Wājawīja Saṃhitā (2) – Rozdział 40 – Podróż mędrców z Naimiszy

Śrī Sūta powiedział:

1. Tak oto wyłożywszy mędrcom ścieżkę poznania i Jogi (dźńāna joga), którą wcześniej – po zwyciężeniu zmysłów – mędrzec Upamanju przekazał Jādawie, a którą oni przyjęli z pokłonem i wewnętrznym poruszeniem, Wāju o zmierzchu natychmiast rozpłynął się w przestworzach.
2. Następnie, o poranku, wszyscy ascetyczni mędrcy z Naimisza wspólnie wyruszyli, aby dokonać końcowej ablucji (awabhrytha) po zakończeniu ofiary satra.
3. Wówczas, na polecenie Brahmy, sama bogini Saraswatī, widzialna i łaskawa, popłynęła jako pomyślna rzeka o słodkich wodach.
4. Ujrzawszy rzekę Saraswatī, mędrcy uradowali się w sercach; domknąwszy rozpoczętą satrę, dokonali tam obrzędowego zanurzenia.
5. Nasyciwszy bogów i inne istoty ofiarą wody (tarpaṇa) z jej śiwaickich nurtów, wspominając wcześniejsze wydarzenia, skierowali się ku Waranasi.
6. Ujrzawszy tam Bhāgīrathī spływającą z podnóża Himālajów ku południu, wykąpali się w jej wodach i ruszyli dalej wzdłuż świętego brzegu.
7-8. Osiągnąwszy Waranasi, wszyscy wielce się uradowali; zanurzywszy się w północnym nurcie Gangi, ujrzeli liṅgę Awimukteśwary,1 oddali jej cześć zgodnie z przepisem, a gdy zamierzali wyruszyć dalej, ujrzeli na niebie blask światłości.
9. Była ona podobna do milionów słońc – boskie, cudowne światło, które mocą własnego promieniowania przenikało wszystkie strony świata.
10. Wówczas setkami nadciągnęli Siddhowie, Pāśupatowie, mędrcy o ciałach pokrytych popiołem (bhasma) i tam, w tej światłości, rozpłynęli się.
11. A gdy owi wielcy asceci rozpuścili się w blasku, owo cudowne światło natychmiast zniknęło.
12. Ujrzawszy to wielkie, niewytłumaczalne zjawisko, mędrcy z Naimiszy, nie pojmując jego istoty, udali się ku lasowi Brahmy (brahmawana).2
13–14. Jeszcze zanim tam dotarli, Wiatr – oczyszczający światy – powiadomił Brahmę, stwórcę światów, o wierze i zrozumieniu, jakie zrodziły się w mędrcach wobec Śiwy wraz z Śakti i Jego orszakiem, a także o zakończeniu przez ofiarników długotrwałej satry.
15. Powiadomiwszy władcę świata o wszystkim i uzyskawszy pozwolenie co do własnej misji, Wāju powrócił do swojej siedziby.
16. W tym czasie Brahmā przebywał w swej siedzibie wraz z Tumburu3 i Nāradą, którzy – rywalizując ze sobą – spierali się o śpiew.
17. Doświadczając esencji melodii rodzącej się z ich śpiewu, Brahmā pozostawał w stanie równowagi, otoczony Gandharwami i Apsarami, pogrążony w radosnej kontemplacji.
18. Ponieważ była to chwila nieodpowiednia, mędrcy zostali zatrzymani u bram przez strażników i usiedli z boku, na zewnątrz siedziby Brahmy.
19. Wówczas Nārada, osiągnąwszy w śpiewie równowagę z Tumburu, otrzymał od Brahmy, Najwyższego Władcy, przyzwolenie na dalszy udział w śpiewie.
20-21. Porzuciwszy wzajemną rywalizację i osiągnąwszy najwyższą przyjaźń, w otoczeniu Apsar i Gandharwów, Stwórca (Dhātri), niczym słońce wychodzące zza chmur, wyszedł ze swego pałacu, by udać się do Nakulīśwary, wielkiego nauczyciela.
22. Gdy go ujrzeli, mędrcy z sześciu rodów, uznając Nāradę za najwybitniejszego spośród mędrców, oddali mu pokłon i z wielką czcią zapytali o sposobność spotkania z Śambhu.
23. On zaś odrzekł: „Oto właśnie nadeszła właściwa chwila; wejdźcie”, i pośpiesznie, z najwyższą gorliwością, ruszył dalej.
24. Następnie powiadomił Brahmę, Zrodzonego z Kosmicznego Jaja, o mędrcach stojących u drzwi; na jego rozkaz zostali wpuszczeni do środka.
25. Wszedłszy, z daleka złożyli bogu pokłon, padając na ziemię; a po uzyskaniu pozwolenia zbliżyli się i stanęli wokół niego.
26. Widząc ich stojących, Brahmā, zasiadający na lotosie, zapytał o ich pomyślność i rzekł: „Wiem już o waszych losach, gdyż Wāju mi o nich opowiedział.
27. Co uczyniliście potem, gdy Wiatr zniknął?” – zapytał Władca bogów. Mędrcy zaś opowiedzieli mu po kolei:
28-30. O tym jak udali się po obrzędzie awabhrytha nad świętą Gaṅgę, o pielgrzymce do Waranasi, o ujrzeniu tam liṅg ustanowionych przez władców bogów, o okazji by oddać cześć liṅdze Awimukteśwary, o widzeniu w przestworzu potężnego skupiska światła, o rozpuszczeniu się tam mędrców i o zaniknięciu tej świetlistej mocy, a także o próbach zrozumienia jej istoty poprzez własną refleksję.
31. Mędrcy, raz po raz składając pokłon, opowiedzieli mu wszystko ze szczegółami; a gdy Brahmā o Czterech Twarzach zwany Wiśwakarmanem wysłuchał relacji mędrców, poruszywszy nieco głową, rzekł głosem poważnym i głębokim: „Oczekuje was najwyższe urzeczywistnienie poza tym światem.
33. Przez długotrwałą satrę wielce zjednaliście sobie Pana; fakt, że zwrócił się ku wam z łaską, został już jasno zasygnalizowany.
34. To, co ujrzeliście na niebie w Waranasi jako jaśniejący blask, jest w istocie światłem zwanym Liṅgą – najwyższą energią Maheśwary.
35. Mędrcy, którzy się w niej rozpuścili byli wyznawcami ślubowań śrauta i pāśupata; osiągnęli wyzwolenie, trwali w doskonałym stanie i spalili wszelkie skazy.
36. Tak jak oni osiągnęli wyzwolenie dzięki temu [urzeczywistnieniu], tak i wy wkrótce je osiągniecie; na to właśnie wskazuje światłość, którą ujrzeliście.
37. Teraz zaś nadszedł dla was właściwy czas, zesłany przez los: udajcie się na południowy szczyt Meru, czczony przez bogów.
38. Tam przebywa Sanatkumāra, mój syn, najwyższy z mędrców, oczekując na przybycie Nandina, władcy istot.
39. Dawniej Sanatkumāra, ujrzawszy Najwyższego Pana, nie okazał Mu należnej czci – z powodu niewiedzy i pychy właściwej wielkim Joginom, skażonej brakiem pokory.
40. Wskutek tej zniewagi rozgniewany Nandin przemienił go w wielbłąda.
41-42. Przez długi czas bolejąc nad tym, czciłem Pana i Boginię, a także przebłagałem Nandina; z wielkim trudem odwróciłem owo przekleństwo i Sanatkumāra odzyskał dawną postać wiecznego Kumāry.
43-45. Wówczas Mahādewa, jakby z uśmiechem, rzekł do władcy Gaṇów: „Ten mędrzec, powodowany zarozumiałością, wzgardził Mną; dlatego ty, o nieskalany, wyjaśnij mu teraz moją prawdziwą naturę. Najstarszy syn Brahmy, który wspominał Mnie jakby bez zrozumienia, zostaje przekazany tobie jako uczeń; on będzie szerzył moją wiedzę i dopełni twojego namaszczenia jako strażnika porządku Dharmy.”
46. Tak pouczony, przywódca zastępów istot przyjął to polecenie, skłaniając głowę.
47. Sam Sanatkumāra, zgodnie z moim nakazem, odbywa na Meru surową ascezę dla uzyskania łaski wobec tego zgromadzenia.
48. Zobaczycie go przed spotkaniem z władcą Gaṇów; wkrótce Nandin przybędzie tam, by go obdarzyć łaską.”
49. Tak szybko ich pouczywszy, Wszechogarniający Jogin posłał mędrców na południowy szczyt Meru, zwany Kumāraśikhara.4

Przypisy:

  1. Awimukteśwara, słynny liṅgam Śiwy, znajduje się w świętym mieście Wārāṇasī. ↩︎
  2. Niezidentyfikowany. ↩︎
  3. Tumburu jest dobrze znany jako najwybitniejszy muzyk wśród Gandharwów. ↩︎
  4. Niezidentyfikowany. Z kontekstu wynika, że wzgórze to znajduje się na południe od góry Meru. ↩︎