Rudra Saṃhitā (1) – Rozdział 18 – Odkupienie Guṇanidhi

Brahmā powiedział:

1-2. Guṇanidhi, syn Dīkszita Jadźńadatta, dowiedział się o tym. Z żalem przeklął siebie i wyruszył z tego miejsca. Po długim błądzeniu bez celu, on, nikczemnik, odczuł porzucenie, głęboko tracąc nadzieję, zatrzymał się w pewnym miejscu.
3-7. Pomyślał: „Gdzie mam pójść? Co mam zrobić? Nie studiowałem zbyt wiele, ani nie jestem wystarczająco bogaty. Tylko bogaty człowiek może być szczęśliwy w obcym kraju, choć musi stawić czoła strachowi przed złodziejami. Oczywiście ten strach jest obecny wszędzie. Urodziłem się w rodzinie kapłanów odprawiających ofiary. Dlaczego znalazłem się w tej nędznej sytuacji? Los jest rzeczywiście potężny, kontrolujący wszystkie nasze przyszłe działania. Nawet żebrać nie mogę, bo nie mam znajomości, nie mam pieniędzy. Gdzie szukać schronienia? Codziennie, nawet przed wschodem słońca, moja matka karmiła mnie słodkim puddingu. Dziś kogo mam prosić o jałmużnę? Moja matka również jest daleko ode mnie.”
8. O Nārado, gdy tak rozmyślał smutnie, siedząc u stóp drzewa, słońce zachodziło.
9. W tym czasie pewien wielbiciel Pana Śiwa wyszedł z miasta, biorąc ze sobą różne artykuły ofiarne.
10. Obchodził post w dzień Śiwarātri.1 W celu oddania czci Panu Śiwa wyruszył wraz ze swoimi krewnymi, niosąc różnorodne, pyszne ofiary.
11. Wielbiciel wszedł do świątyni Śiwa, gdzie oddał Mu cześć w sposób przepisany, ze szczerą oddaną pobożnością.
12. Chłopiec bramiński, syn Jadźńadatta, pozbawiony matki i odprawiony przez ojca, był już bardzo głodny. Poczuł słodki zapach słodkich puddingów i poszedł za wielbicielem.
13. „Jeśli szczęście mi dopisze i ci wielbiciele Śiwa pójdą spać po złożeniu ofiar z pokarmu Panu Śiwa, będę mógł zjeść te różnorodne puddingi i słodycze w nocy”.
14. Z tą nadzieją usiadł na progu świątyni Śiwa, obserwując wielką ofiarę składaną przez wielbiciela.
15. Gdy ofiara dobiegła końca, pieśni i tańce modlitewne zostały zakończone, wielbiciele położyli się spać. Natychmiast młody człowiek wszedł do wnętrza świątyni Śiwa, aby ukraść pozostawione tam jedzenie.
16. Lampa paliła się bardzo słabo. Aby lepiej widzieć desery, zerwał kawałek materiału ze swojego odzienia i włożył go do lampy jako knot, dzięki czemu lampa zaczęła dawać lepsze światło.
17. Syn Jadźńadatta z radością wziął mnóstwo słodyczy ofiarowanych Panu Śiwa przez wielbicieli.
18. Ze słodyczami w rękach wybiegł pospiesznie. W swoim pośpiechu nadepnął na jakąś osobę leżącą tam, która natychmiast się obudziła.
19. „Kto to? Kto ucieka tak szybko? Złapcie go!” — zawołał mężczyzna, który się obudził, głosem ochrypłym ze strachu.
20. Chłopiec bramiński (Guṇanidhi), który biegł by ratować życie, stał się ślepy. Tak też został złapany i zabity przez strażników.
21. O mędrcze, dzięki łasce Śiwa lub mocy zgromadzonych zasług, syn Jadźńadatta nie mógł skorzystać z ofiar jedzenia złożonych Panu Śiwie.
22. Straszni żołnierze Jama, pragnący zabrać go do Saṃjamani2 (siedziba Jama), podeszli do niego z pętlami i kijami w rękach i związali go.
23. W tym czasie służba Śiwa z trójzębami w rękach i dzwoneczkami na ramionach dotarła na miejsce w powietrznym rydwanie, aby zabrać go do Śiwaloka.

Śiwagaṇowie powiedzieli:

24. „O słudzy Jama, zostawcie tego sprawiedliwego brāhmina w spokoju. Nie można go ukarać, ponieważ jego grzechy zostały spalone.”
25-27. Po usłyszeniu tych słów od sług Śiwa, sługowie Jama przerazili się i zwrócili do sług Śiwa:

Jamagaṇowie powiedzieli:

„O Gaṇowie, to jest nikczemny brāhmin, który złamał tradycje i konwencje swojej rodziny. Zignorował wskazówki swojego ojca i porzucił prawdomówność i czystość. Nie odprawia swoich modlitw Sandhjā. Nie wykonuje regularnie swoich rytualnych kąpieli.
28. Pomijając jego inne działania. Teraz przestąpił i zbezcześcił ofiary jedzenia złożone dla Śiwa. Możecie to zobaczyć osobiście. W rzeczywistości nie jest on godny dotknięcia przez osoby takie jak wy.
29. Ci, którzy spożywają lub bezczeszczą ofiary jedzenia złożone Śiwa, a także ci, którzy oferują te ofiary innym, sam dotyk tych osób, jak się mówi, jest grzeszny.
30. Nawet trucizna nie jest tak niebezpieczna, kiedy jest wypita. Nigdy nie należy korzystać z własności Śiwa, nawet jeśli ma to prowadzić do śmierci.
31. Przyznaje się, że jesteście autorytetami w sprawach cnoty. My nie jesteśmy. Ale o Gaṇowie, jeśli ten człowiek ma choćby trochę cnoty na swoim koncie, prosimy, chcielibyśmy o tym usłyszeć.”
32. Po usłyszeniu tych słów służba Śiwa wspomniała o lotosowych stopach Śiwa i rzekła do nich:

Śiwagaṇowie powiedzieli:

„O słudzy Jama, idee Śiwa na temat Dharmy są bardzo subtelne. Mogą być zrozumiane tylko przez osoby o subtelnym i przenikliwym wzroku, nie przez takich ludzi jak wy, których celem jest tylko zewnętrzny, zgrubny wygląd.
33. O Gaṇowie, słuchajcie uważnie, co ten syn Jadźńadatta uczynił, co uwolniło go od grzechów.
34. Cień lampy padał na szczyt liṅgi, a ten brāhmin zapobiegł temu, dodając w nocy knot do lampy, odcinając kawałek ze swojej dolnej odzieży.
35. Kolejną wielką zasługą, jaką zdobył, było słuchanie imion Śiwa, choć przypadkowo, o służbo.
36. Był świadkiem ofiary, którą wielbiciel odprawiał zgodnie z przepisami. Pościł i jego umysł był również skoncentrowany.
37. Niech pójdzie z nami do Śiwaloka. Jako wielbiciel Śiwa niech tam przez jakiś czas cieszy się wielkimi przyjemnościami.
38. Następnie pozbędzie się swoich grzechów i stanie się królem Kaliṅga,3 ponieważ rzeczywiście stał się wielkim ulubieńcem Śiwa.
39. Nie ma potrzeby wspominać nic więcej teraz. Wy wszyscy, posłańcy Jama, wracajcie teraz do swojego świata z zadowolonymi umysłami.”

Brahmā powiedział:

40. O panie mędrców, po usłyszeniu tych słów służby Śiwa, posłańcy Jama wrócili do siedziby Jamy.
41. O mędrcze, opowiedzieli Jamie wszystko, co posłańcy Śiwa powiedzieli im o Dharmie itd.

Dharmarādźa powiedział:

42. „O Gaṇowie, słuchajcie uważnie, co teraz powiem. Cokolwiek wam polecę zrobić, zróbcie to z miłością i oddaniem.”
43. „O Gaṇowie, słuchajcie uważnie, co teraz powiem. Cokolwiek wam polecę zrobić, zróbcie to z miłością i oddaniem.”
44. O Gaṇowie, unikajcie osób, które mają na czole znak Tripuṇḍra posmarowany białymi popiołami. Nigdy nie należy ich tutaj przyprowadzać.
45. O Gaṇowie, unikajcie osób, które regularnie posypują swoje ciało białymi popiołami. Nigdy nie należy ich tutaj przyprowadzać.
46. Unikajcie wszystkich osób, które przyjmują strój i cechy Śiwa, niezależnie od tego, jaki mają powód. Nigdy nie należy ich tutaj przyprowadzać.
47. Unikajcie osób, które noszą Rudrāksza i mają splecione włosy. Nigdy nie należy ich tutaj przyprowadzać.
48. Unikajcie osób, które naśladują strój lub cechy Śiwa, nawet w celu zarobkowym. Nigdy nie należy ich tutaj przyprowadzać.
49. Unikajcie osób, które naśladują strój i cechy Śiwa nawet w celu oszustwa. Nigdy nie należy ich tutaj przyprowadzać.”
50. Tak Jama rozkazał swoim sługom. Oni również zgodzili się wykonać jego rozkaz i pozostali milczący, z migotliwym uśmiechem na ustach.

Brahmā powiedział:

51. Tak uwolniony od posłańców Jama, chłopiec bramiński uzyskał czysty umysł i udał się do Śiwaloki wraz ze służbą Śiwa.
52. Tam służył Śiwa i Śiwā (Pārwatī) i cieszył się wszelkimi przyjemnościami. Później urodził się jako syn Arindama, króla Kaliṅga.
53. Znany pod imieniem Dama, był oddany służbie Śiwa. Już jako chłopiec wykonywał wiele aktów oddania Śiwa w towarzystwie innych dzieci.
54. Kiedy jego ojciec zmarł, został królem w pełni swojej młodości. W swoim królestwie szerzył ideały i zasady Śiwa z miłością.
55. Król Dama był niepokonany. O brāhminie, nie skupiał się na żadnym akcie pobożności poza zapewnieniem świątyniom Śiwa licznych lamp.
56. Zwołał sołtysów w swojej krainie i poprosił ich, aby zapewnili świątynie Śiwa lampami.
57. Ostrzegł ich, że jeśli zawiodą, zostaną ukarani. W Wedach jest powiedziane, że Śiwa raduje się z ofiary lampy dla swoich świątyń.
58. „Dlatego sołtysi, zadbajcie o to, aby świątynie Śiwa w waszych jurysdykcjach były odpowiednio oświetlone lampami. Nie ma tu mowy o wahaniach w tej sprawie.”
59. „Niewątpliwie każę ściąć głowę temu, kto się od tego uchyli.” Tak też, z obawy przed nim, każda świątynia była odpowiednio oświetlona.
60. Dzięki temu jednemu aktowi pobożności, dopóki żył, król Dama zdobył ogromną pomyślność. W końcu zmarł.
61. Wrażenie lamp utrzymywało się w jego umyśle. Nakazał zapalić wiele lamp. W końcu stał się władcą Alakā4 z lampami wysadzanymi kamieniami szlachetnymi na swoim koncie.
62. Tak więc nawet najmniejsza służba oddana Śiwa przynosi z czasem bogate owoce. Niech wszyscy, którzy pragną szczęścia, zdają sobie z tego sprawę i kontynuują wielbienie Śiwa.
63-65. Ten syn Dīkszita nigdy nie dbał o żaden akt pobożności. Wszedł do świątyni Śiwa, by ukraść. Dla własnego celu rozświetlił tam lampę, przez co rozproszył cień ciemności na szczycie liṅga. Potem stał się cnotliwym królem Kaliṅga. O najznamienitszy z mędrców, gdzie jest nikczemny syn Dīkszita, a gdzie strażnik kierunku świata? Choć był po prostu człowiekiem, stał się strażnikiem kierunku świata.
66. Tak opowiedziałem historię Guṇanidhi, syna Jadźńadatta. Historia ta jest miła Śiwie. Ponadto spełnia wszystkie pragnienia słuchających wielbicieli.
67. O drogi, opowiem ci, jak stał się on bliskim przyjacielem Śiwa. Słuchaj uważnie.

Przypisy:

  1. Śiwarātri: Noc Śiwa. Jest to popularny post i święto obchodzone na cześć Śiwa w 14. dniu ciemnej połowy miesiąca Māgha, czyli w styczniu-lutym, z licznymi uroczystościami odprawianymi w dzień i w nocy. W literaturze tāntrycznej nazywana jest Kālarātri, jedną z trzech świętych nocy, pozostałe dwie to Mahārātri i Moharātri. ↩︎
  2. Saṃjaminī lub Saṃjamanī, miasto Jamy, jest mitycznie umiejscowione na Górze Meru. ↩︎
  3. Kaliṅga Deśa zajmowało węższy wschodni pas wybrzeża od delty rzeki Godāwarī do delty rzeki Mahānadī. Był to prawdopodobnie jeden z najlepiej znanych regionów południowych w starożytnej literaturze indyjskiej. ↩︎
  4. Alakā – jest to stolica Kubery, przywódcy Jakszów i Guhjaków. Nazywana jest również Prabhā, Wasudharā i Wasusthalī i mitycznie znajduje się na szczycie Himalajów, zamieszkiwana także przez Śiwa. ↩︎