwie jej służek: „Możesz mi codziennie służyć. Możesz odejść (kiedy masz ochotę). Możesz tu pozostać bez obaw.”
37. Wypowiedziawszy to, przyjął boginię do swej służby. Śiwa jest wolny od skaz. Jest wielkim Joginem, Panem, który oddaje się rozmaitym boskim zabawom.
38. To właśnie najwyższa odwaga wielkich ascetów obdarzonych wytrwałością, że mimo bycia otoczonymi przez przeszkody, nie ulegają im.
39. Następnie pan gór powrócił do swego miasta i radował się w towarzystwie żony, mędrców i służby.
40. Śiwa wspominał o jodze – medytacji nad wielkim Ātmanem – z umysłem wolnym od przeszkód.
41. Pārwatī wraz z służącymi codziennie kontynuowała swoją służbę wobec Pana z księżycem na czole, przychodząc i odchodząc bez przeszkód.
42. Obmywała stopy Śiwy i piła tę świętą wodę. Gorącą od ognia tkaniną wycierała Jego ciało.
43. Po należytym oddaniu Mu czci szesnastoma ofiarami i wielokrotnym pokłonie, powracała do domu ojca.
44. O znakomity mędrcze, minęło wiele czasu, podczas którego służyła Temu, który był pogrążony w medytacji.
45. Czasem w towarzystwie służek śpiewała zachwycające melodyjne pieśni, które zwiększały miłość w pustelni Śiwa.
46. Czasem przynosiła trawę kuśa, kwiaty i gałązki ofiarne. Czasem, z pomocą służek, szorowała i czyściła to miejsce.
47. Czasem przebywała w domu Pana z księżycem na głowie, czysta i święta. Czasem patrzyła na Pana z miłością i zdziwieniem.
48-49. W trakcie swej ascezy Pan bhūtów czasem myślał o niej, jako o wolnej od przywiązania. Lecz ponieważ miała ciało fizyczne, nie uznał jej za swoją żonę – mimo, że była blisko, mimo, że była obdarzona wszystkimi przymiotami piękna, mimo, że potrafiła zwieść nawet mędrców.
50. Widząc ją w doskonałej kontroli nad zmysłami, zawsze oddaną służbie Jemu, Pan z miłosierdziem rozmyślał:
51. „Wezmę ją dopiero, gdy zniknie w niej ostatnie ziarno ego; gdy sama odprawi ascezę.”
52. Myśląc tak, Pan bhūtów ponownie pogrążył się w medytacji. Pan, który potrafił oddawać się boskim zabawom, stał się wielkim Joginem.
53. O mędrcze, gdy Śiwa – wielki Ātman – pogrążył się w medytacji, żadne inne myśli nie wnikały w Jego umysł.
54. Co do Pārwatī – codziennie służyła Mu z wielkim oddaniem, stale rozmyślając o postaci tej Wielkiej Jaźni.
55. Śiwa, pogrążony w medytacji, widział ją każdego dnia w pełnym opanowaniu. Zapominając o swych wcześniejszych myślach, nie widział jej, choć na nią patrzył.
56. Tymczasem Indra, inni bogowie i mędrcy, z rozkazu Brahmā, z zapałem wysłali tam Kāmę.
57. Byli dręczeni przez demona Tārakę – o wielkiej sile. Dlatego pragnęli połączyć Pārwatī i Śiwę w miłości.
58. Gdy Kāma tam przybył, próbował wszystkich swych sztuczek, lecz Śiwa w ogóle się nie wzruszył. Spalił Kāma na popiół.
59. O mędrcze, Pārwatī również została pozbawiona ego. Z Jego polecenia odbyła ascezę i zdobyła Go jako męża.
60. Pārwatī i Śiwa byli bardzo szczęśliwi. Zajęci pomaganiem innym, wypełniali dzieło bogów.
